Rosja uderza w elektrownie w Czarnobylu. "Stracono zasilanie"
Elektrownia atomowa w Czarnobylu w wyniku ataku Rosji straciła zasilanie zewnętrzne. Tej samej nocy Rosja uderzyła w inne podstacje elektryczne, które gwarantują bezpieczeństwo nuklearne innych elektrowni jądrowych.
2026-01-20, 18:00
Rosja uderza w elektrownie atomowe
Po ostatnim ostrzale przeprowadzonym przez wojska rosyjskie elektrownia jądrowa w Czarnobylu utraciła zewnętrzne źródło zasilania. A linie energetyczne do innych elektrowni zostały uszkodzone.
Dyrektor generalny Rafael M. Grossi przekazał: "Dziś rano na terenie Ukrainy doszło do szeroko zakrojonych działań wojennych, podczas których uderzono kilka ukraińskich stacji elektroenergetycznych o kluczowym znaczeniu dla bezpieczeństwa jądrowego (...). Elektrownia jądrowa w Czarnobylu straciła zasilanie poza terenem elektrowni, a linie energetyczne do innych elektrowni również zostały uszkodzone".
"MAEA aktywnie śledzi rozwój sytuacji, aby ocenić jej wpływ na bezpieczeństwo jądrowe" - dodał Grossi.
Oświadczenie dyrekcji elektrowni w Czarnobylu
Dyrekcja elektrowni w Czarnobylu pisze, że działania Rosji są absolutnie niedopuszczalne i rażąco naruszają fundamentalne zasady bezpieczeństwa jądrowego i radiologicznego. - Potencjalne zagrożenie wynikające z takich ataków wykracza poza Ukrainę, obejmując cały kontynent europejski - wskazano.
- Od godziny 16.00 dnia 20 stycznia 2026 r. wszystkie obiekty elektrowni jądrowej w Czarnobylu (w tym Nowa Bezpieczna Osłona, Obiekt Schronu oraz obiekty do składowania wypalonego paliwa jądrowego ISF-1 i ISF-2) są zasilane przez Zjednoczony System Energetyczny Ukrainy.
Obecna sytuacja radiacyjna nie przekracza norm bezpieczeństwa. Obiekt dysponuje wystarczającą ilością zapasowych źródeł zasilania. Obecnie nie ma zagrożenia dla środowiska - napisano w komunikacie dyrekcji elektrowni z 20 stycznia.
Dyrektor elektrowni wskazał wcześniej 23 grudnia 2025 roku, że pełna odbudowa wewnętrznego schronu przeciwradiacyjnego w Czarnobylu może potrwać od trzech do czterech lat, po tym jak uderzenie drona Rosji z początku 2025 roku spowodowało dziurę w zewnętrznej powłoce przeciwradiacyjnej.
Celowe ataki. "Wykorzystywanie ryzyka nuklearnego"
Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha podkreślił, że wojska rosyjskie systematycznie atakują infrastrukturę energetyczną Ukrainy, stwarzając ryzyko przerw w dostawie prądu w obiektach jądrowych - zarówno w Czarnobylu, jak i innych elektrowniach jądrowych.
- Chociaż rosyjscy urzędnicy mówią o "znaczeniu" linii energetycznych, ich wojska celowo atakują podstacje, bezpośrednio zagrażając bezpieczeństwu nuklearnemu i ignorując powtarzające się ostrzeżenia Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej. Nie ma to nic wspólnego z Atomami dla Pokoju. To wykorzystywanie ryzyka nuklearnego jako narzędzia przymusu - cytuje wypowiedź Sybigi w poście opublikowanym na Telegramie biuro prasowe ukraińskiego MSZ.
Ukraina wzywa Radę Dyrektorów MAEA do zdecydowanej reakcji i pilnego zwołania posiedzenia, aby podjąć decyzję w sprawie obecności Rosji w Radzie Dyrektorów MAEA.
Ataki na Ukrainę
W nocy z poniedziałku na wtorek doszło do kolejnej fali ataków na Ukrainę. Podczas zmasowanego uderzenia wojska rosyjskie użyły pocisku Cyrkon, 18 pocisków balistycznych Iskander-M/S-300, 15 pocisków manewrujących Ch-101 oraz 339 bezzałogowców. Głównym kierunkiem ataku był obwód kijowski.
Pociski Ch-101 wystrzelono z wyrzutni w obwodzie wołogodzkim. 339 bezzałogowymi statkami powietrznymi typu: Szahed, Gerbera, Italmas oraz dronami innych typów atakowano z następujących kierunków: Kursk, Orzeł, Millerowo, Primorsko-Achtarsk, Szatałowo, Briańsk, Gwardyjskie, Czauda, okupowany Krym i okupowany Donieck. Około 250 z tych dronów to Szahedy.
Ponad 5600 budynków mieszkalnych w Kijowie zostało pozbawionych ogrzewania. Rosja atakowała też m.in. w obwodach: odeskim, winnickim, połtawskim, a także miasto Dniepr.
Według wstępnych danych, o godz. 10.00 systemy obrony przeciwlotniczej zestrzeliły lub trafiły 342 cele: 14 pocisków balistycznych Iskander-M/S-300, 13 pocisków manewrujących Ch-101 oraz 315 wrogich dronów typu Szahed, Gerbera i innych typów na północy, południu, wschodzie i w centrum kraju.
Czytaj także:
Źródło: PolskieRadio24.pl/inne/