El. MŚ 2022: to Lewandowski zdecydował o urlopie? Kosecki: zrobiło się zbyt sielankowo
Porażka z Węgrami (1:2) sprawiła, że Biało-Czerwoni nie będą rozstawieni w marcowych barażach do mundialu w Katarze. Roman Kosecki i Jerzy Engel w rozmowie z portalem PolskieRadio24.pl szukali przyczyny porażki. - Teraz zawodnicy negocjują, czy będą grać - powiedział były reprezentant Polski.
2021-11-17, 14:15
Strata punktów z Węgrami w Warszawie oznaczała, że reprezentacja Polski musiała liczyć na porażkę m.in. Walijczyków. Tak się jednak nie stało, bowiem podopieczni Roberta Paige'a zremisowali w Cardiff z Belgami i zapewnili sobie rozstawienie kosztem Polaków.
W starciu z Węgrami wystarczyłby nam jeden punkt aby zachować uprzywilejowaną pozycję. Z dorobkiem 15 pkt., dzięki lepszej różnicy bramek, znaleźlibyśmy się wówczas nie tylko przed Walią i Turcją, ale też przed Szwecją.
Co dla reprezentacji Polski oznacza brak rozstawienia? Po pierwsze półfinałowy baraż rozegramy na wyjeździe. Po drugie stanie się to na boisku teoretycznie mocniejszego rywala. W losowaniu, które odbędzie się 26 listopada trafimy na jedną z rozstawionych ekip.
Do baraży przystąpi 12 drużyn, a 6 z nich zagra mecz półfinałowy u siebie. Są to Portugalia, Szkocja, Włochy, Rosja, Szwecja i Walia.
REKLAMA
Jerzy Engel stwierdził, że główną przyczyną porażki z Węgrami był brak podstawowych elementów układanki Paulo Sousy - Roberta Lewandowskiego i Kamila Glika. W przypadku kapitana Biało-Czerwonych była to decyzja trenera, zaś stoper Benevento nie wystąpił z powodu zagrożenia zawieszeniem w przypadku otrzymania żółtej kartki.
- Nic w tym meczu nie "zagrało". Jeżeli nie ma podstawowych graczy na boisku, to wchodzimy w sferę improwizacji, a nasi piłkarze nie improwizują skutecznie. To było podstawową przyczyną porażki - powiedział były selekcjoner reprezentacji Polski w rozmowie z portalem PolskieRadio24.pl.
Trener skomentował także sytuację Polaków w meczach barażowych. Jego zdaniem każde z marcowych starć będzie należało do bardzo ciężkich, bez względu na potencjalnego rywala.
- Jest obojętne, z kim zagramy. Z każdym z tych przeciwników trzeba będzie wygrać, nie tylko w półfinale, ale także w finale. Czekają nas dwa bardzo ciężkie mecze. Jako reprezentacja nie jesteśmy doświadczeni, jeśli chodzi o grę w barażach - przyznał.
REKLAMA
Powiązany Artykuł
El. MŚ 2022: Polska bez rozstawienia w barażach. Cezary Kulesza komentuje sytuację kadry
- To jest zupełnie inny podkład psychologiczny, inna presja. Tutaj nie ma już żadnej alternatywy - można wygrać albo przegrać. Musimy więc być do tych dwóch spotkań znakomicie przygotowani. To, z kim będziemy grać, nie ma tutaj najmniejszego znaczenia - dodał Engel.
Roman Kosecki zauważył, że oprócz braku podstawowych piłkarzy w meczu z Węgrami, istnieje także większy problem, bowiem wielu graczy reprezentacji nie występuje na tych samych pozycjach, co w klubie.
- W grę wchodziło kilka elementów. Po pierwsze, nie grali najlepsi zawodnicy, którzy odpoczywali lub nie chcieli się "wykartkować" przed barażami. Po drugie, piłkarze grają na innych pozycjach niż w klubach. W składzie jest też bardzo dużo mieszania. To wszystko nie uspokaja, a wręcz destabilizuje reprezentację. Trener (Paulo Sousa, przyp. red.) nad tym nie zapanował - powiedział były reprezentant Polski w rozmowie z portalem PolskieRadio24.pl.
- Myślę, że wolelibyśmy widzieć "pewniaków" na swoich pozycjach i wiedzieć, kto jest zawodnikiem pierwszego składu, a kto - jego zastępcą. Przygotowanie różnych wariantów pod rywala nie jest wielką filozofią, natomiast obsada powinna być wiadoma, a ewentualne zmiany powinny zależeć od zdrowia piłkarzy - dodał Kosecki.
REKLAMA
Sebastian Staszewski z "Interia Sport" zamieścił wpis na Twitterze, według którego odpoczynek Lewandowskiego z Węgrami miał być pomysłem samego kapitana Biało-Czerwonych. Były reprezentant zauważył, że zwyczaje w kadrze nieco się zmieniły.
- Pamiętam czasy, kiedy czekało się w szatni z nadzieją, że usłyszy się swoje nazwisko i zagra z "orzełkiem" na piersi. To był wielki zaszczyt. Teraz zawodnicy negocjują, czy będą grać. Zrobiło się trochę zbyt sielankowo. Rywale to wykorzystali - przyznał.
Kosecki podkreślił, że Biało-Czerwonych czeka ciężkie zadanie, dlatego też skutki porażki z Węgrami mogą okazać się bolesne.
- Straciliśmy mecz barażowy w kraju, na własnym stadionie. Będziemy teraz z drżeniem czekać, na kogo trafimy. Możemy pojechać do Portugalii, Włoch czy Szkocji. To będą bardzo ciężkie mecze - powiedział.
REKLAMA
Powiązany Artykuł
El. MŚ 2022: Portugalczycy nie chcą trafić na Polskę w barażach. "Pojedynki należą do trudnych"
- Wydaje się, że "najlepszym" rywalem byłaby Walia. Pamiętajmy jednak, że jest to mecz na wyjeździe - przyznał Kosecki.
Losowanie par pierwszej rundy baraży o mistrzostwa świata w Katarze odbędzie się w piątek, 26 listopada, o godz. 17:00 w Zurychu.
Baraże o mistrzostwa świata w Katarze zostaną rozegrane w marcu 2022 r. Pierwsza runda 24/25 marca, druga 28 i 29 marca.
Mundial w Katarze odbędzie się w dniach 21 listopada - 18 grudnia przyszłego roku.
Roman Kosecki o ostatnim meczu kadry Paulo Sousy w 2021 roku:
Czytaj także:
- Baraże el. MŚ 2022: z kim kadra Sousy zagra o mundial? Biało-Czerwoni liczą na szczęśliwy los
- El. MŚ 2022: Brazylia i Argentyna dzielą się punktami. "Albicelestes" pewni awansu
- El. MŚ 2022: kolejny krok Kanady w kierunku mundialu. Ważne zwycięstwa Panamy i Kostaryki
Rozmawiał Jan Kosewski
REKLAMA