Zatrzymanie na Okęciu. Ukrainiec miał sprzęt zagłuszający

Sprzęt, który posiadał 23-letni Illia S. służył do zagłuszania fal radiowych, działających na częstotliwościach przeznaczonych na łączność, radiolokację i nawigację lotniczą. Zatrzymany nie umiał wyjaśnić po co mu takie urządzenie - ustaliła "Rzeczpospolita".

2026-01-01, 16:51

Zatrzymanie na Okęciu. Ukrainiec miał sprzęt zagłuszający
ABW i prokuratura badają sprawę zagłuszarki na lotnisku Chopina. Foto: Foto Olimpik/REPORTER

Siedział godzinami w kawiarni. Miał zagłuszarkę

Ukrainiec wzbudził podejrzenia swoim zachowaniem. Przesiadywał godzinami w jednej z kawiarni na terenie portu lotniczego. Zamawiał tam napoje i jedzenie oraz pracował przy laptopie. Długa obecność wyróżniała mężczyznę, bo w miejscu tym zazwyczaj przebywali goście, przychodzący na krótko w oczekiwaniu na samolot.

Do zatrzymania doszło w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia, a 27 grudnia stołeczny sąd zadecydował o tymczasowym areszcie dla Illii S. W dzień, w którym służby ujęły mężczyznę, siedział on w kawiarni około sześć godzin. Nie umiał wytłumaczyć funkcjonariuszom co robił na terenie lotniska Okęcie i po co mu zagłuszarka.

"Rzeczpospolita" podaje powołując się na źródła, że nie chciał odpowiedzieć na pytania o zawód, majątek czy karalność. Miał raz mówić, że jest żołnierzem, innym razem, że biznesmenem. "Nie wyjaśnił także, co robił w Polsce, kiedy i po co tu przyjechał" - czytamy.

Czytaj także:

Ukrainiec z zarzutami

Dziennik zapytał o sprawę warszawską Prokuraturę Okręgową. Jej rzecznik, Piotr Skiba, poinformował o zatrzymaniu w związku z "posiadaniem na terenie infrastruktury krytycznej sprawnego urządzenia służącego do zagłuszania fal radiowych". Obywatel Ukrainy usłyszał zarzut "z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 212 ust. 1 pkt. 4 ustawy Prawo lotnicze, czyli usiłowania działań »zagrażających bezpieczeństwu ruchu lotniczego«".

Piotr Skiba przekazał również, że podejrzany mówił, iż na stałe mieszka w Kanadzie. Illia S. nie przyznał się do winy. Wyjaśnienia, które złożył nie idą w parze z zebranym dotąd materiałem dowodowym - poinformował prokurator "Rz".

Źródła: "Rzeczpospolita"/ms

Polecane

Wróć do strony głównej