Likwidacja 800 plus, 13. i 14. emerytury. Rząd dostał plan ratowania budżetu

Polska nie może wydawać ponad stan - grzmią specjaliści FOR i WEI. Przygotowali dla rządu wskazówki, jak uratować trapiony gigantycznym deficytem budżet w zaledwie 3 lata. Sporej części Polaków recepta na zrównoważone wydatki publiczne się nie spodoba: mowa o wycięciu 800 plus oraz dodatkowych wypłat dla seniorów.

2026-01-21, 12:20

Likwidacja 800 plus, 13. i 14. emerytury. Rząd dostał plan ratowania budżetu
Ciemne, burzowe chmury nad namiotem z logo 800 plus. Foto: Piotr Molecki/East News

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Eksperci ostrzegają, że bez radykalnych cięć w wydatkach socjalnych dług publiczny może osiągnąć katastrofalny poziom 76% PKB do 2030 roku, co skaże nas na drastyczny wzrost kosztów obsługi zadłużenia.
  • Plan naprawczy zakłada wprowadzenie kryterium dochodowego w programie 800 plus oraz całkowitą likwidację 13. i 14. emerytury, co łącznie ma przynieść budżetowi dziesiątki miliardów złotych oszczędności rocznie.
  • Autorzy raportu postulują również powrót do wyższego wieku emerytalnego (67 lat) oraz szeroką prywatyzację spółek i gruntów państwowych w celu szybkiego oddłużenia kraju.


Budżetowa bomba zegarowa

Sytuacja finansowa Polski znalazła się w punkcie krytycznym, co potwierdza fakt, że w lipcu 2024 roku nasz kraj po raz trzeci w historii został objęty przez Unię Europejską procedurą nadmiernego deficytu. Komisja Europejska prognozuje, że dziura w polskim budżecie może sięgnąć w 2025 roku aż 6,8% PKB, co stawia nas w niechlubnej czołówce państw zmagających się z nierównowagą fiskalną.

Chociaż w debacie publicznej często słychać argumenty o kosztach zbrojeń, analitycy wskazują, że wydatki na armię odpowiadają jedynie za 25% wzrostu nakładów państwa, podczas gdy transfery socjalne generują aż 40% tego przyrostu.

Jeśli rząd nie zdecyduje się na odważne reformy, wpadniemy w spiralę zadłużenia. Bez korekty kursu dług publiczny, który przed pandemią wynosił 45% PKB, może według FOR wystrzelić do poziomu niemal 76% PKB w 2030 roku. Oznaczałoby to, że miliardy złotych, zamiast na inwestycje czy ochronę zdrowia, musiałyby zostać przeznaczone na samą spłatę odsetek, których koszty przekroczą 2% PKB.

Koniec z "rozdawnictwem"? 800 plus tylko dla potrzebujących

Najbardziej kontrowersyjnym, ale zdaniem ekspertów niezbędnym filarem proponowanej reformy finansów publicznych, jest radykalna przebudowa systemu wsparcia społecznego. Analitycy FOR i WEI wskazują, że programy powszechne, trafiające do wszystkich bez względu na zarobki, są nieefektywne. Dlatego rekomendują wprowadzenie w programie „Rodzina 800 plus” progu dochodowego na poziomie płacy minimalnej na osobę w gospodarstwie domowym.

Oznaczałoby to odcięcie od świadczenia najzamożniejszych rodzin, dla których kwota ta nie ma znaczenia bytowego. Taki ruch pozwoliłby ograniczyć liczbę beneficjentów o blisko połowę i zostawić w budżecie państwa około 30 mld zł rocznie.

Emerytury bez politycznych dodatków

Jeszcze dalej idące zmiany dotknęłyby seniorów. Autorzy raportu postulują całkowitą likwidację 13. i 14. emerytury, argumentując, że są to świadczenia o charakterze czysto politycznym, niezwiązane z wypracowanym kapitałem. Zamiast jednorazowych zastrzyków gotówki, system powinien opierać się wyłącznie na ustawowej waloryzacji.

