InPost trafi w amerykańskie ręce. Co z Rafałem Brzoską?

Rafał Brzoska oficjalnie potwierdził wykupienie InPostu z giełdy przez konsorcjum inwestorów. Do gry, obok funduszu Advent International, wchodzi globalny, amerykański gigant logistyczny – FedEx Corporation. Inwestorzy oferują 15,60 euro za każdą akcję, co wycenia polskiego "jednorożca" na rekordowe 7,8 mld euro. Co to oznacza dla spółki i akcjonariuszy?

Michał Tomaszkiewicz

Michał Tomaszkiewicz

2026-02-09, 10:05

InPost trafi w amerykańskie ręce. Co z Rafałem Brzoską?
Rafał Brzoska, szef InPostu. Foto: Andrzej Iwanczuk/REPORTER/East News

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Struktura udziałowców InPostu po przejęciu: Advent (37%), FedEx (37%), Rafał Brzoska/A&R (16%) oraz PPF Group (10%).
  • Amerykański gigant w grze: Do konsorcjum dołączył FedEx Corporation. Amerykański potentat obejmie 37% udziałów, stając się strategicznym partnerem InPostu.
  • Rafał Brzoska zostaje i dokupuje: Założyciel nie tylko nie sprzedaje firmy, ale zwiększa swój udział z 12,5% do 16%, pozostając na stanowisku CEO.
  • Termin: Finalizacja transakcji i wycofanie spółki z giełdy w Amsterdamie planowane jest na drugą połowę 2026 roku.

Rafał Brzoska podał szczegóły twardej, wiążącej umowy wykupienia InPostu z giełdy. To, co w styczniu jako "indicative proposal" było tylko sygnałem  dla giełdy, 9 lutego zamieniło się w konkret: 15,60 euro za akcję. Reakcja rynku była natychmiastowa – kurs akcji błyskawicznie wyrównał do poziomu oferty, "betonując" wycenę spółki na poziomie 7,8 mld euro.

Inwestorzy otrzymali to, na co liczyli – potężną premię za przejęcie kontroli. Cena w wezwaniu jest wyższa aż o 50% od kursu z początku roku i wyraźnie przebija wyceny z ostatnich tygodni. Taka "górka" (premia) to standard w transakcjach typu Public-to-Private, mający przekonać niezdecydowanych akcjonariuszy do sprzedaży walorów i oddania spółki w prywatne ręce.

Jednak prawdziwą sensacją dzisiejszego poranka nie jest sama kwota, ale to, kto ją wykłada. Wejście FedExu to "gamechanger". To nie jest zwykły wykup finansowy przez fundusz, który chce tylko zarobić na odsetkach – to fuzja kompetencji. Plan jest prosty: InPost zyskuje dostęp do globalnego krwiobiegu logistycznego FedExu (225 mln odbiorców na świecie), a amerykański gigant otrzymuje to, czego mu brakowało w Europie – najnowocześniejszą sieć automatów paczkowych. Połączenie 3 mln klientów biznesowych FedExu z elastycznością Paczkomatów ma stworzyć ofertę nie do pobicia na Starym Kontynencie.

"Transakcja pozwoli wesprzeć kolejny etap rozwoju InPost, w tym kontynuację ekspansji na rynkach europejskich. Współpraca z inwestorami finansowymi i strategicznymi zrzeszonymi w Konsorcjum, którzy doskonale znają naszą działalność oraz specyfikę branży i którzy mają horyzont inwestycyjny pozwalający na budowanie wartości w długim okresie, zapewni nam dostęp do wiedzy, stabilności i zasobów niezbędnych do wykorzystania sprzyjających trendów rynkowych. Wspólnie wzmocnimy naszą sieć i dotrzemy do większej liczby konsumentów, oferując szybkie i elastyczne opcje dostaw oraz kontynuując jednocześnie redefinicję europejskiego sektora e-commerce" - zadeklarował Rafał Brzoska na Iksie.


Do kogo należy InPost? Jaka zmienia się pozycja Rafała Brzoski?

Aby zrozumieć skalę zmian, trzeba spojrzeć na obecny układ sił. Do momentu ogłoszenia wezwania, struktura akcjonariatu InPostu przypominała skomplikowaną partię szachów, zdominowaną przez graczy finansowych.

