Rosyjski tankowiec trafiony dronem. Wysłał sygnał do Turcji
Płynący do Rosji tankowiec Elbus został zaatakowany przez drona na Morzu Czarnym - poinformował Reuters.
2026-01-08, 13:40
Tankowiec z "floty cieni" mocno oberwał. Musiał zmienić kurs
Chodzi o tankowiec należący do rosyjskiej tzw. floty cieni. Jak podał Reuters, powołując się na "źródła morskie", do ataku doszło w środę na Morzu Czarnym. Statek płynący pod banderą Palau do portu w Rosji został trafiony nieopodal wybrzeża Turcji. Załoga zwróciła się o pomoc do tureckiej straży przybrzeżnej. Została też zmuszona do zmiany kursu (skierowała statek na wody tureckie).
Elbus "doświadczył ataku bezzałogowego pojazdu morskiego i drona", a celem była "jego maszynownia" - przekazała agencja informacyjna. Załoga tankowca, licząca 25 osób, nie zgłosiła, aby ktoś odniósł obrażenia. Nie ma też informacji, świadczących o tym, że doszło do wycieku ropy.
Czarna środa dla rosyjskiej floty
"Daily Mail" zaś podał, że tankowiec został odholowany przez turecką straż przybrzeżną do portu w Inebolu, w którym mają zostać oszacowane uszkodzenia. "Wstępnie uważa się, że statek został trafiony przez ukraińskiego drona" - czytamy na portalu brytyjskiego dziennika. Dodano, że tankowiec zmierzał do portu w Nowosybirsku w Rosji, gdzie prawdopodobnie planowano załadunek ropy naftowej.
Jest to trudny tydzień dla rosyjskiej floty. Także w środę amerykańskie siły zatrzymały na północnym Atlantyku dwa statki przewożące ropę z Wenezueli. Jeden z nich (Marinera) pływa pod rosyjską banderą.
- Pościg na Atlantyku. Amerykanie przejęli rosyjski tankowiec
- Dron trafił "świętego Graala" Rosji. Historyczne uderzenie Ukrainy
- Zginął wysoki rangą dowódca. Tajemniczy wypadek, Rosja milczy
Źródła: Reuters/Daily Mail/łl