75. rocznica zamordowania Polaków w Hucie Pieniackiej na Wołyniu

W sobotę, 23 lutego rozpoczną się we Lwowie uroczystości upamiętniające zbrodnię na Polakach dokonaną przez ukraińskich nacjonalistów we wsi Huta Pieniacka na Wołyniu.

2019-02-22, 06:00

75. rocznica zamordowania Polaków w Hucie Pieniackiej na Wołyniu
Pomnik upamiętniający mord mieszkańców polskiej miejscowości Huta Pieniacka na Ukrainie. Pomnik postawiono w miejscu, gdzie znajdowała się polska wieś. Zbrodni w Hucie Pieniackiej dokonały oddziały UPA i SS Galizien 28 lutego 1944 roku. . Foto: PAP/Darek Delmanowicz

Do tragicznego wydarzenia doszło 28 lutego 1944 roku, kiedy oddziały SS Galizien i ukraińscy nacjonaliści wymordowali w miejscowości Huta Pieniacka na Ukrainie od 700 do 1300 osób narodowości polskiej oraz ukrywających się Żydów. Wieś została zrównana z ziemią. Wśród ofiar byli też mieszkańcy sąsiednich miejscowości oraz uciekinierzy z Podola i Wołynia, którzy opuszczali miejsca zamieszkania, obawiając się fali morderstw dokonywanych przez nacjonalistów ukraińskich i wspomagających ich chłopów.

Powiązany Artykuł

Rzeź wołyńska - zobacz serwis historyczny, posłuchaj wstrząsających relacji świadków

W czasie wojny wieś była polską placówką samoobrony przed UPA. Przed masakrą Huta Pieniacka liczyła około tysiąca mieszkańców. Ocalało około 160. Tragedia w Hucie była jednym z wydarzeń podczas rzezi wołyńskiej - masowych akcji nacjonalistów ukraińskich przeciwko ludności polskiej, przeprowadzanych z największym nasileniem w 1943 roku. Trudno ustalić dokładną liczbę ofiar, ponieważ wiele miejscowości zostało zrównanych z ziemią. Historycy szacują, że w czasie napadów organizowanych na Wołyniu zamordowano około 60 tysięcy Polaków.

Strona ukraińska wskazuje na 10 do 20 tys. ofiar wśród Ukraińców, przy czym część z nich zginęła w prowadzonych wtedy akcjach odwetowych polskiej partyzantki, część zaś z rąk UPA za pomoc udzielaną Polakom lub odmowę przyłączenia się do oprawców.

- Polacy byli mordowani zbiorowo i pojedynczo. Było to ludobójstwo barbarzyńskie. Marzeniem była śmierć od kuli, a nie przy pomocy narzędzi gospodarkich - mówiła historyk Ewa Siemaszko w rozmowie z Portalem PolskieRadio24.pl.

Zobacz i posłuchaj całej rozmowy z Ewą Siemaszko dotyczącej rzezi wołyńskiej:

Polecane

Wróć do strony głównej