Gwałt na komendzie w Piasecznie. Szef MSWiA zabrał głos

Policjant podejrzany o gwałt na funkcjonariuszce na służbie został aresztowany na 3 miesiące i usłyszał zarzuty. Do zdarzenia miało dojść 3 stycznia na terenie komendy w podwarszawskim Piasecznie. - Jest to godne napiętnowania i tego typu przypadki będą wypalane rozgrzanym żelazem - oświadczył szef MSWiA Marcin Kierwiński.

2026-01-08, 08:25

Gwałt na komendzie w Piasecznie. Szef MSWiA zabrał głos
Policjant podejrzany o gwałt został aresztowany. Foto: Adam Burakowski/REPORTER

Gwałt na policjantce. KGP: działania podjęte natychmiast

W miniony weekend na terenie jednostki policji w Piasecznie dowódca oddziału prewencji w stopniu komisarza, będący pod wpływem alkoholu, miał dopuścić się gwałtu na podległej sobie policjantce. Usłyszał zarzut zgwałcenia i zmuszenia do poddania się innej czynności seksualnej. Decyzją sądu na wniosek prokuratora został aresztowany na trzy miesiące. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Piotr Antoni Skiba wyjaśniał na konferencji prasowej, że zebrany materiał w pełni uzasadniał zastosowane wobec podejrzanego środki.

Komenda Główna Policji wydała oświadczenie, w którym podkreśliła, że działania w związku ze zdarzeniem "zostały podjęte natychmiast po zgłoszeniu". Pokrzywdzona powiadomiła dyżurnego Oddziału Prewencji, a to "zainicjowało wdrożenie obowiązujących w Policji procedur".

"O zdarzeniu niezwłocznie powiadomione zostało Biuro Spraw Wewnętrznych Policji, a także prokurator Prokuratury Rejonowej w Piasecznie, pod którego nadzorem funkcjonariusze BSWP realizowali czynności w trybie art. 308 kpk" - czytamy.

Czytaj także:

Jak podaje KGP, po tym jak ofiara złożyła zawiadomienie, wskazanego policjanta zatrzymali funkcjonariusze BSWP. Został osadzony w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych do dyspozycji prokuratury.

5 stycznia wobec dowódcy kompanii prewencji IX OPP w Warszawie wszczęte zostało postępowanie dyscyplinarne. Tego samego dnia rozkazem personalnym mężczyzna został zawieszony w czynnościach służbowych, a szef Komendy Stołecznej Policji wszczął postępowanie administracyjne w sprawie jego zwolnienia ze służby.

Szef MSWiA zapowiada konsekwencje

Funkcjonariuszka jest pod opieką psychologa. Jak zapewniono, od momentu zgłoszenia "priorytetem w tej sprawie było dobro policjantki". 

Minister spraw wewnętrznych i administracji zapowiedział kroki personale w związku ze skandalem. Marcin Kierwiński mówił na antenie TVN24, że w przypadku tego typu przestępstw resort będzie twardo reagował. - Jest to godne napiętnowania i tego typu przypadki będą wypalane rozgrzanym żelazem - podkreślał.

- Zaraz po tym strasznym wydarzeniu, po tym gwałcie, uruchomione zostały wszelkie procedury wewnętrzne w policji. Warto powiedzieć, że po mniej niż 12 godzinach ten funkcjonariusz został aresztowany, teraz przebywa w areszcie - zaznaczył szef MSWiA.

Źródła: Polskie Radio/PAP/ms

Polecane

Wróć do strony głównej