Dekomunizacja przestrzeni publicznej. Rzecznik IPN: nie ma miejsca na pomniki upamiętniających gwałcicieli i zbrodniarzy
- Po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, po tym jak zobaczyliśmy, jak często żołnierze rosyjscy wykorzystują symbolikę Związku Sowieckiego, postanowiliśmy wystosować apel do wszystkich samorządowców, przypominając o konieczności dekomunizacji przestrzeni publicznej - powiedział w Polskim Radiu 24 dr Rafał Leśkiewicz, rzecznik prasowy Instytutu Pamięci Narodowej.
2022-04-24, 15:25
Pomnik poświęcony Armii Czerwonej zdemontowano w środę w miejscowości Garncarsko w gminie Sobótka (Dolnośląskie). Tego dnia wyburzono jeszcze dwa takie pomniki w Wielkopolsce – w Siedlcu i Międzybłociu.
Dr Rafał Leśkiewicz zauważył, że możemy mówić o rozpoczęciu akcji dekomunizacji przestrzeni publicznej w wymiarze dotyczącym pomników i monumentów upamiętniających armię sowiecką wkraczającą do Polski. - W Polsce obowiązuje ustawa z 2016 r. o usuwaniu symboli totalitarnych z przestrzeni publicznej. Była ona różnie interpretowana i wykonywana przez samorządy, zmieniono wiele nazw ulic czy placów, ale pozostały w przestrzeni publicznej symbole zależności od Sowietów w postaci pomników - przypominał.
Rzecznik IPN zaznaczył, że instytucja skierowała ponad 60 pism do różnych władz samorządowych w całej Polsce, w miejscach, gdzie znajdują się tego typu upamiętnienia. - Rozpoczęła się akcja demontażu pomników, ale to władze samorządowe muszą wydać decyzję o likwidacji (…). To obowiązek, który ciąży na władzach samorządowych, wynikający z przepisów ustawy, jednak nie jest on obarczony żadną sankcją karną. W sytuacji, gdy samorząd nie chce wykonać przepisów ustawy, nie grozi za to żadna odpowiedzialność karna, więc być może konieczna będzie zmiana ustawy o usuwaniu symboli totalitarnych z przestrzeni publicznej - dodał.
- Instytut Pamięci Narodowej jest zdeterminowany, by w najbliższym czasie usunąć wszystkie symbole sowieckiej zależności z przestrzeni publicznej. Nie ma miejsca na pomniki upamiętniających gwałcicieli i zbrodniarzy wkraczających do Polski w 1944 i w 1945 roku - podkreślał gość audycji.
REKLAMA
Posłuchaj
>>> ROSYJSKA INWAZJA NA UKRAINĘ - zobacz serwis specjalny <<<
Dr Rafał Leśkiewicz odniósł się także do kwestii miejsc upamiętnienia żołnierzy Armii Czerwonej znajdujących się m.in. na cmentarzach wojennych. Zaznaczył, że ustawa wprowadziła kilka wyłączeń, jeden z nich dotyczy obszaru cmentarzy, które nie podlegają dekomunizacji, co jest także efektem zawartych przez Polskę umów międzynarodowych. - Takie upamiętnienia rażą, ale przyjmujemy, że cmentarz jest miejscem uświęconym. Ma w tradycji chrześcijańskiej wyjątkowe znaczenie, realizując dekomunizację, będziemy szanowali te przepisy prawa - stwierdził.
Demontaż pomnika w miejscowości Garncarsko to odpowiedź na apel prezesa IPN dra Karola Nawrockiego do lokalnych samorządów. "Apeluję do samorządów o usunięcie z przestrzeni publicznej wszelkich nazw i symboli wciąż upamiętniających osoby, organizacje, wydarzenia bądź daty symbolizujące komunizm. Najwyższy czas nadrobić zaległości w tej dziedzinie" – podkreślał Nawrocki w oświadczeniu w sprawie dekomunizacji przestrzeni publicznej opublikowanym 4 marca roku.
REKLAMA
Więcej w zapisie audycji.
* * *
Audycja: Temat dnia / Gość PR24
Prowadzący: Tadeusz Płużański
Gość: dr Rafał Leśkiewicz, rzecznik prasowy Instytutu Pamięci Narodowej
Data emisji: 24.04.2022
REKLAMA
Godzina emisji: 14.17
PR24/ka
REKLAMA