Władysław Orkan. Piewca Gorców i góralskiej obyczajowości
Władysław Orkan - pisarz, poeta, reportażysta i dramatopisarz tworzący w okresie Młodej Polski - urodził się 27 listopada 1875 roku. Zasłynął przede wszystkim dzięki swoim literackim opisom gorczańskich krajobrazów i góralskiej rzeczywistości przełomu XIX i XX wieku.
2024-11-27, 05:40
Ubogi chłop, który został literatem
Franciszek Ksawery Smaciarz vel Szmaciarz – bo tak brzmiało prawdziwe nazwisko pisarza - przyszedł na świat 27 listopada 1875 roku we wsi Poręba Wielka, położonej na terenie malowniczych Gorców, czyli pasma górskiego leżącego w Beskidach Zachodnich. Pochodził z ubogiej chłopskiej rodziny – jego ojciec był drwalem, a matka zajmowała się gospodarstwem domowym i trójką dzieci. Do obowiązków młodego Franciszka należało między innymi wypasanie bydła należącego do krewnych matki – prawdopodobnie to właśnie wtedy zaczął poznawać okoliczne krajobrazy, które przez całe życie były mu tak bliskie.
Posłuchaj
Pierwsze wiersze zaczął tworzyć już jako młody chłopak, jeszcze podczas nauki w szkole elementarnej znajdującej się w pobliskiej wsi Szczyrzyce. Po jej ukończeniu wyjechał do Krakowa, gdzie zaczął uczęszczać do tamtejszego Gimnazjum św. Jacka. O to, aby uzyskał gruntowne wykształcenie żywo zabiegała jego matka. Kobieta raz w miesiącu pokonywała na piechotę blisko siedemdziesiąt kilometrów dzielących wieś od Krakowa. Utrzymanie syna w wielkim mieście było kosztowne, a rodzina nie należała do zamożnych, więc matka przynosiła mu z domu różne produkty żywnościowe.
– Nosiła mu takie placki cienkie "z blachy". Chodziła pieszo, a nocowała po jakiś szopach. Fajna z niej była kobiecina, ale i on był fajny chłopak – opowiadała w 1983 roku na antenie Polskiego Radia Zofia Rapciak, jedna z mieszkanek Poręby Wielkiej, która dobrze znała bliskich Orkana.
Posłuchaj
Początki działalności artystycznej

Bardziej niż nauką młody Orkan interesował się jednak polityką i literaturą. Dużo czytał, udzielał się w licznych szkolnych kółkach zainteresowań, a także w tajnych organizacjach niepodległościowych. Prawdopodobnie to podczas pobytu w Krakowie przyjął pseudonim artystyczny "Władysław Orkan", kojarzący się z szalejącym wiatrem. Miał on odzwierciedlać silny i buntowniczy charakter artysty. Ostateczne – z powodu złych wyników w nauce - chłopak nie został dopuszczony do matury.
REKLAMA
Poświęcił się pracy twórczej, która zaowocowała wydaniem w 1896 roku w Krakowie tomiku wierszy "Nad grobem matki", a dwa lata później "Noweli" w Warszawie. Drugie z wymienionych dzieł było opatrzone wstępem autorstwa Kazimierza Przerwy-Tetmajera. Słynny poeta przyznał w swoim tekście, że chociaż Orkan stawia dopiero pierwsze kroki na swojej drodze literackiej, już widać, że "ma duży talent".
Powiązany Artykuł

Kazimierz Przerwa-Tetmajer. Góry i namiętności
W 1900 roku we Lwowie ukazała się pierwsza powieść autora – książka "Komornicy". Akcja dzieła toczy się na początku XX wieku we wsi Koniki, położonej niedaleko Poręby Wielkiej. Orkan pokazał czytelnikom liczne problemy, które targały ówczesną polską wieś. Wskazał na wielkie rozwarstwienie społeczne, a także na olbrzymią nędzę i fatalne warunki sanitarne i mieszkaniowe, w jakich wielu chłopów musiało żyć. Jedna z bohaterek utworu, Zosia, aby zdobyć pożywienie dla chorej matki, chodzi od domu do domu i prosi o jałmużnę. Zrozpaczona ostatecznie decyduje się ukraść trochę mąki należącej do najbogatszego gospodarza we wsi. Zostaje jednak przyłapana, a chłop wymierza jej kilka ciosów kawałkiem deski i ledwie żywą zostawia w śniegu na pewną śmierć.
Gorce i góralskie wsie
Pisarz szybko zaczął zdobywać rozgłos w środowisku artystycznym. Jak mówił na antenie Polskiego Radia dr Rafał Linkowski, wieloletni kustosz Muzeum Biograficznego Władysława Orkana "Orkanówka" w Porębie Wielkiej, utalentowany młody twórca utrzymywał kontakt m.in. z poetą i tłumaczem Zenonem Przesmyckim oraz z pisarzem i poetą Stanisławem Przybyszewskim.
Powiązany Artykuł

Stanisław Przybyszewski – prowokator z cyganerii krakowskiej
Posłuchaj
Na wzrost popularności Orkana z pewnością wpłynęło jego kolejne dzieło – powieść "W roztokach" (Lwów, 1903) - która spotkała się z wielkim uznaniem krytyków i czytelników. Chwalono m.in. głębię psychologiczną wykreowanych przez niego postaci, malownicze opisy przyrody oraz to, jak wiernie oddał charakter górali.
REKLAMA
W swoim dziele bowiem Orkan ponownie ukazał tragiczną sytuację panującą na beskidzkiej wsi na początku XX wieku. Aby ją przedstawić, posłużył się przykładem fikcyjnej miejscowości Przysłop, gdzie panuje nędza, zacofanie, głód i analfabetyzm. Utwór napisany jest językiem z naleciałością góralskiej gwary. Widać ją nawet w samym tytule powieści – roztoką miejscowi nazywali zarówno samą rzekę, jak i jej koryto. Co ciekawe, w powieści znajduje się pierwszy w historii polskiej literatury opis Gorców.
– Jego wieś na pewno lukrowana nie jest. Był do niej szczerze przywiązany, zrośnięty z nią, ale nigdy nie próbował taić ciemnych stron jej obrazu. Ten obraz, który nam się wyłania z jego dzieł jest inny od tego, do którego w literaturze przywykliśmy. I właściwie Orkan spełnił w ten sposób swoją mroczną historyczną misję, portretując wieś galicyjską taką, której nikt już później nigdy nie mógł sportretować, ponieważ I wojna światowa wymazała ją bezpowrotnie z rzeczywistości i wprowadziła bardzo dalekie zmiany w tamtejszej obyczajowości – tłumaczył dr Rafał Linkowski.
W gorczańskiej puszczy

Około 1905 roku Władysław Orkan zamieszkał na stałe w Porębie Wielkiej, gdzie kazał wybudować sobie dom (zwany "Orkanówką") w modnym wówczas stylu zakopiańskim. Obecnie w budynku mieści się muzeum poświęcone artyście. To właśnie w rodzinnej miejscowości powstało wiele kolejnych dzieł pisarza, w tym m.in. dramaty "Ofiara. Fragment w trzech aktach z roku 1846" (Kraków, 1905) oraz "Wina i kara. Tragedia" (Kraków, 1905), a także tomik wierszy "Z martwej roztoki" (Kraków, 1912).
Z tego okresu pochodzi również jedno z ważniejszych artystycznych osiągnięć Orkana – powieść "Drzewiej" (Kraków, 1912). Jest to napisana gwarą góralską baśń, która przedstawia piękno prastarej puszczy gorczańskiej zamieszkanej przez dawne słowiańskie bóstwa.
REKLAMA
Jak mówił dr Rafał Linkowski na antenie Polskiego Radia, za życia autora, powieść cieszyła się ogromną popularnością. – Język w niej jest zupełnie szczególny, bo dąży do oddania możliwie jak najszerszego wachlarza wrażeń człowieka zżytego z przyrodą w taki sposób, o jakim dziś już nikt nie marzy. Orkan tę wiedzę o lesie i przyrodzie miał taką, jaką z literatów naszych ostatniego stulecia nikt nie miał. I bodajże poza "Puszczą Jodłową" Stefana Żeromskiego nie ma utworu, który tak wiernie przystawałby do tej rzeczywistości – dodał.
Artysta, który został żołnierzem

Gdy wybuchła I wojna światowa, wstąpił do Legionów Polskich. Na front wyruszył około 1915 roku w składzie 4 Pułku Piechoty. Swoje wojenne przeżycia zawarł na kartach reportażu "Drogą Czwartaków. Od Ostrowca na Litwę" (Kraków, 1916). Po zakończeniu konfliktu powrócił do Poręby Wielkiej i zaangażował się w działalność społeczną i kulturową – był m.in. jednym ze współzałożycieli Związku Podhalan, skupiającego sympatyków obyczajów, sztuki i kultury tego regionu.
Posłuchaj
Posłuchaj
Władysław Orkan zmarł nagle wiosną 1930 roku w Krakowie, dokąd przyjechał, aby odwiedzić swoją chorą na gruźlicę córkę Zofię. Początkowo został pochowany na cmentarzu Rakowickim w Krakowie, jednak w 1931 roku trumnę z jego ciałem przewieziono pociągiem do Zakopanego i złożono na Cmentarzu Zasłużonych na Pęksowym Brzyzku.
jb
REKLAMA
REKLAMA