Dziś (przed realizacją wezwania) największym udziałowcem jest wciąż czeska grupa inwestycyjna PPF Group N.V. (28,75% akcji), która traktowała InPost jako długoterminową inwestycję w regionie. Rafał Brzoska kontroluje 12,49% kapitału poprzez A&R Investments Ltd., będąc "twarzą" i mózgiem operacji. W tle znajdują się fundusz Advent International (ok. 6,5%) oraz Norges Bank (5,01%).

Każdy z tych graczy miał inne cele: PPF budowało potęgę w Europie Środkowej, a Advent szukał okazji do wzrostu. Rafał Brzoska był w tym układzie "języczkiem u wagi" – bez jego wizji i zgody żaden inwestor nie mógłby skutecznie zarządzać tak specyficzną firmą.

Ogłoszona 9 lutego transakcja wywraca ten stolik do góry nogami. W nowej, prywatnej spółce (po wycofaniu z giełdy w II połowie 2026 r.) struktura własnościowa zmieni się radykalnie.

Władzę przejmą FedEx Corporation oraz Advent International – każdy z nich obejmie po 37% akcji. To potężny sojusz amerykańskiego kapitału i logistyki. Dotychczasowy lider, Grupa PPF, usuwa się w cień, redukując swój udział do 10%.

Rafał Brzoska gra va banque. Założyciel nie tylko nie sprzedaje firmy, by odejść na emeryturę, ale dokonuje tzw. rolloveru i dokupuje akcji. W nowym układzie jego udział wzrośnie z 12,5% do 16%.

To jasny sygnał dla rynku: Brzoska wierzy, że przy wsparciu FedExu wartość firmy dopiero wystrzeli. Dla nowych właścicieli utrzymanie go "na pokładzie" było warunkiem koniecznym – wielki kapitał potrzebuje wizjonera, który zna europejski e-commerce od podszewki.

FedEx.

Federal Express: Od studenckiego pomysłu do globalnego giganta.

Kim jest FedEx?

Amerykański gigant z siedzibą w Memphis (Tennessee). Założony w 1971 roku przez Fredericka W. Smitha.

Firma zrewolucjonizowała logistykę wprowadzając standardy, które dziś są normą:

Dostawa na następny dzień ("overnight delivery").

Śledzenie przesyłek w czasie rzeczywistym.

Główne dywizje:Express: Lotnicze cargo (największa flota świata).
Ground: Przesyłki drogowe.
Freight: Ładunki o dużej wadze.

Pozycja na świecie

Wraz z UPS i DHL tworzy "Wielką Trójkę" globalnych kurierów. Jest stałym bywalcem listy Fortune 500.

690+ Samolotów cargo
220+ Obsługiwanych krajów
500 tys. Pracowników
Barometr Gospodarki świata

FedEx w Polsce

Kluczowy gracz na naszym rynku, który zbudował swoją potęgę przez przejęcia.

2012
Przejęcie OPEK
Natychmiastowy dostęp do krajowej sieci i floty samochodowej.
2016
Przejęcie TNT Express
Gigantyczne wzmocnienie europejskiej sieci drogowej.
Obecnie
Infrastruktura
Huby w Strykowie i Łazach. Połączenia lotnicze cargo z Warszawy i Katowic-Pyrzowic.

InPost po giełdzie. Co da powrót w prywatne ręce?

Ewentualne przejęcie 100% akcji oznaczałoby proces "Public-to-Private" (P2P), czyli wycofanie spółki z obrotu giełdowego. Strategiczny motyw takiej transakcji to uwolnienie się od "kapitalizmu kwartalnego" – konieczności raportowania wyników co trzy miesiące, co często hamuje odważne, długoterminowe inwestycje.

Przejście w tryb prywatny pozwala na realizację kosztownej ekspansji bez martwienia się o chwilowe spadki kursu akcji. Niski poziom zadłużenia spółki (ok. 1,9x dług netto do EBITDA) czyni ją idealnym celem dla tzw. Leveraged Buyout (LBO), czyli zakupu finansowanego częściowo długiem bankowym.

Bycie spółką giełdową to życie w świetle reflektorów – każdy błąd jest natychmiast karany spadkiem wyceny. "Public-to-Private" to luksus pracy w cieniu. Dla firmy takiej jak InPost, która chce zdominować Europę, giełdowe wymogi mogą być jak "kula u nogi".

Wycofanie się z giełdy pozwala nowemu właścicielowi na bardziej agresywne ruchy, np. wielkie zakupy konkurentów za granicą, które giełda mogłaby uznać za zbyt ryzykowne. Inwestorzy finansowi, tacy jak Advent, potrafią patrzeć w perspektywie 5-7 lat, a nie tylko najbliższego kwartału.

