TTIP i CETA: szansa czy zagrożenie?
Polscy rolnicy i producenci żywności boją się, że zostaną wyeliminowani z rynku. Chodzi o negocjowane przez Unię Europejską umowy TTIP i CETA ze Stanami Zjednoczonymi oraz z Kanadą.
2016-07-01, 14:16
Posłuchaj
Polski rząd opowiada się za tymczasowym wdrożeniem „Kompleksowej umowy gospodarczo-handlowej między Kanadą a UE” jeszcze przed jej ratyfikacją przez Polskę.
Pełni obaw są producenci drobiu - mówi Magdalena Pazgan - Wacławek z firmy Konspol.
- Amerykanie jedzą głównie filety z kurczaka, natomiast reszta jest traktowana jako „odpad”, produkt dużo mniej pożądany. Natomiast w Polsce są to produkty równowartościowe i pojawia się problem. Jeśli Amerykanie będą swobodnie eksportować mięso drobiowe do Polski po cenach jakie mają, to krajowe elementy z kurczaka będą dużo droższe, bo w USA ceną fileta rekompensują sobie resztę kurczaka – wyjaśnia przedsiębiorca.
Prawda czy fałsz?
Wśród rolników i producentów żywności panuje dezinformacja - dodaje Dorota Metera z Zielonego Instytutu.
REKLAMA
- Słyszymy, że produkty wrażliwe będą wyłączone z negocjacji, nie wiemy jakie to będą produkty, ale ma to być mięso drobiowe. Z drugiej strony Amerykanie chcą wyjść z tymi produktami na rynek. Więc nie wiemy gdzie jest prawda – podkreśla rozmówczyni.
"Wszystko jest w porządku"
Niemniej jednak rolnicy i organizacje pozarządowe wciąż są zapewniane, że wszystko jest w porządku - dodaje Rafał Górski z Instytutu Spraw Obywatelskich.
- Minister Jurgiel zajmuje oficjalne stanowisko, że nie dopuści by weszły w życie, jeśli one będę zagrożeniem dla polskiego rolnictwa – przekonuje gość.
Według ekspertów po prostu brakuje debaty publicznej nad konsekwencjami podpisania umów TTIP oraz CETA. Co więcej rolnicy mają problem nawet z zapoznaniem się z treścią umów.
REKLAMA
Kamil Piechowski, abo
REKLAMA
REKLAMA