Czy edukacja zdrowotna będzie obowiązkowa? Nowacka tłumaczy i apeluje do rodziców
- Kryzys zdrowia psychicznego jest faktem, dajemy dzieciom odporność - mówiła w Polsat News ministra edukacji narodowej Barbara Nowacka, apelując do rodziców, by ci nie wypisywali swoich pociech z zajęć edukacji zdrowotnej. - Po co jest edukacja zdrowotna? Po to, żeby dzieci i młodzież dostały odporność na wyzwania współczesnego świata: zdrowie psychiczne, dieta i ruch, zdrowe odżywianie, medycyna prewencyjna, czyli szczepienia, badania profilaktyczne (...). Życie seksualne jest elementem naszego życia - argumentowała.
2025-08-29, 09:20
Edukacja zdrowotna wchodzi do szkół. Nowacka: życie seksualne jest elementem naszego życia
1 września 2025 r. do szkół wejdzie edukacja zdrowotna, która zastąpi wychowanie do życia w rodzinie, czemu sprzeciwiają się m.in. członkowie Komisji Wychowania Katolickiego KEP, którzy zaapelowali do rodziców katolików, aby nie wyrażali zgody na udział dzieci w tych zajęciach. Z podobnym apelem zwrócił się były minister edukacji Przemysław Czarnek, którego zdaniem na zajęciach z edukacji zdrowotnej będzie miała miejsce "demoralizacja i deprawacja w czystej postaci".
- To, że pan Czarnek jest arogantem, to wiemy, natomiast, że jest ignorantem, to bardzo mnie smuci - skomentowała te wypowiedzi w Polsat News szefowa MEN Barbara Nowacka. Dodała, że jej poprzednik "ewidentnie nie przeczytał podstawy programowej do edukacji zdrowotnej". - Po co jest edukacja zdrowotna? Po to, żeby dzieci i młodzież dostały odporność na wyzwania współczesnego świata: zdrowie psychiczne, dieta i ruch, zdrowe odżywianie, medycyna prewencyjna, czyli szczepienia, badania profilaktyczne (...). Życie seksualne jest elementem naszego życia. Możemy, jak Przemysław Czarnek, krzyczeć, że tak nie jest, ale tak jest. Dzieci dojrzewają - powiedziała Nowacka.
Ministra zwróciła uwagę, że dziecko nie zawsze może takie informacje uzyskać od rodzica, "bo nie zawsze ten rodzic ma czas, wiedzę, kompetencje, umiejętności do tej rozmowy". - Nauczyciel jest przygotowany - zaznaczyła.
Czy edukacja zdrowotna będzie obowiązkowa? Nowacka: dajmy dzieciom odporność
Zapytana o to, czy przestrzeganie przed edukacją zdrowotną jest zatem czystą polityką, odpowiedziała, że "to jest obrzydliwa urojeniówka". - Im częściej słyszę takie głosy, zastanawiam się, komu to służy, bo na pewno nie służy dzieciom, nie służy Polsce, nie służy odporności, natomiast na pewno służy lobby pornograficznemu. Bo dziecko, które będzie szukało informacji o edukacji zdrowotnej, o zdrowiu, o swoim dojrzewaniu, gdzie sięgnie, jak nie będzie mogło porozmawiać z rodzicem i nie dowie się w szkole - wbije coś w internet. I wtedy dowie się złych rzeczy - powiedziała.
Nowacka podkreśliła, że edukacja jest potrzebna, by chronić szkołę "właśnie przed taką szurią". - Edukacja zdrowotna jest nieobowiązkowa, ale bardzo zachęcam wszystkich rodziców, dla których istotne jest zdrowie psychiczne, fizyczne dzieci, które wiedzą, że dzieci potrzebują dobrych informacji i dostaną je od najlepiej przygotowanych osób, czyli nauczycielek i nauczycieli: zapiszcie dzieci, zobaczcie, jaki to jest ważny i potrzebny przedmiot. Kryzys zdrowia psychicznego jest faktem, dajemy dzieciom odporność - mówiła.
Edukacja zdrowotna wg MEN. Oto, co zawiera
Edukacja zdrowotna ma łączyć elementy nauk o zdrowiu, medycznych, społecznych, humanistycznych, przyrodniczych i ścisłych i odnosić się do zdrowia w wymiarze fizycznym, psychicznym, seksualnym, społecznym i środowiskowym na wszystkich etapach życia. Przedmiot będzie nauczany w szkołach podstawowych w klasach IV–VIII i w szkołach ponadpodstawowych. W tym roku będzie nieobowiązkowy - z zajęć można zrezygnować do 25 września.
Czytaj także:
- Rodzice mają czas do 25 września. Nauczyciele i eksperci apelują
- Dentyści, położne i fizjoterapeuci w szkołach. Nowy przedmiot już od września
Decyzja o tym, że będzie to przez rok przedmiot nieobowiązkowy, zapadła w trakcie kampanii prezydenckiej, po protestach części społeczeństwa i Kościoła. Ogłaszając ją, ministra edukacji Barbara Nowacka argumentowała, że "widząc napięcia", musi ochronić szkołę przed "awanturą polityczną". Wcześniej o nieobowiązkowości nowego przedmiotu poinformował wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Nowacka tłumaczyła później, że to rozmowy z nauczycielami spowodowały, że edukacja zdrowotna będzie nieobowiązkowa.
Wrócą obowiązkowe prace domowe? Barbara Nowacka wskazuje kluczowy termin
Barbara Nowacka zapowiedziała też w rozmowie z Polsat News, że jej resort rozważy przywrócenie obowiązkowych prac domowych, potrzebuje jednak wyników ewaluacji. - Myślę, że ta decyzja w październiku powinna zapaść - wskazała. Wyjaśniła, że w szkołach podstawowych w klasach 4-8 prace domowe nie są oceniane, ale mogą być zadawane". Mimo to jej zdaniem należy rozważyć ponowne przywrócenie obowiązkowych zadań domowych. - Podejmiemy decyzję w tej sprawie, którą będziemy komunikować - zapowiedziała.
Czytaj także:
Źródła: Polskie Radio/PAP/mbl