"Skandal" czy "troska o dzieci"? Burza po wecie noweli "Lex Kamilek"
"Obrzydzenie", "skandal", "brak odpowiedzialności" - w ten sposób przeciwnicy polityczni Karola Nawrockiego skomentowali jego weto ws. nowelizacji tzw. ustawy "Lex Kamilek". Jego zwolennicy bronili zaś tej decyzji, argumentując, że została podjęta w trosce o ochronę dzieci, m.in. przed przestępcami seksualnymi.
2025-08-29, 17:44
Nawrocki zawetował nowelizację "lex Kamilek". Lawina komentarzy
Karol Nawrocki zawetował nowelizację ustawy o ochronie małoletnich - nazywaną "Lex Kamilek" - poinformował szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki. W ocenie prezydenta wadą nowej wersji ustawy "Lex Kamilek" jest brak możliwości weryfikacji oświadczeń o niekaralności składanych przez obcokrajowców.
Taka argumentacja nie przekonuje jednak polityków koalicji 15 października. "Bierze człowieka obrzydzenie" - to reakcja europosła Nowej Lewicy Krzysztofa Śmiszka na zawetowanie szeregu ustaw - w tym nowelizacji "Lex Kamilek" - na początku prezydentury Karola Nawrockiego. "Pierwszy miesiąc urzędowania i już można K. Nawrockiemu przyznać tytuł najbardziej antyrodzinnego prezydenta wszech czasów. Drogi prąd - tania wóda - brak ochrony małoletnich przed przemocą" - napisał na platformie X.
Artur Łącki z Koalicji Obywatelskiej określił decyzje prezydenta "skandalem i brakiem elementarnej odpowiedzialności". "Czy naprawdę Karol Nawrocki chce walczyć z rządem i koalicją, poświęcając los maltretowanych dzieci?" - kontynuował polityk.
Wtórowała im Dorota Łoboda, rzecznik klubu parlamentarnego KO, która powiedziała Polskiemu Radiu, że szkoły i środowiska zajmujące się dziećmi i młodzieżą oczekiwały zmiany w ustawie Lex Kamilek. - Nadmiarowe jest domaganie się zaświadczenia o niekaralności od rodziców, którzy w obecności nauczyciela jadą na wycieczkę z dziećmi (albo prowadzą zajęcia z dziećmi) - oceniła Łoboda.
Posłuchaj
PiS i Konfederacja "za" wetem. "Sito weryfikacji musi być bardziej szczelne"
Prawo i Sprawiedliwość z kolei odpiera zarzuty, kierowane w stronę prezydenta. Na profilu partii na platformie X pojawił się wpis, w którym przekonywano opinię publiczną, że nowelizacja ustawy stanowi zagrożenie dla najmłodszych.
Decyzję prezydenta Nawrockiego podzielają m.in. politycy Konfederacji. - Nowelizacja mogłaby prowadzić do sytuacji, w której nawet niektórzy przestępcy seksualni mogliby się prześlizgnąć przez sito weryfikacji, zostając dopuszczeni do opieki nad dziećmi, będąc osobami stanowiącymi zagrożenie dla dzieci - powiedział Polskiemu Radiu poseł Michał Wawer. Dodał, że wobec cudzoziemców sito kontrolne powinno być bardziej szczelne.
Posłuchaj
Rzecznik Praw Dziecka: realne zagrożenie
Negatywną opinię o nowelizacji ustawy Lex Kamilek ma także Rzecznik Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak, która przedstawiła Karolowi Nawrockiemu swoje obawy. Argumentowała w oświadczeniu, że nowelizacja sposób istotny i nieuzasadniony obniża standard ochrony dzieci przed krzywdzeniem, stwarzając realne zagrożenie dla ich bezpieczeństwa.
Horna-Cieślak wskazała, że w praktyce może to oznaczać umożliwienie sytuacji, w której kontakt z dziećmi będą mogły mieć osoby skazane m.in. za zabójstwo, handel ludźmi, groźby karalne, uprowadzenie dziecka, obrót narkotykami czy wykorzystanie seksualne dzieci.
- Umorzenie do sprawdzenia. Śledczy zmieniają zdanie w sprawie Kamilka z Częstochowy
- Rodzice nie będą już musieli składać przed wycieczką zaświadczenia o niekaralności?
Źródło: PolskieRadio24.pl/łl