Chcą wykupić InPost z giełdy. Za pierwszym razem zarobili na tym miliardy
6 stycznia zarząd InPostu oficjalnie potwierdził otrzymanie wstępnej, niewiążącej propozycji nabycia wszystkich akcji, tzw. indicative proposal. Choć oficjalnie nie ujawniono oferenta, wiodące media finansowe wskazują na fundusz Advent International jako lidera potencjalnego konsorcjum. Co dalej z polską spółką?
Michał Tomaszkiewicz
2026-01-07, 17:02
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Oficjalna propozycja przejęcia InPostu: Zarząd spółki potwierdził otrzymanie wstępnej, niewiążącej oferty nabycia 100% akcji, za którą według mediów finansowych stoi fundusz Advent International.
- Planowane wycofanie z giełdy w Amsterdamie: Ewentualna transakcja typu "Public-to-Private" ma na celu uwolnienie firmy od presji kwartalnych wyników, co pozwoli na bardziej agresywną i długofalową ekspansję na rynkach zachodnich.
- Kluczowa rola i "rollover" Rafała Brzoski: Scenariusz zakłada, że założyciel firmy pozostanie u steru i przeniesie swoje udziały do nowej, prywatnej struktury, co jest kluczowe dla zachowania innowacyjności i dynamiki rozwoju giganta.
- Rekordowe wyniki i wkład do polskiego budżetu: InPost pozostaje niezwykle rentownym "jednorożcem" z marżą EBITDA w Polsce na poziomie 48%, który mimo globalnego zasięgu odprowadza w kraju wielokrotnie wyższe podatki (375 mln zł CIT) niż jego zagraniczni konkurenci.
W świecie wielkich finansów "indicative proposal" (propozycja wstępna) jest jak zaproszenie do negocjacji – nie jest to jeszcze ostateczna umowa, ale sygnał, że potężny inwestor jest gotów wydać miliardy. Po ujawnieniu tej informacji doszło do nagłego skoku kursu akcji o 20%, czyli do dyskontowania premii.
Inwestorzy wiedzą, że aby przejąć 100% kontroli nad tak dużą firmą, kupujący musi zaoferować cenę znacznie wyższą (zazwyczaj o 20-40%) niż ta, po której akcje można kupić na co dzień na giełdzie. Obecna sytuacja pokazuje, że rynek uwierzył w realność tej transakcji, a powołanie przez spółkę specjalnego komitetu (Special Committee) potwierdza, że oferta jest traktowana z pełną powagą.
Dlaczego polski InPost jest na giełdzie w Amsterdamie?
Obecnie akcje InPostu są notowane wyłącznie na giełdzie Euronext w Amsterdamie pod symbolem INPST. Decyzja o wyborze tego parkietu w 2021 roku była podyktowana chęcią dotarcia do szerokiego grona globalnych inwestorów oraz kapitału dedykowanego spółkom technologicznym.
Warto jednak pamiętać, że firma ma polski rodowód giełdowy – do 2017 roku była notowana na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie (GPW). Wycofanie z warszawskiego parkietu (delisting) nastąpiło w atmosferze restrukturyzacji, ale okazało się kluczowym momentem zwrotnym, który pozwolił na przebudowę modelu biznesowego z "listowego" na czysto e-commerce’owy. Obecne spekulacje o wycofaniu z Amsterdamu stanowią więc swoistą klamrę kompozycyjną w historii firmy.
Wybór Amsterdamu zamiast Warszawy przez polskie firmy technologiczne często wynika z poszukiwania większego kapitału i prestiżu, który przyciąga największe banki inwestycyjne świata. "Delisting", czyli wycofanie z giełdy, kojarzy się czasem negatywnie, ale w przypadku InPostu w 2017 roku było to "koło ratunkowe".
Pozwoliło to firmie zniknąć z oczu publicznych inwestorów na czas głębokich zmian i powrócić jako globalny gigant. Dzisiejsza propozycja powrotu do statusu spółki prywatnej sugeruje, że zarząd może znów potrzebować spokoju od giełdowych wahań, aby przeprowadzić kolejny etap wielkiej ekspansji na Zachodzie.
Gdzie jest InPost?
Struktura giganta logistycznego: Kraków, Luksemburg i Amsterdam.
