Koniec nadziei na utrzymanie jedności?
Wierni i księża-tradycjonaliści w Kościele anglikańskim stracili nadzieję na kompromis w sprawie wynoszenia kobiet do rangi biskupów.
2009-11-15, 16:23
Przybliża to moment ich odejścia do Kościoła katolickiego. Aby uniknąć schizmy, przeciwnicy wynoszenia kobiet do rangi biskupów proponowali, aby ich parafiom zagwarantować nadzór biskupów-mężczyzn. Synod anglikański odrzucił jednak taką możliwość, agrumentując, że doprowadziłoby to do nowej dyskryminacji kobiet i rozbicia terytorialnego diecezji.
Ugrupowanie kobiet-duchownych powitało te decyzję jako wielkie zwycięstwo równouprawnienia płci. Arcybiskup Canterbury - Rowan Williams - stracił jednak nadzieję na utrzymanie jedności Kościoła Anglii. W opinii komentatorów, tradycjonaliści z pewnością skorzystają teraz z zaproszenia papieża Benedykta XVI do powrotu na łono katolicyzmu przy zachowaniu pewnych odrębności, takich jak małżeństwa kleru.
Kościół anglikański wprowadził kapłaństwo kobiet w 1976 roku. 15 lat potem na katolicyzm przeszła pierwsza duża grupa zbuntowanych przeciw temu anglikańskich księży, którym przewodził ówczesny biskup Londynu, Graham Leonard.
REKLAMA