Równocześnie eksperci wskazują na konieczność powrotu do reformy wieku emerytalnego. Proponują zrównanie wieku przejścia na emeryturę dla kobiet i mężczyzn na poziomie 67 lat. Utrzymywanie obecnego stanu przy starzejącym się społeczeństwie to prosta droga do głodowych emerytur w przyszłości. Likwidacja przywilejów emerytalnych oraz podniesienie wieku emerytalnego mogłyby przynieść oszczędności rzędu niemal 100 mld zł.

Budżetowy SOS

Plan naprawczy finansów publicznych: Gdzie szukać oszczędności?

Rodzina 800 plus

Oszczędności poprzez wprowadzenie progów dochodowych:

Wariant Ostry 30 mld zł 0,72% PKB
(Próg: płaca minimalna)
Wariant Łagodny 13,4 mld zł 0,32% PKB
(Próg: 2400 zł/os.)

13. i 14. Emerytura

Rezygnacja z dodatkowych świadczeń to ogromna ulga dla budżetu.

Likwidacja 13. emerytury: 32 mld zł (0,80% PKB).

Likwidacja 14. emerytury: 12 mld zł (0,29% PKB).

Łącznie: 44 mld zł

Pozostałe cięcia i wpływy

Kluczowe pozycje planu naprawczego (Wariant Ostry):

Prywatyzacja majątku: Zysk 75 mld zł (1,80% PKB).

Zamrożenie płac (budżetówka): Oszczędność 62,49 mld zł (1,50% PKB).

Powrót do wieku emerytalnego 67 lat: Oszczędność 50 mld zł (1,20% PKB).

Luka i stawki VAT: Łącznie ponad 70 mld zł wpływów.

Inne: Ograniczenie "Renty Wdowiej", "Aktywny Rodzic", hazard online.

Podsumowanie łączne

Realizacja pełnego planu w "wariancie ostrym" przyniosłaby sektorowi finansów publicznych korzyści na poziomie:

345,8 mld zł rocznie

Stanowi to równowartość aż 8,3% PKB

Zamrażarka dla urzędników i wyprzedaż majątku

Plan ratunkowy nie ogranicza się tylko do cięć socjalnych. Eksperci postulują również wstrzymanie nowych, kosztownych programów, takich jak „Aktywny rodzic” (babciowe) czy renty wdowiej, które bez zabezpieczonego finansowania są obciążeniem nie do udźwignięcia.
Szukanie oszczędności ma dotyczyć także samej administracji.

Rekomendowane jest zamrożenie funduszu płac w budżetówce oraz wprowadzenie zasady, w myśl której na dwóch odchodzących urzędników zatrudniany jest tylko jeden nowy pracownik. Równolegle państwo powinno pozbyć się balastu w postaci udziałów w spółkach niesłużących bezpieczeństwu strategicznemu oraz znieść moratorium na sprzedaż państwowej ziemi, co pozwoliłoby na szybkie pozyskanie kapitału na spłatę długu narodowego.

Plan ratunkowy: 3 lata na wyjście z impasu

„4-letni plan stabilizacji finansów publicznych”, przygotowany przez Warsaw Enterprise Institute (WEI) oraz Forum Obywatelskiego Rozwoju (FOR), ma na celu jest wyprowadzenie finansów państwa na prostą w latach 2026–2029 poprzez głębokie reformy strukturalne, a nie podnoszenie podatków, które w dobie spowolnienia gospodarczego mogłoby wywołać recesję.

Autorzy raportu przekonują, że konsolidacja fiskalna musi opierać się na cięciach wydatków. Badania pokazują, że reformy polegające na zaciskaniu pasa przez państwo mają 53-procentową szansę powodzenia, podczas gdy te oparte na drenażu kieszeni podatników udają się zaledwie w 38% przypadków. Plan zakłada redukcję deficytu do bezpiecznego poziomu 2% PKB w 2030 roku.

Mimo że proponowana kuracja jest bolesna, autorzy raportu wskazują na długoterminowe korzyści. Wdrożenie reform ma sprawić, że przyszłe emerytury będą realnie wyższe o 30–40% dzięki dłuższej aktywności zawodowej i lepszemu stanowi gospodarki, a wynagrodzenia Polaków mogą się podwoić w ciągu dwóch dekad.

Czytaj także: 

Źródło: FOR/WEI/Michał Tomaszkiewicz

Polecane

Wróć do strony głównej