Eksperci o procesie Amber Gold
Przed Sądem Okręgowym w Gdańsku rozpoczyna się proces ws. afery Amber Gold. Na ławie oskarżonych zasiedli b. prezes spółki Marcin P. i jego żona Katarzyna P., którym zarzucono m.in. oszustwo znacznej wartości i pranie brudnych pieniędzy. Sprawę skomentowali w Polskim Radiu 24 goście Pulsu Gospodarki.
2016-03-21, 11:58
Posłuchaj
– Proces potrwa bardzo długo, ponieważ do przesłuchania jest 430 świadków. Obrońca oskarżonych zamierza złożyć wniosek o przesłuchanie wszystkich pokrzywdzonych. Jeśli sąd przychyli się do tej prośby, to sprawa szybciej ulegnie przedawnieniu niż zakończeniu – stwierdził Krzysztof Sobczak z wydawnictwa Wolters-Kluwer.
Paweł Satalecki przyznał, że sprawa Amber Gold ma duże znaczenie dydaktyczne dla Polaków i sposobu dysponowania przez nich finansami.
– Polacy uczą się dokładniej analizować, od kogo pożyczają pieniądze i za ile pożyczają. Wpisuje się w to niedawno przyjęta dyrektywa unijna o maksymalnej wysokości nieodsetkowych kosztów kredytów instytucji parabankowych – wyjaśnił ekonomista.
– Sprawa Amber Gold to duża przestroga dla wszystkich, aby bardziej realistycznie podchodzili do ofert, które mają przynieść duże zyski – dodał Jarosław Janecki z Societe General.
Spółka Amber Gold działała od roku 2009 i miała inwestować w złoto i inne kruszce. Klientów skusiło wysokie oprocentowanie inwestycji – od 6 proc. do 16,5 proc – znacząco przewyższające bankowe. W sierpniu 2012 roku firma została nagle zlikwidowana, nie wypłacając swoim klientom powierzonych pieniędzy i odsetek od nich. Według prokuratury spółka Amber Gold była tzw. piramidą finansową, a oskarżeni bez zezwolenia prowadzili działalność polegającą na gromadzeniu pieniędzy klientów parabanku.
W Pulsie Gospodarki także m.in. o postulatach związkowych odnośnie handlu w niedzielę, konsekwencjach zniesienia obowiązku wizowego dla Ukraińców i Turków oraz poprawiających się relacjach kubańsko-amerykańskich i ich wpływie na ekonomię obu państw.
Gospodarzem audycji była Sylwia Zadrożna.
Polskie Radio 24/gm/pj