Korea Południowa. Śledczy chcą kary śmierci dla byłego prezydenta

Prokuratura w Korei Południowej zażądała kary śmierci dla byłego prezydenta Yoon Suk Yeola, któremu zarzuca usiłowanie przeprowadzenia zamachu stanu. To w związku z wprowadzeniem przez niego na krótko stanu wojennego w grudniu 2024 roku.

2026-01-13, 15:22

Korea Południowa. Śledczy chcą kary śmierci dla byłego prezydenta
Śledczy zarzucają Yoon Suk Yeolowi podżeganie do powstania i chcą kary śmierci dla byłego prezydenta Korei Południowej. Foto: PAP/EPA/KIM HONG-JI / POOL

Korea Południowa. Wniosek o karę śmierci dla byłego prezydenta

Yoon Suk Yeol jest oskarżony o "zorganizowanie powstania". Przestępstwo to jest surowo karane w południowokoreańskim prawie, nawet karą śmierci w przypadku uznania winy. W Korei Południowej jednak nie wykonano kary śmierci od dziesięcioleci.

W mowie końcowej w Sądzie Okręgowym w Seulu prokurator powiedział, że śledczy potwierdzili istnienie planu, przygotowanego przez Yoon Suk Yeola i jego byłego ministra obrony, Kim Yong-hyuna, sięgającego października 2023 roku, mającego na celu utrzymanie byłego prezydenta u władzy.

Stan wojenny w Korei Południowej był legalny? Były prezydent odpiera zarzuty

65-letni Yoon Suk Yeol zaprzeczył zarzutom. Argumentował, że wprowadzenie stanu wojennego mieściło się w jego kompetencjach jako prezydenta i że działanie to miało na celu podniesienie alarmu w związku z blokowaniem działalności rządu przez partie opozycyjne.

Sąd Rejonowy w Seulu ma wydać orzeczenie w tej sprawie w lutym.

Czytaj także: 

Źródła: Polskie Radio/PAP/mbl


Polecane

Wróć do strony głównej