Miał napastować policjantkę. Są zarzuty i areszt dla policjanta

41-letni policjant usłyszał zarzut gwałtu i wymuszenia innej czynności seksualnej na 22-letniej policjantce. Podejrzany został zawieszony, tymczasowo aresztowany i objęty postępowaniem dyscyplinarnym.

2026-01-07, 12:51

Miał napastować policjantkę. Są zarzuty i areszt dla policjanta
41-letni policjant usłyszał zarzut gwałtu i wymuszenia innej czynności seksualnej. Foto: Artur Szczepanski/REPORTER

Zarzuty i areszt dla policjanta podejrzanego o gwałt

Chodzi o jednego z policjantów warszawskiego oddziału prewencji. Według ustaleń "Faktu" Sąd Rejonowy w Piasecznie podjął wobec niego decyzję o areszcie tymczasowym na trzy miesiące. - W sprawie tej przesłuchiwanych jest kilkanaście osób. Trwają intensywne czynności. Sąd zdecydował się uwzględnić wniosek prokuratury i tymczasowo aresztować podejrzanego na trzy miesiące - przekazał w rozmowie z portalem prok. Piotr Antoni Skiba. Dodał jednak, że ze względu na dobro postępowania prokuratura nie udziela dalszych informacji. 

Jako pierwsza o zdarzeniu poinformowała stacja TV Republika. Do zdarzenia - jak napisano - miało dojść na terenie jednostki znajdującej się w Piasecznie

KSP odniosła się do sprawy

Doniesienia "Faktu" wskazują, że podejrzany pełnił funkcję dowódcy w jednej z kompanii prewencji stołecznej policji. Ofiara to młoda policjantka, która do jednostki w Piasecznie przyjechała na trzymiesięczny staż. 

W czasie zdarzenia podejrzany miał być pod wpływem alkoholu. Komenda Stołeczna Policji odniosła się do sprawy w komunikacie, w którym poinformowała, że komendant natychmiast po otrzymaniu zgłoszenia polecił w trybie pilnym "podjęcie niezbędnych działań, mających na celu ustalenie szczegółów tego zdarzenia".

Jak czytamy, policjantce zapewniono wszelkie możliwe wsparcie, w tym psychologiczne. "Jednocześnie Komendant Stołeczny Policji zlecił wdrożenie czynności wyjaśniających pod kątem prawidłowości nadzoru służbowego sprawowanego w Oddziale Prewencji Policji w Warszawie. Wyniki tych czynności mogą mieć wpływ na ewentualne dalsze konsekwencje służbowe wobec osób za niego odpowiedzialnych" - napisano. 

Czytaj także:

Źródło: PAP/"Fakt"/egz

Polecane

Wróć do strony głównej