"Narasta coś, co można nazwać zimną wojną". Prof. Lewicki o relacjach UE i USA z Rosją
Ta zimna wojna jest "zimna" dlatego, że nie sądzę, żeby prowadziła do otwartego konfliktu. Jest wymianą nieuprzejmości i właściwie można by się zastanawiać, na ile takie działania mają znaczenie wykraczające poza ściśle rozumianą elitę polityczną - mówił w Polskim Radiu 24 prof. Zbigniew Lewicki o relacjach Rosji z Unią Europejską i Stanami Zjednoczonymi.
2021-05-03, 19:15
Unia Europejska wzywa ambasadora Rosji w Brukseli w związku z zakazem wjazdu wydanym przez Moskwę dla ośmiorga urzędników Wspólnoty. Przedstawiciele Wspólnoty mają przekazać protest w związku z decyzją władz na Kremlu. Za osoby niepożądane zostali uznani między innymi wiceszefowa Komisji Europejskiej Vera Jourova i przewodniczący Parlamentu Europejskiego David Sassoli. Na czarną listę Moskwa wpisała także urzędników z Łotwy, Estonii, Francji, Szwecji i Niemiec. O relacjach Rosji z UE i z USA mówił w Polskim Radiu 24 prof. Zbigniew Lewicki.
Powiązany Artykuł
UE wzywa ambasadora Rosji w Brukseli. Chodzi o zakaz wjazdu dla urzędników ze Wspólnoty
Narasta "zimna wojna"
Gość PR24 przypomniał, że trwa poważny konflikt między Rosją a Czechami, w związku z którym doszło do wydalenia rosyjskich dyplomatów także z innych europejskich państw, w tym Polski.
- Narasta coś, co można określić - nie lubię tego terminu nadużywać, ale niech będzie - zimną wojną. Zimna dlatego, że nie sądzę, żeby prowadziła do otwartego konfliktu. Jest wymianą nieuprzejmości i właściwie można by się zastanawiać, na ile takie działania mają znaczenie wykraczające poza ściśle rozumianą elitę polityczną - mówił prof. Zbigniew Lewicki.
- "Wspieramy Ukrainę w jej drodze do NATO i UE". Prezydent pojedzie na Ukrainę
- Kosmiczny wyścig wkracza w nową fazę. Do gry wchodzą Chiny i Rosja
Bez specjalnego zaognienia?
Amerykanista przypomniał także niedawny przypadek, kiedy Rosja wyraziła oczekiwanie wobec USA, by te wezwały swojego ambasadora w Moskwie na konsultacje, co jest o tyle nietypowe, że to zwykle państwo samo decyduje o wezwaniu swojego ambasadora. Jak stwierdził - to nie uznanie go za persona non grata, ale coś pośredniego.
Powiązany Artykuł
Raport o NS2. "USA powinny pomóc, nałożyć sankcje na Schroedera i przyjaciół Putina, zablokować ten groźny gazociąg"
- Wzajemna wymiana nieuprzejmości dyplomatycznych, pewnych działań związanych z wywiadem, o których do końca nie wiemy. Ale ja jakoś specjalnie nie widzę, żeby to miało pójść w kierunku poważnego zaognienia, prowadzącego chociażby do konfrontacji zbrojnej. Bo to jest największe niebezpieczeństwo - mówił prof. Lewicki.
Więcej w nagraniu.
Posłuchaj
* * *
Audycja: "Temat dnia / Gość PR24"
Prowadzi: Krzysztof Grzybowski
Gość: prof. Zbigniew Lewicki (amerykanista, politolog / UKSW)
Data emisji: 03.05.2021
Godzina emisji: 18.06
REKLAMA
IAR/PR24/jmo
REKLAMA