Polacy odkryli bloki pokryte hieroglifami w Starej Dongoli. Znalezisko może cofnąć historię miasta o tysiąc lat

Pokryte hieroglifami piaskowcowe bloki z faraońskiej świątyni odkryli polscy archeolodzy w czasie badań w Starej Dongoli w Sudanie. Pochodzą z 1 połowy I tysiąclecia p.n.e. Do tej pory nie natrafiono tam na ruiny z tak wczesnego okresu; może to cofnąć historię miasta o tysiąc lat.

2023-03-02, 05:45

Polacy odkryli bloki pokryte hieroglifami w Starej Dongoli. Znalezisko może cofnąć historię miasta o tysiąc lat
Stara Dongola w Sudanie . Foto: Shutterstock/Sergey-73

Stara Dongola była stolicą Królestwa Makurii od V do XIV wieku. Makuria była potężnym królestwem, które zajmowało obszar pomiędzy II a V kataraktą nilową. W trakcie tegorocznych badań Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej UW na terenie średniowiecznej cytadeli archeolodzy znaleźli kamienne bloki z egipskimi inskrypcjami hieroglificznymi i dekoracją figuralną.

Faraońska świątynia?

Egiptolog dr Dawid F. Wieczorek uznał je za elementy pochodzące z faraońskiej świątyni. Według niego budowla pochodziła z 1 połowy I tysiąclecia p.n.e. Były to czasy XXV dynastii egipskiej, która władała rozległymi terytoriami północno-wschodniej Afryki i Bliskiego Wschodu. Na taką metrykę wskazują m.in. krój pisma i technologia obróbki bloków piaskowca.

- Jest to ogromne zaskoczenie, ponieważ pomimo już 60-letniej polskiej obecności archeologicznej w Starej Dongoli nie zidentyfikowano dotychczas świadectw tak wczesnej działalność budowlanej na miejscu - przekazał PAP dr Wieczorek. - Na tę chwilę nie da się jednoznacznie stwierdzić, czy materiał ten jest miejscowy, czy został tylko przywieziony z jakiegoś innego stanowiska. Niemniej jednak zaskakującym jest, że jest tych bloków tak dużo - i to pochodzących z różnych części, jak się wydaje, tej samej świątyni.

Cofnięcie historii miasta o 1000 lat 

Dr Wieczorek sprecyzował, że charakterystycznych bloków z białego piaskowca do tej pory udało mu się naliczyć około 100, ale tylko niektóre noszą ślady starożytnej obróbki. Wykorzystano je wtórnie do zabudowy mieszkalnej w okresie średniowiecza.

REKLAMA

- Mamy bloki z posadzki, ze ścian zewnętrznych, oraz - jak się wydaje - z samego pylonu (wieża flankująca wejście do świątyni - PAP), co może wskazywać na lokalne pochodzenie budowli - podkreślił egiptolog.

Jeśli archeologom udałoby się udowodnić, że bloków nie przywieziono z okolicy - tylko pochodzą ze starożytnej świątyni, która znajdowała się w Starej Dongoli - byłoby to istotne odkrycie dla historii Sudanu, bo do tej pory sądzono, że miasto powstało w V w. n.e.

- To cofnęłoby znaną nam historię tego miasta o ponad 1000 lat - wskazał dr Wieczorek.

Jedyne takie odkrycie w promieniu ponad 100 km 

Naukowiec zwrócił uwagę na to, że w promieniu ponad stu kilometrów od Starej Dongoli nie są znane żadne stanowiska z architekturą w stylu egipskim. Najbliżej położone są Gebel Barkal, ok. 150 km w górę Nilu, oraz Kawa, ok. 120 km w dół Nilu. Oba były wiodącymi ośrodkami miejskimi i religijnymi powstałymi w okresie Nowego Państwa - odpowiednio w XVI i XIV wieku p.n.e.

REKLAMA

Ekspert nie wyklucza jednak, że egipskich ośrodków było na tym odcinku doliny Nilu więcej. Obecny stan wiedzy być może odzwierciedla jedynie stan badań archeologicznych.

- Mam nadzieję, że nasze odkrycie pomoże wypełnić tę lukę – dodał dr Wieczorek.

Egiptolog pozostanie w Sudanie do 9 marca. Prace ciągle trwają.

- Codziennie z wykopalisk wychodzą nowe takie same bloki, ale tylko niektóre posiadają zachowane ślady oryginalnej obróbki czy dekoracji reliefowej - zrelacjonował PAP dr Wieczorek.

REKLAMA

Naukowiec uczestniczy w tegorocznych badaniach od połowy stycznia. Zapytany o warunki pracy terenowej przekazał, że w styczniu i do połowy lutego było zimno, wiał bardzo silny wiatr wzniecający tumany piachu w powietrze, co bardzo utrudniało prace.

- W ostatnich dniach przestało już tak mocno wiać, za to przyszły upały - zwrócił uwagę.

Ekspedycja CAŚ UW pracuje w Starej Dongoli od 1964 roku. W ostatnich latach prace naukowców w tym miejscu się zintensyfikowały. Kierownik ekspedycji, dr hab. Artur Obłuski, otrzymał na ten cel m.in. dwa granty Europejskiej Rady ds. Badań Naukowych: w 2017 r. ERC Starting Grant, a w styczniu br. - ERC Consolidator.

PAP/Szymon Zdziebłowski/bm

REKLAMA

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej