Trump grozi sojusznikom. "Mogę to zrobić w sprawie Grenlandii"
Donlad Trump grozi, że może nałożyć cła na te kraje, które nie popierają jego planów związanych z amerykańską kontrolą nad Grenlandią. - Bo Stany Zjednoczone potrzebują Grenlandii dla bezpieczeństwa narodowego - powtórzył prezydent USA.
2026-01-16, 19:04
Celny bat Trumpa. Będą kary za obronę Grenlandii?
Trump powiedział o możliwości nałożenia ceł w sprawie Grenlandii czyniąc dygresję podczas przemówienia na temat groźby wprowadzenia ceł przeciwko państwom europejskim niezgadzającym się na płacenie wyższych cen za amerykańskie leki.
- Mogę to zrobić też w sprawie Grenlandii. Mogę wprowadzić cła na kraje, jeśli nie zgodzą się w sprawie Grenlandii, bo potrzebujemy Grenlandii dla bezpieczeństwa narodowego. Więc mogę to zrobić - powiedział Trump podczas ogłoszenia pakietu wydatków w wysokości 50 mld dolarów na zdrowie publiczne w regionach wiejskich. Nie rozwinął swojej wypowiedzi, wracając do wątku cen leków.
Czytaj także:
Trump chce Grenlandii. Jego człowiek poleci w marcu na wyspę
Donald Trump wielokrotnie zgłaszał potrzebę przejęcia przez USA kontroli nad Grenlandią. Uzasadniał to bezpieczeństwem narodowym USA, a także obecnością w rejonie wyspy chińskich i rosyjskich statków i łodzi podwodnych. W jego ocenie, to właśnie Pekin i Moskwa stanowią jedyną alternatywę dla Waszyngtonu w kontekście przyszłości lodowej wyspy.
O tym, że prezydent USA poważnie traktuje plan przejęcia kontroli nad wyspą mówił specjalny wysłannik Trumpa ds. Grenlandii, gubernator Luizjany Jeff Landry. - Prezydent jest poważny. Myślę, że określił swoje warunki. Powiedział Danii, czego chce, a teraz chodzi o to, by sekretarz (stanu Marco) Rubio i wiceprezydent J.D. Vance zawarli deal - przekazał w rozmowie z Fox News.
Landry zaznaczył jednocześnie, że jego zdaniem możliwe jest porozumienie z Danią. - Naprawdę wierzę, że jest do zawarcia deal, który należy zrobić, i który zostanie zawarty, gdy to wszystko się wyjaśni - oświadczył wysłannik Trumpa w wywiadzie dla telewizji Fox News. W marcu Landry ma udać się na wyspę.
Posłuchaj
W związku z powołaniem przez Trumpa specjalnego wysłannika ds. Grenlandii. szef duńskiej dyplomacji Lars Lokke Rasmussen wezwał ambasadora USA.
Polska wobec sporu o Grenlandię. "Kluczowa jest jedność NATO"
W kontekście Grenlandii Polska stoi na stanowisku, że kluczowa jest jedność NATO. - Polska chce ją zachować, dba o to, co jest ważne dla naszego wspólnego bezpieczeństwa - przekazał w piątek szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, pytany, dlaczego Polska - wzorem kilku krajów UE - nie wyśle wojsk na Grenlandię.
- Nie ma NATO bez Stanów Zjednoczonych, nie ma też siły i potęgi Stanów Zjednoczonych bez udziału w Sojuszu Północnoatlantyckim. Więc rolą Polski jako transatlantyka jest łączenie. I dzisiaj ważne jest to, by Dania, którą bardzo szanujemy, której bardzo dziękujemy i która ma wyłączne prawo do Grenlandii jako swojego terytorium zależnego, my to potwierdzamy, doszła do porozumienia z USA - powiedział szef MON.
Dziękował duńskim władzom za ich wysiłki. Podkreślił, że Polska jest otwarta na współpracę z Danią i wspólne z nią ćwiczenia wojskowe. - Nie ma potrzeby żadnej emocjonalnej reakcji. Polska będzie łączyć NATO, łączyć państwa sojusznicze i wspierać te relacje. I zrobimy wszystko, by do żadnych złych wydarzeń pomiędzy sojusznikami nie dochodziło - dodał szef MON.
W związku z zapowiedziami prezydenta USA Donalda Trumpa zajęcia Grenlandii, należącej formalnie do Danii, kilka państw europejskich, m.in. Szwecja, Norwegia, Niemcy, Holandia, Francja i Finlandia, poinformowało o wysłaniu swoich żołnierzy na wyspę (w różnej liczbie, tj. od jednego do kilkunastu oficerów). Wezmą oni udział w ćwiczeniach Operation Arctic Endurance, które potrwają do soboty.
Posłuchaj
Rosja komentuje spór o Grenlandię. "Sytuacja nadzwyczajna"
Głos w dyskusji Dania - USA zabrała także Rosja. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow oświadczył, że Moskwa wychodzi z założenia, że "Grenlandia należy do Kopenhagi". - Sytuacja niezwykła z punktu widzenia międzynarodowego prawa. Z drugiej strony, w Waszyngtonie prezydent Trump mówił, że międzynarodowe prawo nie jest dla niego priorytetem, więc sytuacja rozwija się inną drogą, dlatego będziemy wspólnie z całym światem obserwować jaką - stwierdził kremlowski rzecznik.
Dmitrij Pieskow poinformował, że w Moskwie usłyszano oświadczenia Danii i Grenlandii. - Słyszeliśmy także oświadczenia Waszyngtonu, że Waszyngton formułuje finansową propozycję przejęcia Grenlandii w takim lub innym kształcie - dodał Pieskow.
Czytaj także:
- Trump lekceważąco o premierze Grenlandii. "Nie wiem, kim on jest"
- Grenlandia na celowniku USA. Burmistrzyni Nuuk: naprawdę się boję
- UE ma plan B dla Grenlandii. Mało kto słyszał o tym artykule
Źródła: Polskie Radio/PAP/mbl