Aktualne wydarzenia z kraju i ze świata komentuje dr Michał Kuź

Debiut Donalda Tuska w roli prowadzącego obrady szczytu Unii Europejskiej i nieoczekiwany gest posłów Hofmana, Rogackiego i Kamińskiego. To główne tematy, które w Polskim Radiu 24 komentował dr Michał Kuź, politolog z Uczelni Łazarskiego i publicysta „Nowej Konfederacji”.

2014-12-18, 19:15

Aktualne wydarzenia z kraju i ze świata komentuje dr Michał Kuź
Michał Kuź/fot.PR24/MS

Posłuchaj

18.12.14 Dr Michał Kuź: „Radek Sikorski nie jest lubiany w Platformie i partia jest gotowa go poświęcić(…)”
+
Dodaj do playlisty

W Brukseli ruszył unijny szczyt. Po raz pierwszy przewodził mu Donald Tusk. Przed rozpoczęciem szczytu nie obyło się bez krytyki wymierzonej w nowego szefa Rady Europejskiej. Chodziło przede wszystkim o zbyt zwięzły, zaledwie 3-stronnicowy projekt dokumentu kończącego spotkanie unijnych przywódców.

Urzędnicy unijni są przyzwyczajeni do dłuższych dokumentów. Z tego względu projekt przygotowany przez Donalda Tuska, dr Michał Kuź ocenił jako „rozgrzewkę” przed prawdziwą pracą w strukturach unijnych.

– Możemy mówić o pewnej niefrasobliwości. Donald Tusk jest jak student, któremu możemy zajrzeć przez ramię w notatki. Pierwszy egzamin nie pójdzie mu najlepiej, ale dostanie drugą szansę – powiedział Komentator PR24.

Według politologa z Uczelni Łazarskiego istnieje ryzyko, że polski szef Rady Europejskiej może zaniedbać interesy regionu środkowoeuropejskiego i ulec presji europejskich salonów.

REKLAMA

– Ciekaw jestem, na ile Donald Tusk będzie wciąż reprezentował nasz środkowoeuropejski punkt widzenia, a na ile ulegnie europejskim salonom. Nie chcę przesądzać, ale wiele wskazuje, że ma on skłonności do ulegania salonowej presji – zastanawiał się dr Michał Kuź.

„Trzej podróżnicy” w natarciu

Oprócz debiutu Donalda Tuska w roli prowadzącego unijny szczyt Komentator PR24 zwrócił także uwagę na nieoczekiwany gest bohaterów „afery madryckiej”. Adam Hofman, Mariusz Kamiński i Adam Rogacki chcą oddać 76 tys. zł za zagraniczne wyjazdy. Posłowie powołują się w tym miejscu na sprawę Zbigniewa Girzyńskiego, który przyznał się do błędu w rozliczeniach i oddał do sejmowej kasy 13 tys. zł.

Publicysta „Nowej Konfederacji” nie miał wątpliwości, że nowa taktyka byłych posłów PiS jest chybiona.

– Hofman, Kamiński i Rogacki popadają w zapętlenie. Należy przeprosić za całe zajście i przejść nad tym do porządku dziennego – mówił dr Michał Kuź.

REKLAMA

PR24/gm

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej