Pocisk balistyczny Oresznik - nowy straszak Putina. Co to za broń?
Rosja po raz kolejny sięgnęła po balistyczny pocisk średniego zasięgu Oresznik, uderzając w cel na zachodzie Ukrainy. Choć Kreml przedstawia ten atak jako pokaz siły, wiele wskazuje na to, że miało to głównie znaczenie propagandowe. Oresznik to nowa generacja rosyjskich rakiet, zdolna do osiągania bardzo dużych prędkości i przenoszenia kilku głowic.
2026-01-09, 13:49
Rosja ponownie użyła Oresznika
Rosyjskie wojsko po raz drugi zastosowało przeciwko Ukrainie balistyczny pocisk średniego zasięgu Oresznik, uderzając w cel na terenie obwodu lwowskiego. Choć Moskwa przedstawia użycie tej broni jako demonstrację siły, realne skutki ataku okazały się niewielkie i mają przede wszystkim wymiar propagandowy. Według ukraińskich źródeł celem styczniowego uderzenia był obiekt infrastruktury energetycznej, najprawdopodobniej magazyn gazu ziemnego, jednak nie odnotowano poważniejszych zniszczeń.
Pierwsze bojowe użycie Oresznika miało miejsce 21 listopada 2024 r., kiedy rakieta spadła na Dniepr, trafiając w zakłady Piwdenmasz związane z produkcją rakiet. Kolejna próba, podjęta 6 lutego 2025 r., zakończyła się niepowodzeniem, a pocisk eksplodował krótko po starcie. Dopiero atak z 8 stycznia tego roku był drugim skutecznym wystrzeleniem rakiety, choć również bez większych efektów militarnych. W obu przypadkach użyto głowic kinetycznych pozbawionych materiału wybuchowego, których działanie opiera się wyłącznie na masie i ogromnej prędkości uderzenia.
Czym jest pocisk Oresznik? To przede wszystkim "demonstracja"
Oresznik to pocisk balistyczny średniego lub średnio-dalekiego zasięgu, wywodzący się najprawdopodobniej z projektu RS-26 Rubież. Jego zasięg, szacowany nawet na 5,5 tys. km, pozwala razić cele na całym terytorium Ukrainy oraz w znacznej części Europy, bez konieczności zmiany lokalizacji wyrzutni w Rosji. Z tego powodu informacje o ewentualnym rozmieszczeniu tych rakiet na Białorusi mają raczej znaczenie polityczne niż realnie zwiększają potencjał ofensywny Moskwy.
Choć teoretycznie Oresznik może przenosić głowice jądrowe, w konflikcie z Ukrainą wykorzystywane są wyłącznie ładunki konwencjonalne. Ograniczona skala zniszczeń sprawia, że koszt użycia takiej broni jest niewspółmierny do efektów, co wzmacnia ocenę, że jej zastosowanie służy głównie demonstracji zdolności technologicznych.
Zestrzelenie pocisku tego typu pozostaje bardzo trudne ze względu na jego prędkość i wysokość lotu. Państwa NATO dysponują jednak systemami, które mogą sobie z nim poradzić. Wśród nich wymienia się m.in. izraelsko-amerykańskie Arrow-3, amerykańskie SM-3 oraz elementy tarczy antyrakietowej rozmieszczone w Polsce i Rumunii.
- Zmasowany atak na ukraińskie miasta. Nowe informacje
- To był Oresznik. Rosja potwierdza uderzenie pociskiem hipersonicznym
- Kim napisał list do Putina. Deklaruje "bezwarunkowe wsparcie"
Źródło: PAP/tw