Dlaczego polski InPost jest na giełdzie w Amsterdamie?

Obecnie akcje InPostu są notowane wyłącznie na giełdzie Euronext w Amsterdamie pod symbolem INPST. Decyzja o wyborze tego parkietu w 2021 roku była podyktowana chęcią dotarcia do szerokiego grona globalnych inwestorów oraz kapitału dedykowanego spółkom technologicznym.

Warto jednak pamiętać, że firma ma polski rodowód giełdowy – do 2017 roku była notowana na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie (GPW). Wycofanie z warszawskiego parkietu (delisting) nastąpiło w atmosferze restrukturyzacji, ale okazało się kluczowym momentem zwrotnym, który pozwolił na przebudowę modelu biznesowego z "listowego" na czysto e-commerce’owy. Obecne informacje o wycofaniu z Amsterdamu stanowią więc swoistą klamrę kompozycyjną w historii firmy.

Wybór Amsterdamu zamiast Warszawy przez polskie firmy technologiczne często wynika z poszukiwania większego kapitału i prestiżu, który przyciąga największe banki inwestycyjne świata. "Delisting", czyli wycofanie z giełdy, kojarzy się czasem negatywnie, ale w przypadku InPostu w 2017 roku było to "koło ratunkowe".

Pozwoliło to firmie zniknąć z oczu publicznych inwestorów na czas głębokich zmian i powrócić jako globalny gigant. Dzisiejsza propozycja powrotu do statusu spółki prywatnej sugeruje, że zarząd może znów potrzebować spokoju od giełdowych wahań, aby przeprowadzić kolejny etap wielkiej ekspansji na Zachodzie.

Gdzie jest InPost?

Struktura giganta logistycznego: Kraków, Luksemburg i Amsterdam.

Siedziba operacyjna

Kraków

ul. Pana Tadeusza 4. To serce firmy. Tutaj zapadają kluczowe decyzje o:

- Rozwoju sieci Paczkomatów.

- Technologii i aplikacji.

- Logistyce w Polsce.

Siedziba rejestrowa

Luksemburg

Formalnie spółka InPost S.A. zarejestrowana jest w Wielkim Księstwie Luksemburga.

Jest to rozwiązanie holdingowe, ułatwiające zarządzanie kapitałem na wielu rynkach europejskich.

Giełda

Gdzie kupisz akcje InPostu? Głównym rynkiem notowań jest:

Euronext Amsterdam (Holandia)

Spółka zadebiutowała na tym parkiecie w styczniu 2021 roku.


Polski jednorożec nam odleci? Czy możliwa jest wyprowadzka z naszego kraju?

InPost jest podręcznikowym przykładem "jednorożca" – spółki technologicznej wycenianej na ponad 1 miliard dolarów, choć w tym przypadku ta wycena jest wielokrotnie wyższa. Przy obecnej cenie akcji kapitalizacja spółki zbliża się do 7 miliardów euro (ok. 30 miliardów złotych), a według ceny z oferty jest to już 7,8 mld euro. Firma nie jest tylko "wydmuszką" giełdową; jej fundamenty są solidne.

W III kwartale 2025 roku grupa dostarczyła 351,5 miliona przesyłek (wzrost o 34% rok do roku), a marża EBITDA w Polsce osiągnęła poziom blisko 48% w Q1 2025. Największe sukcesy firma odnosi obecnie za granicą – w Wielkiej Brytanii wolumeny przesyłek wzrosły o blisko 150% dzięki skutecznym akwizycjom.

W świecie technologii wiele firm (jak Uber czy kiedyś Amazon) przez lata generowało straty, by zdobyć rynek. InPost jest inny – on zarabia i to bardzo dobrze. Marża EBITDA na poziomie 48% to finansowy "święty Graal", oznaczający ogromną efektywność w Polsce.

Jednak giełda w 2025 roku karała InPost za spadki w sektorze e-commerce, co doprowadziło do sytuacji, w której firma była warta mniej, niż wynikało z jej wyników finansowych (tzw. luka wyceny). To właśnie ta okazja cenowa przyciągnęła fundusze private equity, które widzą szansę na kupno "taniego diamentu".


Ucieczka z giełdy (2017)

Jak InPost zniknął z GPW, by odrodzić się jako globalny gigant.

Kto przejął stery?

Głównym aktorem był amerykański fundusz private equity Advent International.

Działał w porozumieniu z założycielem, Rafałem Brzoską.

Brzoska pozostał prezesem i mniejszościowym udziałowcem, ale kontrolę i finansowanie zapewnił fundusz.

Warunki wykupu

Po oporze akcjonariuszy mniejszościowych, ceny w wezwaniu zostały podniesione:

Integer.pl S.A. 49,00 zł
InPost S.A. 11,00 zł

Po zebraniu 90% głosów nastąpił przymusowy wykup (squeeze-out) i zdjęcie spółek z parkietu.

Dlaczego do tego doszło?

Grupa Integer.pl była w dramatycznej sytuacji finansowej:

Ogromne zadłużenie (problemy ze spłatą obligacji).

Realne ryzyko bankructwa bez nowego inwestora.

Twarda restrukturyzacja

Warunkiem Adventu było całkowite wycofanie się z nierentownego biznesu listowego (walka z Pocztą Polską) i skupienie wyłącznie na Paczkomatach.

Epilog: Genialny ruch

Z perspektywy czasu był to jeden z najlepszych ruchów biznesowych w historii polskiego rynku.

WYCENA 2017 (GPW) ok. 470 mln zł
DEBIUT 2021 (Amsterdam) ponad 35 mld zł


Nowy układ sił w InPoście. Co z Rafałem Brzoską?

Scenariusz przejęcia stał się faktem, a skład nowego konsorcjum właścicielskiego jest już jasny i – co najważniejsze – niezwykle silny. Advent International nie wraca do spółki sam; do współpracy zaprosił strategicznego giganta – FedEx Corporation, oraz dotychczasowego partnera, Grupę PPF.

Kluczowym elementem tej układanki jest rola Rafała Brzoski. Założyciel przeciął spekulacje i zamiast „wyjścia z gotówką” (cash-out), zdecydował się na odważny rollover. Przenosi swoje udziały do nowej, prywatnej struktury i dokupuje kolejne, zwiększając swój stan posiadania z 12,5% do 16%. To jasny sygnał, że Brzoska pozostaje niekwestionowanym liderem i wierzy, że przy wsparciu FedExu wycena firmy w przyszłości może być znacznie wyższa.

Zarówno dla funduszu Advent, jak i korporacji FedEx, utrzymanie Brzoski „za sterami” jest bezcenne. Wielki kapitał potrzebuje wizjonera, który zna specyfikę europejskiego e-commerce od podszewki. Dzięki temu układowi Brzoska zyskuje potężne zaplecze finansowe i logistyczne do podboju kolejnych rynków, zachowując jednocześnie realny wpływ na strategię i DNA firmy, którą zbudował od zera.

InPost: globalny gracz

Od lokalnej firmy do europejskiego giganta logistycznego. Stan na styczeń 2026.

Gdzie działa InPost?

Sieć własna (Paczkomaty i PUDO) obejmuje już 9 krajów:

Polska: Rynek macierzysty z najgęstszą siecią.

Wielka Brytania: Kluczowy rynek wzrostowy (przejęcie Menzies i integracja z Yodel).

Francja: Silna pozycja dzięki marce Mondial Relay.

Południe: Włochy, Hiszpania (przejęcie Sending), Portugalia.

Beneluks: Belgia, Holandia, Luksemburg.

Skala (2026)

Firma obsługuje już ponad miliard przesyłek rocznie.

90 000 Punktów (Suma)
57 000 Paczkomatów
9 Krajów

InPost International

Nowa usługa umożliwia przesyłanie paczek między Polską a rynkami UE.

Nadajesz w polskim Paczkomacie, a odbiorca odbiera w swoim kraju (np. w Lockerze we Włoszech).

Uwaga na Brexit: Usługa nie obejmuje Wielkiej Brytanii ze względu na odrębne przepisy celne.

Ciekawostka

Ekspansja Rafała Brzoski i funduszu Advent przyniosła historyczny efekt:

Więcej maszyn za granicą niż w Polsce

To dowód na to, że polski model logistyczny przyjął się w Europie.

Polska racja stanu. Podatki, innowacje i interes publiczny

Dla Polski kluczowe jest to, czy zmiana właściciela nie wpłynie na wkład InPostu w krajową gospodarkę. Rafał Brzoska uczynił z patriotyzmu gospodarczego i transparentności podatkowej swój znak rozpoznawczy. W 2024 roku InPost zapłacił w Polsce 375 milionów złotych podatku CIT, podczas gdy suma podatków wszystkich jego zagranicznych konkurentów wyniosła zaledwie 90 milionów złotych.

