Trump wysłał zaproszenia do Rady Pokoju. "Cyniczna robota manipulatora"

Donald Trump zaprosił światowych liderów do Rady Pokoju, wśród nich znalazł się prezydent Karol Nawrocki. - To, co robi Trump, to gra, którą toczył wcześniej z rządem PiS, wzmacniając ten rząd, który był nastawiony antyeuropejsko. To wszystko służy do rozbicia Polski - mówił w Polskim Radiu 24 prof. Ireneusz Krzemiński. - Cyniczna robota tego manipulatora - dodał.

2026-01-19, 19:23

Trump wysłał zaproszenia do Rady Pokoju. "Cyniczna robota manipulatora"
Prezydent USA Donald Trump. Foto: Pool/ABACA/Abaca/East News

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Donald Trump zaprosił światowych liderów do Rady Pokoju
  • Zaproszenie otrzymał m.in. prezydent Karol Nawrocki
  • O sprawie mówili w Polskim Radiu 24 prof. Ireneusz Krzemiński i prof. Krystian Dudek

Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz potwierdził, że Karol Nawrocki otrzymał od prezydenta Donalda Trumpa zaproszenie do udziału pracach Rady Pokoju. Rada ma nadzorować realizację planu pokojowego Trumpa dla Strefy Gazy. Według medialnych doniesień prezydent USA skierował zaproszenie do przywódców ok. 60 państw, wśród zaproszonych mieli się znaleźć m.in. Władimir Putin i Alaksandr Łukaszenka. Marcin Przydacz w poniedziałek przekazał również, że w sprawie zaproszenia skierowane został pismo do MSZ z prośbą o opinię ekspertów.

O kwestii zaproszeń rozmawiali w Polskim Radiu 24 prof. Ireneusz Krzemiński, socjolog, Uniwersytet Warszawski oraz prof. Akademii WSB Krystian Dudek, ekspert ds. marketingu politycznego, politolog. Prowadzący zapytał, jak interpretować zaproszenie Karola Nawrockiego - jako sukces dyplomatyczny czy potencjalny problem wizerunkowy, biorąc pod uwagę zaproszenie dla Putina i Łukaszenki. Prof. Krystian Dudek ocenił, że "zaproszone towarzystwo wzbudza wątpliwości". - Tu jak zwykle będzie tak, że nieważne, kto ma racje, ważne, kto ma narrację. Zapewne środowisko prezydenta będzie przedstawiać, jako sukces, bo owszem dobrze być tam, gdzie się rozmawia, natomiast mnie bardzo niepokoi skład tego gremium po pierwsze, a po drugie, samo to, kto zaprasza - przekazał.

- To, co w ostatnich tygodniach, dniach robi prezydent Trump przestaje być jakkolwiek obrazem mocarstwa światowego, które dba o pokój i demokrację. To już nie jest ten Zachód, który my znamy. Wchodzimy w nową epokę. Epokę siły, dealów, straszenia i ujawniania frustracji, bo ktoś nie dostał Pokojowej Nagrody Nobla. Jeżeli tacy ludzie mają budować krajobraz polityczny i pokojowy, to ja się obawiam - zaznaczył prof. Dudek. Prof. Ireneusz Krzemiński zwrócił uwagę, że ważne jest nie tylko to, kogo Trump zaprosił, ale to jakie ma plany wobec Strefy Gazy. - To coś niezwykle problematyczne i szalenie kontrowersyjne. Całe to przedsięwzięcie jest przedsięwzięciem starego, narcystycznego, chorego na własną wielkość człowieka - ocenił. - To jest najbardziej przerażające - dodał.

Posłuchaj

Prof. Ireneusz Krzemiński i prof. Krystian Dudek gośćmi Macieja Wolnego (Polskie Radio 24) 40:32
+
Dodaj do playlisty

"To wszystko służy do rozbicia, do wzmocnienia rozbicia Polski"

Prof. Ireneusz Krzemiński odniósł się do zaproszenia przywódcy Rosji. - Rozmowy z Putinem toczą się już nie wiem, ile czasu i nic z tego nie wynika i moim zdaniem nic z tego nie wyniknie - ocenił prof. Ireneusz Krzemiński. Socjolog odniósł się także do kwestii zaproszenia Karola Nawrockiego. - To, że Trump wyznacza teraz Nawrockiego, jako swojego przedstawiciela, robi to nie zwracając się do rządu, a wszyscy, którzy są w miarę wykształceni w urzędzie prezydenckim, doskonale wiedzą, kto w Polsce reprezentuje politykę zagraniczną i najpierw powinni się zwrócić do ministra spraw zagranicznych, dopiero później zapraszać kogokolwiek - zaznaczył.

Prowadzący przypomniał o podziale miedzy rządem a Pałacem Prezydenckim, z którego wynikać ma, że za relacje z USA odpowiada prezydent. - To jest konstrukcja, która miała prowadzić do pewnego porozumienia między Nawrockim a rządem i Donaldem Tuskiem i ministrami, która nie ma żadnego pokrycia w polskiej Konstytucji - powiedział prof. Ireneusz Krzemiński. - To, co robi Trump, to gra, którą toczył wcześniej z rządem PiS, wzmacniając ten rząd, który był nastawiony antyeuropejsko, wygłaszał antyeuropejskie nastroje. To wszystko służy do rozbicia, do wzmocnienia rozbicia Polski, a zatem osłabienia Polski i do tego, żeby to miało wpływ na UE. To cyniczna robota manipulatora. Ma na tyle inteligencji, że manipulować potrafi świetnie - dodał.

Czytaj także:

Polecane

Wróć do strony głównej