Siedziba operacyjna
Krakówul. Pana Tadeusza 4. To serce firmy. Tutaj zapadają kluczowe decyzje o:
- Rozwoju sieci Paczkomatów.
- Technologii i aplikacji.
- Logistyce w Polsce.
Siedziba rejestrowa
LuksemburgFormalnie spółka InPost S.A. zarejestrowana jest w Wielkim Księstwie Luksemburga.
Jest to rozwiązanie holdingowe, ułatwiające zarządzanie kapitałem na wielu rynkach europejskich.
Giełda
Gdzie kupisz akcje InPostu? Głównym rynkiem notowań jest:
Euronext Amsterdam (Holandia)Spółka zadebiutowała na tym parkiecie w styczniu 2021 roku.
Do kogo należy InPost? Jaka jest pozycja Rafała Brzoski?
Struktura własnościowa InPostu w styczniu 2026 roku jest zdominowana przez trzech głównych graczy, którzy łącznie kontrolują blisko połowę kapitału. Największym udziałowcem jest czeska grupa inwestycyjna PPF Group N.V., posiadająca 28,75% akcji. Rafał Brzoska, założyciel i CEO, kontroluje 12,49% kapitału poprzez swój wehikuł inwestycyjny A&R Investments Ltd. Ważnym graczem pozostaje także fundusz Advent International z udziałem szacowanym na 6,50% oraz Norges Bank (państwowy fundusz Norwegii) z pakietem 5,01%.
Struktura akcjonariatu InPostu przypomina skomplikowaną partię szachów. Każdy z tych graczy ma inne cele: PPF to inwestor długoterminowy z Czech, który chce budować potęgę w regionie, podczas gdy Advent to klasyczny fundusz private equity, który kupuje firmy, by je ulepszyć i sprzedać z zyskiem.
Rafał Brzoska zajmuje tu pozycję wyjątkową – jako założyciel ma największą wiedzę o firmie i autorytet. W procesie przejęcia jego 12,5% akcji jest "języczkiem u wagi". Bez jego zgody i zaangażowania nowemu właścicielowi byłoby niezwykle trudno utrzymać tempo innowacji i ducha firmy.
Polski jednorożec nam odleci? Czy możliwa jest wyprowadzka z naszego kraju?
InPost jest podręcznikowym przykładem "jednorożca" – spółki technologicznej wycenianej na ponad 1 miliard dolarów, choć w tym przypadku ta wycena jest wielokrotnie wyższa. Przy obecnej cenie akcji kapitalizacja spółki zbliża się do 7 miliardów euro (ok. 30 miliardów złotych). Firma nie jest tylko "wydmuszką" giełdową; jej fundamenty są solidne.
W III kwartale 2025 roku grupa dostarczyła 351,5 miliona przesyłek (wzrost o 34% rok do roku), a marża EBITDA w Polsce osiągnęła poziom blisko 48% w Q1 2025. Największe sukcesy firma odnosi obecnie za granicą – w Wielkiej Brytanii wolumeny przesyłek wzrosły o blisko 150% dzięki skutecznym akwizycjom.
W świecie technologii wiele firm (jak Uber czy kiedyś Amazon) przez lata generowało straty, by zdobyć rynek. InPost jest inny – on zarabia i to bardzo dobrze. Marża EBITDA na poziomie 48% to finansowy "święty Graal", oznaczający ogromną efektywność w Polsce.
Jednak giełda w 2025 roku karała InPost za spadki w sektorze e-commerce, co doprowadziło do sytuacji, w której firma była warta mniej, niż wynikało z jej wyników finansowych (tzw. luka wyceny). To właśnie ta okazja cenowa przyciągnęła fundusze private equity, które widzą szansę na kupno "taniego diamentu".
Ucieczka z Giełdy (2017)
Jak InPost zniknął z GPW, by odrodzić się jako globalny gigant.
Kto przejął stery?
Głównym aktorem był amerykański fundusz private equity Advent International.
Działał w porozumieniu z założycielem, Rafałem Brzoską.
Brzoska pozostał prezesem i mniejszościowym udziałowcem, ale kontrolę i finansowanie zapewnił fundusz.
Warunki wykupu
Po oporze akcjonariuszy mniejszościowych, ceny w wezwaniu zostały podniesione:
Po zebraniu 90% głosów nastąpił przymusowy wykup (squeeze-out) i zdjęcie spółek z parkietu.
