Protest psychologów. "To, co proponuje rząd, wprowadzi chaos prawny"

Psychologowie protestują przed Sejmem, bo nie zgadzają się na wykreślenie psychoterapii z katalogu świadczeń psychologicznych. - Psycholog, nawet jeśli jest wykształconym psychoterapeutą, nie będzie mógł świadczyć psychoterapii w ramach swojego zawodu, tylko będzie musiał wykonywać osobny zawód. To wprowadza chaos prawny - podkreślił dr Joachim Kowalski z Instytutu Psychologii PAN.

2026-01-08, 12:20

Protest psychologów. "To, co proponuje rząd, wprowadzi chaos prawny"
Protest psychologów w 2024 roku . Foto: Pawel Wodzynski/East News

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • W Sejmie procedowana jest ustawa, której efektem ma być wykreślenie psychoterapii z katalogu świadczeń psychologicznych
  • Przeciwko tym przepisom protestuje środowisko psychologów
  • Zdaniem doktora Joachima Kowalskiego nowe przepisy, jeśli wejdą w życie, będą skutkować chaosem prawnym

W czwartek przed budynkiem Sejmu odbywa się protest środowiska psychologów pod hasłem "Ręce precz od naszej ustawy". Demonstracja towarzyszy drugiemu czytaniu projektu ustawy o zawodzie psychologa. Część ekspertów i praktyków alarmuje, że proponowane poprawki mogą doprowadzić do poważnego chaosu prawnego i obniżenia bezpieczeństwa pacjentów w kryzysie psychicznym. Największe kontrowersje budzi wykreślenie psychoterapii z katalogu świadczeń psychologicznych. Zdaniem protestujących oznacza to faktyczne oddzielenie psychoterapii od psychologii oraz otwarcie drogi do udzielania pomocy psychologicznej przez osoby, które nie są psychologami.

Jak podkreśla dr Joachim Kowalski, obecny stan prawny w praktyce oznacza brak jednoznacznych regulacji. - Obowiązujące przepisy tak naprawdę są przepisami, których nie ma. Poza ustawą o ochronie zdrowia psychicznego, w zasadzie pozwalają one prowadzić taką działalność każdemu. W tym momencie jedyne, co jest regulowane, to wykonywanie psychoterapii w ramach NFZ. Tam potrzebne są określone kompetencje, takie jak szkolenie czy wykształcenie magisterskie. Ale na wolnym rynku gabinet może prowadzić właściwie każdy - wskazuje ekspert.

Posłuchaj

dr Joachim Kowalski o proteście psychologów (Temat dnia) 15:07
+
Dodaj do playlisty

Kto może być psychoterapeutą? 

Zdaniem doktora Kowalskiego prowadzenie psychoterapii wymaga bardzo szerokich, interdyscyplinarnych kompetencji. - Opierają się one przede wszystkim na psychologii stosowanej, ale także na neuronauce, medycynie czy naukach społecznych, takich jak socjologia. Psychoterapia jest w istocie działem psychologii stosowanej - zaznacza. Jak przypomina, pierwotne założenia ustawy jasno wskazywały, że zarówno pomoc psychologiczna, jak i psychoterapia są świadczeniami, które mogą wykonywać psycholodzy. Psychoterapia miała być prowadzona przez psychologów po uzupełnieniu wykształcenia o specjalistyczne kompetencje, których nie gwarantują same studia psychologiczne.

Najwięcej obaw budzi poprawka przeforsowana w grudniu, zgodnie z którą psychoterapia przestaje być świadczeniem psychologicznym. - Psycholog, nawet jeśli byłby wykształconym psychoterapeutą, nie mógłby świadczyć psychoterapii jako psycholog. Musiałby wykonywać osobny zawód, na przykład zawód psychoterapeuty. Trudno sobie wyobrazić sytuację, w której jedna osoba wykonuje jednocześnie dwa odrębne zawody w tym samym gabinecie - zauważa dr Kowalski. Zdaniem ekspertów takie rozwiązanie prowadzi do niejasności w zakresie odpowiedzialności zawodowej i prawnej, a także utrudnia pacjentom ocenę kompetencji osoby udzielającej pomocy. 

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Małgorzata Żochowska
Opracowanie: Robert Bartosewicz

Polecane

Wróć do strony głównej