Bułgaria zmienia walutę na euro. "Były obawy wzrostu cen"
Bułgaria zmieniła walutę, lewa zastąpiło euro. - W zasadzie od 1997 roku Bułgaria nie prowadziła własnej polityki monetarnej - powiedział w Polskim Radiu 24 dr Spasimir Domaradzki z Instytutu Europy Środkowej.
2026-01-03, 14:00
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Bułgaria z początkiem 2026 roku przeszła na walutę euro
- Na bułgarskich monetach euro znajdzie się 12 gwiazd flagi unijnej oraz wizerunki wybitnych postaci z historii kraju
- Wejście do strefy euro jest sfinalizowaniem pewnego stanu, który w Bułgarii istnieje od 30 lat - powiedział Spasimir Domaradzki
Z nadejściem 2026 roku Bułgaria została 21. członkiem strefy euro, porzucając używanego od końca XIX wieku lewa. Bułgarski lew jest powiązany z euro od 1999 roku, a kraj uczestniczy w mechanizmie przygotowawczym do strefy euro od 2020 roku. Kurs wymiany określono na poziomie 1,95583 lewa za 1 euro. Na bułgarskich monetach euro znajdzie się 12 gwiazd flagi unijnej oraz wizerunki wybitnych postaci z historii kraju. Bułgarską walutę można bezpłatnie wymienić na euro w bankach komercyjnych i niektórych urzędach pocztowych w Bułgarii do 30 czerwca 2026 r. Po tym terminie banki komercyjne i urzędy pocztowe będą nadal oferować tę usługę co najmniej do 31 grudnia 2026 r., ale mogą już pobierać opłatę.
Spasimir Domaradzki wskazał, że społeczeństwo bułgarskie obawiało się "cichego wzrostu cen oraz wszelkich możliwych spekulacji związanych ze zmianą waluty". - Te obawy nie były związane tak naprawdę z samym euro, tylko bardziej z tym, że bułgarskie władze na przestrzeni ostatnich 15 lat już niejednokrotnie rozczarowały Bułgarów, jeżeli chodzi o swoją sprawczość w ochronie interesu zwykłych obywateli - zaznaczył.
Posłuchaj
Czas na finalizację
Wskazał, że emocje i wątpliwości dotyczące euro wzniecały prorosyjskie ugrupowania, które są dosyć aktywne na bułgarskiej scenie politycznej. - Partia Odrodzenie jest trzecią siłą polityczną w bułgarskim parlamencie i ona do dużego stopnia powielając rosyjską narrację, konsekwentnie straszyła Bułgarów - powiedział. Podkreślano m.in. zagrożenie utraty tożsamości, próbowano też kilkukrotnie doprowadzić do referendum w tej sprawie. - To ostatecznie się nie powiodło, ale do ostatniej chwili tak naprawdę próbowano wykorzystywać ten argument, uderzając w tony nacjonalistyczne - relacjonował.
Domaradzki zwrócił uwagę, że utożsamianie narodowej tożsamości z bułgarskim lewem jest paradoksem. Przypomniał, że bułgarski lew od ok. 30 lat był związany sztywnym kursem najpierw do marki niemieckiej, a później do euro. - W zasadzie od 1997 roku Bułgaria nie prowadziła własnej polityki monetarnej - dodał. - W zasadzie wejście do strefy euro jest sfinalizowaniem pewnego stanu, który w Bułgarii istnieje od 30 lat - ocenił.
Płatności bez problemu
Gość Polskiego Radia poinformował, że na razie "trudno jest dostrzec jakiekolwiek turbulencje związane z wprowadzeniem wspólnej waluty". - W zasadzie wszędzie można było już bez problemu płacić w euro - powiedział. - Firmy i sklepy powinny wydawać już resztę w euro. Chyba że nie posiadają takiej, to wtedy mogą wydawać resztę nadal w bułgarskiej walucie - wyjaśnił.
- Euro w Bułgarii. Czy sprawdzą się polskie czarne scenariusze?
- Poprosili prezydenta o zlikwidowanie 2 polskich monet. Nawrocki: jestem na tak
- Inflacja w Polsce. Glapiński przedstawił prognozy
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Michał Strzałkowski
Opracowanie: Filip Ciszewski