Dlaczego do tego doszło?
Grupa Integer.pl była w dramatycznej sytuacji finansowej:
Ogromne zadłużenie (problemy ze spłatą obligacji).
Realne ryzyko bankructwa bez nowego inwestora.
Twarda restrukturyzacjaWarunkiem Adventu było całkowite wycofanie się z nierentownego biznesu listowego (walka z Pocztą Polską) i skupienie wyłącznie na Paczkomatach.
Epilog: Genialny ruch
Z perspektywy czasu był to jeden z najlepszych ruchów biznesowych w historii polskiego rynku.
InPost po giełdzie. Co da powrót w prywatne ręce?
Ewentualne przejęcie 100% akcji oznaczałoby proces "Public-to-Private" (P2P), czyli wycofanie spółki z obrotu giełdowego. Strategiczny motyw takiej transakcji to uwolnienie się od "kapitalizmu kwartalnego" – konieczności raportowania wyników co trzy miesiące, co często hamuje odważne, długoterminowe inwestycje.
Przejście w tryb prywatny pozwala na realizację kosztownej ekspansji bez martwienia się o chwilowe spadki kursu akcji. Niski poziom zadłużenia spółki (ok. 1,9x dług netto do EBITDA) czyni ją idealnym celem dla tzw. Leveraged Buyout (LBO), czyli zakupu finansowanego częściowo długiem bankowym.
Bycie spółką giełdową to życie w świetle reflektorów – każdy błąd jest natychmiast karany spadkiem wyceny. "Public-to-Private" to luksus pracy w cieniu. Dla firmy takiej jak InPost, która chce zdominować Europę, giełdowe wymogi mogą być jak "kula u nogi".
Wycofanie się z giełdy pozwala nowemu właścicielowi na bardziej agresywne ruchy, np. wielkie zakupy konkurentów za granicą, które giełda mogłaby uznać za zbyt ryzykowne. Inwestorzy finansowi, tacy jak Advent, potrafią patrzeć w perspektywie 5-7 lat, a nie tylko najbliższego kwartału.
Nowy układ sił w InPoście. Co z Rafałem Brzoską?
Jeśli oferta przejęcia dojdzie do skutku, najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest utworzenie nowego konsorcjum właścicielskiego. Advent International, jako lider, prawdopodobnie zaprosi do współpracy dotychczasowych kluczowych graczy, takich jak Grupa PPF.
Istotnym elementem negocjacji jest przyszłość Rafała Brzoski. Scenariusz zakłada tzw. rollover, czyli przeniesienie jego udziałów do nowej, prywatnej spółki, co pozwoliłoby mu pozostać u steru firmy i utrzymać status współwłaściciela w nowej strukturze. Jego milczenie w mediach społecznościowych w tej sprawie jest interpretowane jako sygnał profesjonalnego podejścia do kluczowych rozmów biznesowych.
Wielkie fundusze rzadko chcą zarządzać firmami samodzielnie – one potrzebują skutecznych liderów. Dlatego dla Adventu utrzymanie Brzoski "na pokładzie" jest bezcenne. Dzięki temu Brzoska nie tylko dostaje potężnego partnera finansowego, ale nadal może zarobić miliony, gdy za kilka lat nowa, jeszcze większa firma wróci na giełdę lub zostanie sprzedana kolejnemu inwestorowi.
InPost: Globalny Gracz
Od lokalnej firmy do europejskiego giganta logistycznego. Stan na styczeń 2026.
Gdzie działa InPost?
Sieć własna (Paczkomaty i PUDO) obejmuje już 9 krajów:
Polska: Rynek macierzysty z najgęstszą siecią.
Wielka Brytania: Kluczowy rynek wzrostowy (przejęcie Menzies i integracja z Yodel).
Francja: Silna pozycja dzięki marce Mondial Relay.
Południe: Włochy, Hiszpania (przejęcie Sending), Portugalia.
Beneluks: Belgia, Holandia, Luksemburg.
Skala (2026)
Firma obsługuje już ponad miliard przesyłek rocznie.
InPost International
Nowa usługa umożliwia przesyłanie paczek między Polską a rynkami UE.
Nadajesz w polskim Paczkomacie, a odbiorca odbiera w swoim kraju (np. w Lockerze we Włoszech).
