Duńczycy szykują się na atak. "Obowiązuje jeden rozkaz"
Walka mimo mrozu, wiatru i śniegu, a także w zupełnie nowych warunkach atmosferycznych i terenowych - to założenie ćwiczeń wojskowych, jakie duńska armia zorganizowała na Grenlandii.
2026-01-19, 19:10
- Polska w arktycznych kleszczach na dłużej. Meteorolodzy: ekstremalny mróz
- Kiedy jest finał WOŚP 2026? Data i program koncertów, których nie możesz przegapić
- Naukowiec twierdzi, że odkrył recepturę Coca-Coli. Ten 1% zmienia wszystko
Więcej wojsk duńskich na Grenlandii.
Wojska Danii oraz państw NATO zwiększają obecność na Grenlandii - oświadczyły w ubiegłą środę duńskie ministerstwo obrony oraz grenlandzkie ministerstwo spraw zagranicznych. Według komunikatu realizuje się to "poprzez ćwiczenia w ścisłej współpracy z sojusznikami z NATO". "Skutkuje to zwiększoną obecnością wojskową na Grenlandii i wokół niej w nadchodzącym okresie (2026 r.), a obejmuje samoloty, okręty i żołnierzy, w tym z państw sojuszniczych NATO" - głosi dokument. Ćwiczenia nazywają się Operation Arctic Endurance i mają na celu wykształcenie w Duńczykach odporności na trudne warunki atmosferyczne, jakie panują na wyspie.
Działania duńskiej armii obejmują także ochronę infrastruktury krytycznej, pomoc władzom Grenlandii (która nie posiada własnego wojska - red.), a także realizację zadań morskich. Wcześniej w środę duński nadawca publiczny DR podał, że rząd Danii wysłał na Grenlandię tzw. wysunięte dowództwo, które ma przygotować wzmocnienie obrony wyspy własnymi oraz międzynarodowymi wojskami. Telewizja opublikowała zdjęcia samolotu patrolowego Challenger duńskich sił powietrznych na lotnisku w grenlandzkiej stolicy Nuuk.
Trening wojskowy w zimowych warunkach. "Mnóstwo okazji do nauki"
W mediach społecznościowych pojawiły się zdjęcia mające ukazywać, jak wyglądają takie ćwiczenia. Widać na nich wojskowych w pełnym polowym, choć nie zimowym, kamuflażu, celujących z broni palnej, robiących rekonesans i maszerujących w głębokim śniegu. "Będą ćwiczyć walkę na mrozie, wietrze i śniegu oraz w zupełnie innym otoczeniu niż to, do czego są przyzwyczajeni. Arktyczny chłód i śnieg stawiają wiele wyzwań i dają mnóstwo okazji do nauki dla duńskich żołnierzy na Grenlandii" - czytamy w komentarzu.
Przed ogłoszeniem ćwiczeń Operation Arctic Endurance, duńskie wojsko na Grenlandii liczyło 250-300 żołnierzy. Jednostka ma do dyspozycji m.in. jedyną tego rodzaju jednostkę specjalną na świecie - Patrol Syriusz (Sirius), czyli sześć psich zaprzęgów, pozwalających w trudnych warunkach przemierzać duże odległości.
Duńskie wojska na Grenlandii. Obowiązuje jeden rozkaz
- Duńczyków obowiązuje jeden rozkaz na wypadek inwazji USA: walczyć - przekazał minister obrony Danii Troels Lund Poulsen. Możliwość zajęcia Grenlandii przez wojska amerykańskie określił jednak jako sytuację hipotetyczną i ocenił, za mało prawdopodobnym jest, by jeden kraj NATO zaatakował drugi.
Towarzyszący Poulsenowi, głównodowodzący duńskich wojsk, gen. Michael Wiggers Hyldgaard podkreślił, że żołnierze będą ćwiczyć "rozmieszczenie potencjału na Grenlandii i działanie w trudnych klimatycznie warunkach". W 2026 r. na wyspie (siły lądowe), a także nad nią (siły powietrzne) i wkoło niej (marynarka wojenna) ma być odczuwalna obecność wojskowa.
Duńscy żołnierze na Grenlandii. Transportowce wylądowały w Nuuk
"Już dziś dwa samoloty transportowe C-130J (duńskich) sił powietrznych lądują odpowiednio w Nuuk i Kangerlussuaq wraz z kolegami z państw sojuszniczych" - napisało w czwartek Dowództwo Arktyczne duńskich sił zbrojnych na Grenlandii na Facebooku.
Trump oskarża Duńczyków o brak zaangażowania na Grenlandii
Prezydent USA Donald Trump wielokrotnie mówił o konieczności przejęcia Grenlandii przez Stany Zjednoczone. W ostatnim czasie spekulował, że jeśli USA nie przejmą kontroli nad Grenlandią, zrobią to Chiny albo Rosja. Odrzucał przy tym inne rozwiązania, takie jak zwiększenie tam obecności żołnierzy USA i proponowaną przez Niemcy misję państw NATO na wyspie. W niedawnym wywiadzie dla "New York Timesa" powiedział, że USA mogą być zmuszone do "wyboru" między Grenlandią a NATO.
Rzekomy brak wystarczającego zaangażowania Danii w zapewnienie bezpieczeństwa Grenlandii jest jednym z argumentów podnoszonych przez administrację prezydenta Donalda Trumpa przy artykułowaniu tez o konieczności przejęcia wyspy przez Stany Zjednoczone. Trump żartował z duńskich inwestycji w zakup psów. Z początkiem 2026 roku na nowo rozgorzał konflikt między Danią a USA o Grenlandię, gdy prezydent Trump powtórzył, że posiadanie arktycznej wyspy jest kluczowe dla bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych. Oświadczenie prezydenta zbiegło się w czasie z amerykańską interwencją wojskową w Wenezueli.
Czytaj także:
- Ujawniono tajny list Trumpa. Połączył sprawę Nobla z przejęciem Grenlandii
- Dania zawiedziona "szantażem" Trumpa. "Czujemy się oszukani"
- Dlaczego Grenlandia należy do Danii? Kto był pierwszy na tej wyspie?
Źródła: Polskie Radio/PAP/mbl