Obowiązkowe szczepienia medyków. Wiceprezes samorządu pielęgniarek jest "za"

Wiceprezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych Mariola Łodzińska pozytywnie oceniła wprowadzoną  konieczność szczepień personelu medycznego przeciw COVID-19. 

2021-12-23, 15:09

Obowiązkowe szczepienia medyków. Wiceprezes samorządu pielęgniarek jest "za"
Mariola Łodzińska: nasza grupa zawodowa ma dbać o własne zdrowie i pacjentów. Foto: Forum/Mirosław Pieslak

W czwartek na stronie Rządowego Centrum Legislacji ukazał się projekt nowelizacji rozporządzenia ministra zdrowia dotyczącego stanu epidemii. W jego myśl osoby wykonujące zawód medyczny, farmaceuci i studenci medycyny do 1 marca 2022 r. muszą zaszczepić się w pełni przeciw COVID-19.

Polska Agencja Prasowa zapytała wiceprezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych Mariolę Łodzińską o opinię na temat tego rozwiązania. Stwierdziła on, że już 16 grudnia br. na posiedzeniu Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych podjęto stanowisko za wprowadzeniem obowiązkowych szczepień przeciwko COVID-19 wśród personelu medycznego, które było podstawą do przyjęcia wspólnego stanowiska samorządów zawodów medycznych 20 grudnia 2021 r.

Szczepienna aprobata 

- Wiemy, że wyszczepialność w społeczeństwie nie jest zbyt wysoka (ok. 55 proc.), a to my - nasza grupa zawodowa powinna dbać nie tylko o własne zdrowie, ale też naszych pacjentów. Dlatego wyraziliśmy aprobatę dla takich działań. Uważam, że powinniśmy być przede wszystkim bezpieczni dla naszych podopiecznych, dlatego pozytywnie oceniam projekt rozporządzenia - dodała.

Zapytana o to, czy wprowadzenie obowiązku szczepień wśród białego personelu od marca nie jest zbyt odległym terminem, przyznała, że tak. Dodała, że sygnalizowała swoje wątpliwości w kwestii tak odległego terminu m.in. wiceszefowi resortu zdrowia Piotrowi Bromberowi.

Z oficjalnych danych Ministerstwa Zdrowia wynika, że 82 proc. pielęgniarek i położnych jest zaszczepionych. - To nie jest chlubna statystyka, jeśli chodzi o naszą grupę zawodową - oceniła Mariola Łodzińska. Dodała, że jedynie bardzo niewielka część z grupy niezaszczepionych pielęgniarek i położnych ma przeciwwskazania zdrowotne do przyjęcia szczepienia. Większość z nich nie ma racjonalnego powodu do takiej decyzji. 

- Na podstawie doświadczeń na całym świecie wiemy, że szczepionka chroni przed ciężkim zachorowaniem i szerzeniem transmisji koronawirusa. Nie wiem, co kieruje moimi koleżankami i kolegami, podejmującymi decyzję o niezaszczepieniu się - zaznaczyła.

REKLAMA

Czytaj więcej:

Zobacz także: Waldemar Kraska w audycji "Sygnały Dnia"

nj

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej