Wariant omikron nie ustępuje. Większość Japończyków popiera ostrzejsze kontrole graniczne

Jak poinformował dziennik Yomiuri Shimbun większość Japończyków popiera ostrzejsze kontrole graniczne wprowadzone przez rząd premiera Fumio Kishidy w związku pojawieniem się omikrona - nowego wariantu koronawirusa.

2021-12-06, 05:40

Wariant omikron nie ustępuje. Większość Japończyków popiera ostrzejsze kontrole graniczne

Jak wynika z tego sondażu poparcie dla gabinetu Kishidy wzrosło z 56 proc. miesiąc temu do 62 proc. obecnie. 89 proc. respondentów oceniło pozytywnie nowe restrykcje graniczne wprowadzone przez rząd.

W Japonii obowiązują obecnie jedne z najostrzejszych restrykcji przy przekraczaniu granicy na świecie, które obowiązują od 29 listopada. Dzień później wykryto pierwszy w Japonii przypadek zakażenia omikronem. Wykryto go u namibijskiego dyplomaty, który przybył do Japonii 28 listopada.

Granice japońskie zostały praktycznie zamknięte na okres jednego miesiąca dla wszystkich osób przybywających z zagranicy, z nielicznymi wyjątkami. Zakaz dotyczy też rezerwacji biletów lotniczych na loty do kraju. Zaniepokoiło to Japończyków wybierających się świąteczne i noworoczne zagraniczne wycieczki. Problem nie został na razie rozstrzygnięty.

Duża liczba mutacji

Jak wykazały badania, wariant omikron posiada dużo większą liczbę mutacji aniżeli najpopularniejszy obecnie wśród polskich pacjentów wirus delta. Eksperci podkreślają jednak, że nadal za mało wiemy o nowym wariancie, aby wyciągać ostateczne wnioski.

- Wstępne badania wskazują na stosunkowo łagodny przebieg choroby, ale dane te dotyczą populacji Afryki, w dodatku osób młodych. Nie wiadomo, jak wirus będzie się zachowywał w innych populacjach, zwłaszcza u osób starszych, czy też z chorobami współistniejącymi – powiedziała wirusolog prof. Małgorzata Polz-Dacewicz. 

"Trzeba czekać"

- Powodem do niepokoju jest fakt, że koronawirus nabył praktycznie większość możliwych mutacji, które w naszym modelowaniu przewidywały jego zwiększoną zdolność do transmisji między ludźmi - powiedział doktor Maciej Tarkowski, immunolog z laboratorium wydziału chorób zakaźnych na uniwersytecie w Mediolanie. Przyznał, że niepokój z powodu najnowszego wariantu może być słuszny.

REKLAMA

- Teraz trzeba czekać, by móc ustalić, czy ten wirus jest jeszcze bardziej zjadliwy niż Delta i czy ma większy potencjał przenoszenia. Oby jednak nie - dodał naukowiec z Lombardii.

Czytaj więcej:

dn

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej