RPP wstrzymuje obniżki stóp. "Jesteśmy dokładnie w celu inflacyjnym"
Choć w styczniu RPP nie zmieniła poziomu stóp procentowych, ekonomiści nie wykluczają dalszego luzowania polityki pieniężnej. - Istnieje przestrzeń do obniżenia stóp jeszcze o 50 punktów bazowych - wskazuje dr Piotr Maszczyk z SGH.
2026-01-14, 20:50
Najważniejsze informacje w skrócie:
- RPP wstrzymała obniżki stóp procentowych, mimo że inflacja osiągnęła cel 2,5 proc.
- Czynniki kosztowe, w tym drogie ogrzewanie i energia zimą, przemawiają za ostrożnością w dalszym luzowaniu polityki pieniężnej
- W średnim okresie możliwe są jeszcze obniżki stóp o 50 pb, o ile nowa prognoza inflacji potwierdzi utrzymanie stabilności cen
W styczniu 2026 roku Rada Polityki Pieniężnej wstrzymała się z dalszymi obniżkami stóp procentowych, pozostawiając je na dotychczasowym poziomie. Decyzja zapadła mimo tego, że inflacja znalazła się dokładnie w celu wyznaczonym przez bank centralny.
Jak podkreśla dr Piotr Maszczyk, ekonomista ze Szkoły Głównej Handlowej, taki ruch RPP nie był zaskoczeniem. - Nie byłem zdziwiony tym, że Rada nie obniżyła stóp. Jesteśmy dokładnie w celu inflacyjnym. Pierwszy odczyt wynosił 2,4 proc., a następnie został zrewidowany w górę do 2,5 proc. Można powiedzieć: tak trzymać - ocenia.
Zdaniem ekonomisty trudno było znaleźć silne argumenty za dalszym luzowaniem polityki pieniężnej, zwłaszcza w kontekście ostatnich wydarzeń. - Nie bardzo widać powód do obniżki stóp procentowych, szczególnie że w ostatnim czasie zima zaskoczyła nie tylko drogowców, ale także osoby, które zainstalowały alternatywne źródła ogrzewania. Teraz ze zdumieniem konstatują, że do ich działania potrzebna jest energia elektryczna - zauważa Maszczyk. Jak dodaje, w internecie pojawia się coraz więcej relacji pokazujących, ile kosztuje dzienne ogrzewanie domu lub mieszkania, gdy nocą temperatura spada nawet do minus 20 stopni.
Posłuchaj
RPP czeka na nową prognozę inflacji
W tej sytuacji, jak przekonuje ekspert, Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała się na ostrożność. - Myślę, że Rada postanowiła poczekać na nową prognozę inflacji. Zgadzam się z takim podejściem, bo w scenariuszu bazowym - choć nigdy nie wiemy, co się wydarzy, na przykład jakie decyzje podejmie prezydent Trump - kluczowe będą właśnie nowe projekcje - mówi ekonomista.
Dr Maszczyk podkreśla jednocześnie, że w średnim okresie nadal istnieje przestrzeń do dalszych obniżek stóp procentowych. - Musimy zobaczyć, jaka będzie prognoza inflacji w scenariuszu bazowym. Zgadzam się, że jest miejsce na obniżenie stóp jeszcze o 50 punktów bazowych, czyli o pół punktu procentowego, do poziomu 3,5 proc., tak aby realne stopy procentowe wynosiły około 1 proc. - wyjaśnia.
Ekspert dodaje, że kluczowym zadaniem Rady pozostaje utrzymanie stabilności cen. - Jeżeli mielibyśmy utrzymać się w celu inflacyjnym, a to jest w gruncie rzeczy podstawowe zadanie Rady Polityki Pieniężnej, czyli zapewnienie inflacji na poziomie 2,5 proc. rocznie, to realne stopy procentowe rzędu 1-1,5 proc. są całkiem dobrym wynikiem - podsumowuje ekonomista.
- Kawa podniosła singlom ciśnienie w portfelach. W listopadzie powrót do podwyżek
- Utrzymanie rodziny coraz droższe. Mięso, kawa i herbata uderzyły efektem skali
- Emeryci uratowani przez ziemniaki. Listopad dał chwilę finansowego oddechu
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Małgorzata Żochowska
Opracowanie: Robert Bartosewicz