Energetyczny paraliż rosyjskiego regionu. Pół miliona osób w ciemności

Ponad pół miliona ludzi pozostawało w piątek rano bez prądu po tym, jak Ukraińcy ostrzelali infrastrukturę energetyczną w obwodzie biełgorodzkim w Rosji – podał gubernator obwodu Wiaczesław Gładkow.

2026-01-09, 08:54

Energetyczny paraliż rosyjskiego regionu. Pół miliona osób w ciemności
Ukraińcy trafili w infrastrukturę krytyczną w Biełgorodzie i Orle. Foto: @Exilenova_plus/X

Rosja. Blackout w Biełgorodzie i Orle

Gładkow podał w serwisie Telegram, że o godz. 6 rano miejscowego czasu 556 000 osób w sześciu gminach pozostawało bez prądu. Ogrzewania nie miała zbliżona liczba ludzi, a 200 tys. odcięto od wody i kanalizacji. Oświadczył, że trwają prace naprawcze i "podłączanie rezerwowych mocy". Przyznał, że "sytuacja jest niezwykle trudna".

Ukraiński portal RBK-Ukraina informuje, powołując się na doniesienia w serwisie Telegram, że Ukraińcy uderzyli rakietą w podstację elektryczną Storożawa. Uszkodzono też inne węzły infrastruktury energetycznej i od prądu odcięto cały niemal 400-tysięczny Biełgorod. Lokalne kanały podają też, że siłom ukraińskim udało się trafić w elektrociepłownię Łucz.

Problemy pojawiły się też w prawie 300-tysięcznym mieście Orzeł, stolicy obwodu orłowskiego. Tam według lokalnych kanałów telegramowych również miały dotrzeć rakiety z Ukrainy i pojawić się kłopoty z zapewnieniem dostaw prądu i wody mieszkańcom.

Ataki na Biełgorod

W tym tygodniu, w nocy z wtorku na środę, obwód biełgorodzki był już celem Ukraińców. Zaatakowano dronami kilkanaście rosyjskich obiektów wojskowych, składów paliwa oraz zakłady chemiczne. Serwis Astra podawał wówczas, że ukraiński bezzałogowiec eksplodował na terenie magazynów paliwa w Starym Oskole. Uderzenie wywołało pożar kilku zbiorników.

Czytaj także:

Źródła: RBK-Ukraina/Polskie Radio/ms

Polecane

Wróć do strony głównej