Choć przejęcie przez fundusz private equity niesie ryzyko optymalizacji podatkowej, utrzymanie Brzoski u władzy daje szansę na zachowanie dotychczasowej polityki. Co więcej, InPost pozostaje eksporterem polskiego know-how – to tutaj w centrach R&D powstają technologie automatów paczkowych i aplikacje mobilne rozwijane na cały świat.

Podatki to najgorętszy temat tej transakcji. 375 mln zł to ogromny zastrzyk dla polskiego budżetu, pozwalający na budowę dróg czy szkół, z których korzystamy wszyscy. Fundusze inwestycyjne mają tendencję do szukania oszczędności, ale Brzoska publicznie deklaruje, że płacenie podatków w kraju operacji to moralny obowiązek.

Dla przeciętnego Polaka ważniejsze od tego, kto ma akcje w Luksemburgu, jest to, że technologia jest "Made in Poland". Dopóki serce technologiczne firmy bije nad Wisłą, Polska zyskuje na prestiżu i rozwoju kadr najwyższej klasy w IT i logistyce.

Źródło: PolskieRadio24.pl/Michał Tomaszkiewicz

Skąd to wiemy? Jak to wyliczyliśmy?

Powyższe informacje oraz analizy opierają się na oficjalnych danych pochodzących z publicznie dostępnych źródeł oraz dokumentacji korporacyjnej.

Warunki transakcji: Cena 15,60 EUR, wycena 7,8 mld EUR oraz skład konsorcjum (FedEx, Advent, A&R, PPF) pochodzą z oficjalnego Raportu Bieżącego InPost S.A. oraz komunikatu giełdowego Euronext Amsterdam.

Struktura właścicielska: Docelowy podział udziałów (37/37/16/10) został ujawniony w dokumentacji wezwania inwestorskiego.

Dane finansowe: Wyniki operacyjne (wolumeny, marża EBITDA) pochodzą ze skonsolidowanych raportów kwartalnych Grupy InPost za rok 2025.

Cytaty: Wypowiedzi Rafała Brzoski pochodzą z jego oficjalnego konta w serwisie X (dawniej Twitter) oraz informacji prasowej spółki.


Wcześniejsze oficjalne komunikaty giełdowe: Informacja o otrzymaniu indicative proposal (wstępnej propozycji) oraz powołaniu specjalnego komitetu (Special Committee) pochodzi bezpośrednio z komunikatów regulacyjnych InPost S.A. publikowanych za pośrednictwem serwisu informacyjnego giełdy Euronext w Amsterdamie.

Dane o strukturze akcjonariatu: Udziały poszczególnych podmiotów (PPF Group N.V. – 28,75%, A&R Investments Ltd – 12,49%, Advent – 6,50%, Norges Bank – 5,01%) zostały zweryfikowane na podstawie rejestru znacznych pakietów akcji oraz powiadomień o transakcjach osób pełniących obowiązki zarządcze, dostępnych w sekcji Investor Relations spółki.

Wyniki finansowe i operacyjne: Dane dotyczące liczby obsłużonych przesyłek (351,5 mln w III kwartale 2025 r.) oraz marży EBITDA na poziomie 48% pochodzą ze skonsolidowanych sprawozdań finansowych Grupy InPost za pierwsze trzy kwartały 2025 roku.

Wskaźniki zadłużenia i wyceny: Wskaźnik długu netto do EBITDA (1,9x) oraz kapitalizacja rynkowa (ok. 7 mld EUR) zostały wyliczone na podstawie bieżącej wyceny rynkowej akcji (ticker: INPST) oraz bilansu spółki zawartego w ostatniej publikacji półrocznej.

Dane o podatkach (CIT): Kwoty dotyczące zapłaconego podatku dochodowego (375 mln PLN) pochodzą z publikowanych przez Ministerstwo Finansów zestawień największych płatników podatku CIT w Polsce (indywidualne dane podatników CIT).

Informacje o potencjalnym oferencie: Dane wskazujące na fundusz Advent International jako lidera konsorcjum opierają się na doniesieniach wiodących agencji informacyjnych i dzienników finansowych (takich jak Bloomberg, Reuters czy Financial Times), które monitorują przebieg procesów M&A (fuzji i przejęć) w Europie.




Polecane

Wróć do strony głównej