Ceny ropy rosną przez Iran i Trumpa. O ile drożej zatankujemy?

Ceny ropy od początku roku wzrosły na światowych giełdach o ok. 8%. Głównym powodem jest niepewność związana z sytuacją międzynarodową, bo na rynku jest nadpodaż surowca. Jak wzrosty przełożą się na ceny, w których Polacy tankują paliwo? 

2026-01-14, 15:26

Ceny ropy rosną przez Iran i Trumpa. O ile drożej zatankujemy?
Tankowanie na stacji paliw (zdjęcie ilustracyjne). Foto: PAP/Marcin Bielecki

Najważniejsze informacje w skrócie: 

  • Ceny ropy West Texas Intermediate i Brent wzrosły od początku roku o nawet 9%
  • Obecnie w dostawach na luty WTI kosztuje ok. 61,87 dolarów za baryłkę. Brent w dostawach na marzec kosztuje nawet 66,2 dolarów za baryłkę
  • Wzrosty cen ropy na giełdach "dotrą" na polskie stacje już za około tydzień. Duże znaczenie ma jednak także kurs złotówki do dolara

Ropa drożeje przez sytuację międzynarodową

Ceny ropy naftowej są na plusach, zwyżkując piątą sesję z rzędu. Inwestorzy obawiają się o zakłócenia w dostawach z Iranu wobec krwawo tłumionych przez władze masowych protestów, a także gróźb USA pod adresem Teheranu.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na luty zwyżkuje na NYMEX w Nowym Jorku o 1,18% do 61,87 USD. Cena Brent na ICE na marzec rośnie o 1,12% do 66,20 USD za baryłkę.

Cena Brent wzrosła o 9% podczas poprzednich czterech sesji. Agencja Reutera poinformowała, że do środy wieczorem część personelu otrzymała polecenie opuszczenia amerykańskiej bazy lotniczej Al Udeid w Katarze. W zeszłym roku obiekt ten był celem odwetowych nalotów Iranu. To największa baza wojskowa USA w regionie.

Teheran już ostrzegł sojuszników USA na Bliskim Wschodzie, że jeśli Waszyngton zaatakuje Iran, w odpowiedzi Teheran zbombarduje bazy amerykańskie na ich terytorium.


Prezydent USA Donald Trump wezwał Irańczyków do kontynuowania protestów przeciwko rządowi Najwyższego Przywódcy ajatollaha Alego Chameneiego i zapowiedział, że podejmie odpowiednie działania, gdy tylko dowie się, ilu demonstrantów zginęło.

Trump zasugerował, że jego kolejny krok będzie zależał od posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego. "Washington Post" podał, powołując się na źródła, że Rada zebrała się we wtorek bez Trumpa, aby przygotować opcje dla prezydenta.

Rynki obserwują niepokoje w Iranie i oceniają możliwość interwencji USA, która może zagrozić dziennemu wydobyciu ropy w tym kraju wynoszącemu około 3,3 miliona baryłek.

"Protesty w Iranie grożą zaostrzeniem globalnych bilansów ropy naftowej przez krótkoterminowe spadki dostaw, ale przede wszystkim przez rosnącą premię za ryzyko geopolityczne" – stwierdzili w raporcie analitycy Citigroup, podnosząc prognozę dla ropy Brent na najbliższe trzy miesiące do 70 USD/b.

Efekt "Rakiety i Pióra"

Dlaczego ceny paliwa rosną błyskawicznie, a spadają tak powoli? Asymetria cenowa w praktyce.

Rakieta (Wzrosty)

Gdy ropa na giełdach drożeje, ceny na stacjach szybują w górę niemal natychmiast.

Ochrona marży

Koncerny paliwowe podnoszą ceny detaliczne z wyprzedzeniem, aby zabezpieczyć swoje zyski przed rosnącym kosztem zakupu surowca.

Pióro (Spadki)

Gdy ropa tanieje, ceny na pylonach opadają powoli i z opóźnieniem.

Powolna reakcja

Dystrybutorzy "testują rynek", utrzymując wyższe ceny tak długo, jak to możliwe, zwiększając w tym czasie swoje marże.

Styczeń 2026: Rakieta

Obecnie obserwujemy fazę gwałtownego wzrostu.

Reakcja w 7-10 dni

Wzrosty giełdowe dotrą do polskich dystrybutorów w zaledwie tydzień.

Sytuację pogarsza osłabienie złotego względem dolara, co dodatkowo podbija cenę zakupu ropy.



"Jesteśmy w okresie niestabilności geopolitycznej i potencjalnych zakłóceń w dostawach. Protesty w Iranie są postrzegane jako potencjalne zagrożenie dla reżimu. To poważna sprawa, a prawdopodobieństwo ataku ze strony USA jest wysokie" – powiedział Jorge Montepeque, dyrektor zarządzający Onyx Capital Group.

Ceny ropy a ceny na stacjach

Związek między tym, co dzieje się na światowych giełdach, a tym co przyjdzie zapłacić za tankowanie na stacji paliw jest dość oczywisty. Przy czym nie jest tajemnicą, że koncerny paliwowe lubią podnosić ceny szybciej, a obniżać je wolniej. Obecne wzrosty cen ropy także dość szybko przełożą się na to, co trzeba będzie zapłacić. 

Nie pomaga fakt, że złotówka delikatnie osłabiła się względem dolara w ostatnich dniach. Oznacza to bowiem, że w krajowej walucie główni przetwórcy ropy muszą zapłacić więcej. Nie jest jednak aż tak źle i ceny paliw nie powinny ostro iść w górę. 

Szacunkowo, w ciągu najbliższych 10-14 dni, ceny paliw mogą wzrosnąć o ok. 13 groszy za litr benzyny 95 i ok. 15 groszy za litr oleju napędowego. Ceny LPG do tankowania mogą wzrosnąć o kilka groszy na litrze, ale powinny pozostać względnie stabilne. 

Oczywiście, jest to tylko szacunek, ale kierunek jest oczywisty - ceny będą rosnąć. Więc jeżeli ktoś planuje długą podróż w najbliższym czasie, a na co dzień nie korzysta z samochodu, to dobrze zrobi tankując jak najszybciej. W przypadku tych, którzy jeżdżą codziennie, tankowanie na zapas nie ma większego sensu. I tak odczują podwyżki niemal natychmiast. 

Ceny jednak nadal będą niższe niż w okresie dużych skoków cen paliw w 2022. W czerwcu 2022 litr popularnej 95-tki kosztował średnio 7,95 zł.

Czytaj także: 

Źródło: PAP/PolskieRadio24.pl/Andrzej Mandel

Polecane

Wróć do strony głównej