Uwaga na Brexit: Usługa nie obejmuje Wielkiej Brytanii ze względu na odrębne przepisy celne.
Ciekawostka
Ekspansja Rafała Brzoski i funduszu Advent przyniosła historyczny efekt:
Więcej maszyn za granicą niż w PolsceTo dowód na to, że polski model logistyczny przyjął się w Europie.
Polska racja stanu. Podatki, innowacje i interes publiczny
Dla Polski kluczowe jest to, czy zmiana właściciela nie wpłynie na wkład InPostu w krajową gospodarkę. Rafał Brzoska uczynił z patriotyzmu gospodarczego i transparentności podatkowej swój znak rozpoznawczy. W 2024 roku InPost zapłacił w Polsce 375 milionów złotych podatku CIT, podczas gdy suma podatków wszystkich jego zagranicznych konkurentów wyniosła zaledwie 90 milionów złotych.
Choć przejęcie przez fundusz private equity niesie ryzyko optymalizacji podatkowej, utrzymanie Brzoski u władzy daje szansę na zachowanie dotychczasowej polityki. Co więcej, InPost pozostaje eksporterem polskiego know-how – to tutaj w centrach R&D powstają technologie automatów paczkowych i aplikacje mobilne rozwijane na cały świat.
Podatki to najgorętszy temat tej transakcji. 375 mln zł to ogromny zastrzyk dla polskiego budżetu, pozwalający na budowę dróg czy szkół, z których korzystamy wszyscy. Fundusze inwestycyjne mają tendencję do szukania oszczędności, ale Brzoska publicznie deklaruje, że płacenie podatków w kraju operacji to moralny obowiązek.
Dla przeciętnego Polaka ważniejsze od tego, kto ma akcje w Luksemburgu, jest to, że technologia jest "Made in Poland". Dopóki serce technologiczne firmy bije nad Wisłą, Polska zyskuje na prestiżu i rozwoju kadr najwyższej klasy w IT i logistyce.
Źródło: PolskieRadio24.pl/Michał Tomaszkiewicz
Skąd to wiemy? Jak to wyliczyliśmy?
Powyższe informacje oraz analizy opierają się na oficjalnych danych pochodzących z publicznie dostępnych źródeł oraz dokumentacji korporacyjnej.
Oficjalne komunikaty giełdowe: Informacja o otrzymaniu indicative proposal (wstępnej propozycji) oraz powołaniu specjalnego komitetu (Special Committee) pochodzi bezpośrednio z komunikatów regulacyjnych InPost S.A. publikowanych za pośrednictwem serwisu informacyjnego giełdy Euronext w Amsterdamie.
Dane o strukturze akcjonariatu: Udziały poszczególnych podmiotów (PPF Group N.V. – 28,75%, A&R Investments Ltd – 12,49%, Advent – 6,50%, Norges Bank – 5,01%) zostały zweryfikowane na podstawie rejestru znacznych pakietów akcji oraz powiadomień o transakcjach osób pełniących obowiązki zarządcze, dostępnych w sekcji Investor Relations spółki.
Wyniki finansowe i operacyjne: Dane dotyczące liczby obsłużonych przesyłek (351,5 mln w III kwartale 2025 r.) oraz marży EBITDA na poziomie 48% pochodzą ze skonsolidowanych sprawozdań finansowych Grupy InPost za pierwsze trzy kwartały 2025 roku.
Wskaźniki zadłużenia i wyceny: Wskaźnik długu netto do EBITDA (1,9x) oraz kapitalizacja rynkowa (ok. 7 mld EUR) zostały wyliczone na podstawie bieżącej wyceny rynkowej akcji (ticker: INPST) oraz bilansu spółki zawartego w ostatniej publikacji półrocznej.
Dane o podatkach (CIT): Kwoty dotyczące zapłaconego podatku dochodowego (375 mln PLN) pochodzą z publikowanych przez Ministerstwo Finansów zestawień największych płatników podatku CIT w Polsce (indywidualne dane podatników CIT).
Informacje o potencjalnym oferencie: Dane wskazujące na fundusz Advent International jako lidera konsorcjum opierają się na doniesieniach wiodących agencji informacyjnych i dzienników finansowych (takich jak Bloomberg, Reuters czy Financial Times), które monitorują przebieg procesów M&A (fuzji i przejęć) w Europie.