Kowal przestrzega przed Marine Le Pen: Putintern zastąpił Komintern

2024-06-11, 08:49

- Kiedyś Stalin wspierał na Zachodzie partie lewicowe i komunistyczne. Dziś Putin podaje pieniądze europejskim populistom, daje im wsparcie medialne. Ogromne znaczenie ma też walka w sieci. Te partie mają następnie realizować jego cele. Marine Le Pen pewnie zmieni nieco swoją politykę, będzie chciała pozyskać nowych wyborców, ale jej partia oficjalnie przyznała, że powstawała w oparciu o pieniądze z Moskwy - mówił w Polskim Radiu 24 szef Rady do spraw współpracy z Ukrainą Paweł Kowal.

W reakcji na sondażowe wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego prezydent Francji Emmanuel Macron zapowiedział przedterminowe wybory parlamentarne. We Francji nacjonalistyczna partia Zjednoczenie Narodowe (RN) Marine Le Pen uzyskała rekordowy wynik ponad 32 proc. głosów. Zdobyła dwukrotną przewagę nad popieraną przez Macrona koalicją Razem, która zdobyła 15 proc. głosów.

Gość Polskiego Radia 24 podkreślił, że mimo to większość w Parlamencie Europejskim będzie podobna do obecnej. - Straty, które poniosła europejska lewica, są zrekompensowane wynikami centrum, przede wszystkim Europejskiej Partii Ludowej. Z pewnością wszyscy w nerwowości będą teraz czekali na wynik wyborów we Francji. Emmanuel Macron zagrał va banque, w stylu prezydenta Charlesa de Gaulle'a. Zdał sobie sprawę, że w obecnej sytuacji międzynarodowej musi zastosować ucieczkę do przodu - powiedział Paweł Kowal. 

- Wszyscy patrzą na to, co dzieje się pod Charkowem. Przełamanie frontu miałoby konsekwencje dla wszystkich w Europie, którzy popierają Ukrainę i sprzeciwiają się rosyjskim zaborom. Charków nie znajduje się daleko. Wydarzenia, które tam się rozgrywają, będą mieć bezpośrednie konsekwencje dla polityki Zachodu. W sekwencji wydarzeń będą wybory we Francji, w USA i w Niemczech - dodał szef Rady do spraw współpracy z Ukrainą.

Nowy Komintern

Jego zdaniem wybory we Francji będą także dotyczyły naszego bezpieczeństwa. - Istnieją w Europie partie, które biorą pieniądze od Putina. Kiedy mówię Putintern, przekształcając nazwę Komintern, to nie dlatego, żeby kogoś obrazić. Mamy dokładnie ten sam mechanizm. Kiedyś Stalin wspierał na Zachodzie partie lewicowe i komunistyczne. Dziś Putin podaje pieniądze europejskim populistom, daje im wsparcie medialne. Ogromne znaczenie ma też walka w sieci. Te partie mają następnie realizować jego cele. Marine Le Pen pewnie zmieni nieco swoją politykę, będzie chciała pozyskać nowych wyborców, ale jej partia oficjalnie przyznała, że powstawała w oparciu o pieniądze z Moskwy -  podsumował Kowal. 


Posłuchaj

Paweł Kowal gościem Sylwii Białek (24 pytania - Rozmowa poranka) 16:06
+
Dodaj do playlisty

 

Pierwsza tura wyborów parlamentarnych we Francji odbędzie się 30 czerwca.     

Więcej w nagraniu.

* * *

Audycja: 24 pytania - Rozmowa poranka

Prowadzący: Sylwia Białek

Gość: Paweł Kowal

Data emisji: 11.06.2024

Godzina emisji: 7.33

PR24/kormp

Polecane

Wróć do strony głównej