PŚ w biegach narciarskich: Therese Johaug skończyła karierę, rywalki się cieszą. "Będzie ciekawiej"

    2022-10-21, 09:57

    PŚ w biegach narciarskich: Therese Johaug skończyła karierę, rywalki się cieszą. "Będzie ciekawiej"
    Therese Johaug zdominowała biegi narciarskie w ostatnich latach . Foto: Forum/imago sport/Antti Yrjönen

    Norweska biegaczka narciarska Therese Johaug, która w ostatnich latach dominowała w zawodach Pucharu Świata i zawodach mistrzowskich, zakończyła w marcu karierę. Taka decyzja ucieszyła jej rywalki, nawet inne Norweżki. 

    Uważają one, że bez niej dyscyplina stanie się ciekawsza, ponieważ szanse będą wyrównane.

    - Sorry Therese, jak powiadomiłaś o końcu kariery to się rozpłakałam, ale uważam, że teraz bez ciebie biegi staną się ciekawsze dla kibiców, a zwłaszcza dla nas, ponieważ nie będziemy już walczyły tylko o drugie miejsce - powiedziała Norweżka Tiril Udnes Weng.

    Therese Johaug była zbyt mocna 

    Dodała, że jeśli chodzi o oglądalność, dla widzów najbardziej fascynujące są biegi ze startu wspólnego.

    - Kiedy startowała Therese, to już na początku narzucała takie tempo, że od razu było wiadomo kto wygra. Teraz walka będzie toczyła się spokojniej, przez cały bieg. Bardzo się lubimy i będzie nam jej brakowało, lecz jej odejście jest w sumie dobre dla naszego sportu - przyznała.

    Inna Norweżka Anne Kjersti Kalva stwierdziła, że brak Johaug w reprezentacji rodzi dziwne odczucia, ponieważ była świetną koleżanką i inspirowała inne zawodniczki, zarówno sportowo jak i socjalnie.

    - Z drugiej strony kobiece biegi staną się bardziej interesujące, gdyż do zwycięstwa będzie się kwalifikowało 10-15 zawodniczek - podkreśliła.

    Przełom bez dominatorki?

    Finka Krista Parmakoski uważa, że bez Johaug biegi przyciągną więcej widzów z tego względu, że po zakończeniu karier przez „napędzające ten sport arcyrywalki” Justynę Kowalczyk i Marit Bjoergen w 2018 roku jej dominacja stała się już nudna. - Z całym szacunkiem dla Therese, ale to teraz nastąpi przełom - zaznaczyła.

    Therese Johaug nie startowała w sezonach 2016/17 i 2017/18 z powodu dyskwalifikacji za doping, lecz po powrocie zdominowała ten sport, zdobywając trzy złote medale mistrzostw świata w Seefeld w 2019 roku i cztery dwa lata później w Oberstdorfie. Została też trzykrotną mistrzynią tegorocznych zimowych igrzysk olimpijskich w Pekinie.

    W swojej karierze wygrała trzy razy Puchar Świata w punktacji generalnej, odnosząc 80 zwycięstw indywidualnych.

    Szwedzi też się cieszą 

    Dlatego, jak stwierdził na łamach norweskiego dziennika „Dagbladet” szef szwedzkich biegów narciarskich Anders Bystroem, nadchodzący sezon bez Johaug będzie szczególny i diametralnie inny.

    - Bez niej konkurencja będzie wyrównana, a biorąc pod uwagę, że Amerykanki stały się w ostatnich latach bardzo silne, w ich kraju z pewnością wzrośnie zainteresowanie biegami narciarskimi, co z kolei jest bardzo ważne dla FIS ze względu na ich oglądalność. Myślę że podobnie będzie w Niemczech. Dominacja jednego sportowca nigdy nie jest dobra - podkreślił.

    Czytaj także:

    /empe, PAP 

    Polecane

    Wróć do strony głównej