Pożar w Crans-Montanie. Właściciel baru przesłuchany, nowe fakty wychodzą na jaw
Właściciel baru "Le Constellation" Jacques Moretti w szwajcarskim kurorcie Crans-Montana przyznał, że w lokalu doszło do licznych nieprawidłowości. W sylwestrową noc w wyniku pożaru zginęło tam 40 osób.
2026-01-10, 21:20
Liczne uchybienia w Crans-Montana
W barze "Le Constellation" nie było m.in. zabezpieczeń przeciwpożarowych. Zresztą do błędów - przede wszystkim w zakresie kontroli lokalu - przyznały się także władze gminy. Wiceburmistrzyni Crans-Montana Nicole Bonvin Clivaz potwierdziła, że doszło do zaniedbań.
Te miały przyczynić się do tragicznego pożaru. Clivaz w wywiadzie dla szwajcarskiej telewizji RTS przepraszała za uchybienia i prosiła o przebaczenie rodziny ofiar, które przeżywają teraz żałobę. Ujawniono, że gmina nie prowadziła kontroli w "Le Constellation" od 2019 roku.
Ten stan rzeczy spowodował, że nie było nawet możliwości wykrycia nieprawidłowości, do których dochodziło w lokalu. Współwłaściciel baru Jacques Moretti w czasie przesłuchania przyznał, że drzwi ewakuacyjne w barze były zamknięte.
Brak systemów przeciwpożarowych
Ponadto brakowało spryskiwaczy przeciwpożarowych, które powinny być zamontowane na suficie. Na tym nie koniec, ponieważ - jak zeznał Francuz - osobiście montował w barze łatwopalną piankę akustyczną bez wymaganych zabezpieczeń.
To właśnie ten materiał miał zająć się od fontann iskier, które były przymocowane do butelek z szampanem. Ogień błyskawicznie rozprzestrzenił się w lokalu. Wewnątrz przebywało wówczas ok. 400 osób.
Zarzuty w związku z pożarem usłyszało dotąd małżeństwo właścicieli. Mężczyzna został zatrzymany w piątek. Szwajcarscy prawnicy wskazują, że zarzuty za wykryte nieprawidłowości usłyszeć mogą również urzędnicy.
- Pożar w Crans-Montanie. Właściciel baru zatrzymany
- Tak 19-letnia Polka przeżyła sylwestra w Crans-Montana. Poruszająca relacja matki
- Tragedia w szwajcarskim barze. Właściciel milczy, ale już otworzył inny lokal
Źródło: Polskie Radio/Adam Górczewski/egz