Eutanazja w bogatych państwach. "Ekonomia miesza się z etyką"
- Można zadać pytanie, na ile bogate społeczeństwa chcą utrzymywać osoby starsze i niepełnosprawne. Jest to pytanie dotyczące kwestii ekonomicznych, ale w tym przypadku ekonomia miesza się z etyką - powiedział w Polskim Radiu 24 publicysta Filip Memches.
2020-01-25, 09:00
Posłuchaj
W kanadyjskich hospicjach, w wyniku decyzji władz tego kraju, powstał przymus wykonywania tak zwanej eutanazji. Odmowa zabijania ludzi wiąże się z utratą subwencji, a kolejnym etapem jest zamknięcie placówki.
>>>[CZYTAJ TAKŻE]: Parlament Nowej Zelandii uchwalił ustawę legalizującą eutanazję
- Trzeba zadać pytanie o to, na ile wysokorozwinięte społeczeństwa - bardzo racjonalne społeczeństwa, w których rozwijają się wysokie technologie - są moralnie gotowe na to, żeby mierzyć się z konsekwencjami, powiedziałbym: pozytywnymi rozwoju nauki. Bo przecież wydłużenie średniej długości życia zawdzięczamy rozwojowi nauki - podkreślił w PR24 Filip Memches.
Powiązany Artykuł
![pacjent chory pixabay 1200x660.jpg](http://static.prsa.pl/images/8bf19f24-213f-4879-8e45-dfa0fb04f01b.jpg)
Abp Paglia: odpowiedzią na szerzenie kultury śmierci powinno być promowanie opieki paliatywnej
Publicysta zaznaczył, że "w naszych czasach starość może być starością piękną". - Można żyć w sposób godny. A mamy do czynienia z tendencją, która zdaje się być podyktowana czynnikami ekonomicznymi, ale nie tylko. Bo wśród tych osób starszych czy skazanych na śmierć są jednak osoby chore. W tych przypadkach wyraża się też stosunek niepełnosprawnych, chorych - powiedział Memches.
REKLAMA
Zachęcamy do wysłuchania nagrania.
Audycja: "Wojna cywilizacji"
Prowadzący: Robert Tekieli
Gość: Filip Memches
Data emisji: 25.01.2020
REKLAMA
Godzina emisji: 07.35
Polskie Radio 24
Polecane
REKLAMA