Prezydent Wołodymyr Zełenski: dla Rosji głodzenie ludzi również jest bronią

6 kwietnia 2022 roku prezydent Ukrainy przemawiał w irlandzkim parlamencie. Podkreślił, że Rosja dąży do wywołania kryzysu humanitarnego na Ukrainie. "Dla Rosji głodzenie ludzi również jest środkiem prowadzenia wojny" – powiedział Wołodymyr Zełenski, odwołując się w ten sposób do tzw. Wielkiego Głodu na Ukrainie w latach 30. XX wieku, kiedy na rozkaz Stalina zmarło od 4 do 8 mln osób.

2022-04-06, 14:30

Prezydent Wołodymyr Zełenski: dla Rosji głodzenie ludzi również jest bronią
Przemówienie prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego w irlandzkim parlamencie. Foto: Eastnews/Wikimedia/dp

"Rosjanie chcą zniszczyć podstawy tożsamości sąsiada"

 Niszczą naszą infrastrukturę i celowo prowokują kryzys żywnościowy. Pół miliona mieszkańców Mariupola znajduje się w oblężeniu. Rosjanie blokują transporty humanitarne i nie przepuszczają niczego, ani wody, ani lekarstw – powiedział prezydent Zełenski, zwracając się do irlandzkiego parlamentu.

Dodał też, że rosyjscy żołnierze z premedytacją wyszukują nauczycieli oraz liderów lokalnych społeczności na okupowanych przez siebie terenach. W ten sposób chcą "zniszczyć podstawy tożsamości sąsiada" i "podporządkować go sobie".

Słowa prezydenta Zełenskiego nie są przypadkowe – w swojej wypowiedzi odwołał się bowiem do dwóch ważnych wydarzeń z historii świata. Nawiązał do wielkiego głodu, który panował w Irlandii od 1845 do 1851 roku. W jego wyniku zmarło milion osób, a kolejne dwa miliony udały się na emigrację. Odniósł się także do tzw. Hołomodoru – sztucznie wywołanej przez komunistyczne władze ZSRR klęski głodu, która w latach 30. XX wieku doprowadziła do depopulacji Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej. Szacuje się, że zginęło wówczas od 4 do 8 mln ludzi.

Początek tragedii milionów niewinnych ludzi

W 1922 roku Ukraińska Socjalistyczna Republika Radziecka – istniejące od 1919 roku marionetkowe państwo, zależne od Rosyjskiej Federacyjnej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej – weszła w skład ZSRR. To właśnie mieszkańcy tych terenów stali się niedługo potem ofiarami największej klęski głodu, jaką Stary Kontynent widział w XX wieku. Zbrodni, która była efektem systematycznego działania reżimu sowieckiego.

REKLAMA

Zgodnie z ideologią komunistycznego państwa wszelka własność prywatna i środki produkcji powinny zostać wtłoczone w system gospodarki centralnie planowanej. Dotyczyło to również gospodarstw wiejskich. Plany kolektywizacji wsi od początku istnienia Rosji Sowieckiej spotykały się jednak z ostrym sprzeciwem włościan – w efekcie aż do końca lat 20. XX wieku gospodarstwa rolne pozostawały w ZSRR własnością prywatną.

Wszystko zmieniło się wraz z przejęciem władzy przez Józefa Stalina, który zaostrzył kurs wobec chłopstwa. Na potrzeby propagandy wykreowano wówczas nowego wroga ludu – kułaka, bogatego chłopa, który wyzyskuje współziomków, spekulując cenami płodów rolnych. W praktyce jednak tym mianem mógł zostać określony każdy chłop. Pod hasłem rozkułaczania Sowieci przystąpili do systematycznego i siłowego odbierania ziemi i inwentarza, które stały się podstawą tworzonych przez bolszewików kołchozów i sowchozów.

"Notowano śmierć całych wsi"

- Akcja kolektywizacyjna doprowadziła rolnictwo Ukrainy do kompletnej ruiny. Chłopi jeszcze przed wcieleniem do kołchozów masowo wyżynali bydło, trzodę i konie. W 1930 i 1931 roku zabrakło siły pociągowej i nawozu do obrobienia pól. Drastycznie spadł obszar zasiewów, a i tak nie było sposobu zebrania plonów. Traktory można było podziwiać wyłącznie na plakatach propagandowych. W 1932 roku została na polach Ukrainy jedna trzecia urodzaju  oceniał prof. Włodzimierz Mędrzecki w audycji Katarzyny Kobyleckiej z cyklu "Dźwiękowy przewodnik po historii najnowszej".

Posłuchaj

Kolektywizacja rolnictwa - audycja Katarzyny Kobyleckiej z cyklu "Dźwiękowy przewodnik po historii najnowszej - Ukraina". (PR, 28.09.1998) 9:07
+
Dodaj do playlisty

Ukraińskie wsie przez niemal pół roku były doszczętnie grabione przez komunistów. W efekcie już w grudniu 1932 roku zaczęły się pojawiać pierwsze przypadki śmierci głodowej. - W styczniu i lutym nabrały one charakteru masowego. W kwietniu notowano już śmierć całych wsi – mówił prof. Włodzimierz Mędrzecki na antenie Polskiego Radia.

REKLAMA

Dziennie ginęło ok. 25 tysięcy osób. Na przednówku ze wsi zniknęły psy i koty. Zdesperowani chłopi polowali na myszy, szczury i ptaki. W końcu zaczęli zjadać korę drzew i wytworzony ze skóry sprzęt gospodarski. Dochodziło również do przypadków kanibalizmu.

Jedna z największych tragedii, jakie dotknęły naród ukraiński

Historyk Włodzimierz Mędrzecki mówił na antenie Polskiego Radia, że Hołodomor  bo tak jest również określany Wielki Głód na Ukrainie  był jednym z przełomowych wydarzeń w XX-wiecznej historii tego kraju.

– On doprowadził do załamania tradycyjnych ukraińskich struktur społecznych, ukraińskiej kultury ludowej i wzajemnych związków między wiejskimi a miejskimi warstwami społecznymi. Niezależnie od strat ludnościowych doprowadził do atomizacji narodu ukraińskiego. Od tej pory było to społeczeństwo sowieckie, poddające się bez większych oporów manipulacjom władz  mówił prof. Włodzimierz Mędrzycki.

Posłuchaj

Wielki Głód - audycja Katarzyny Kobyleckiej z cyklu "Dźwiękowy przewodnik po historii najnowszej". (PR, 29.08.1998) 9:24
+
Dodaj do playlisty

Ogółem większość historyków zgadza się, że w wyniku Wielkiego Głodu śmierć poniosło 3,9 mln mieszkańców Ukrainy, ale istnieją szacunki, które podają także liczbę 5, a nawet 8 mln ofiar – w przytłaczającej większości Ukraińców, ale wśród ofiar było również ok. 60 tys. Polaków. Od 2006 roku Polska uznaje Wielki Głód na Ukrainie za zbrodnię ludobójstwa.

REKLAMA

jb/bm

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej