Bez ogrzewania, prądu i wody. Ukraińcy cierpią, Rosja wściekle atakuje
Po zmasowanych atakach Rosji na infrastrukturę krytyczną miliony Ukraińców w środku surowej zimy nie mają prądu, wody i ogrzewania. Dziennikarz ukraińskiego radia NV Ołeh Bilecki uważa, że Kreml nie zmieni taktyki i będzie dążył do złamania ludności. - Wiadomo, że jak nie ma prądu, to nie da się normalnie funkcjonować - powiedział w Polskim Radiu 24.
2026-01-26, 08:50
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Rosja nieustannie atakuje obiekty cywilne i infrastrukturę krytyczną Ukrainy. Mieszkańcy są pozbawieni ogrzewania, prądu, a nawet wody
- Ołeh Bilecki podkreślił, że wsparcie Polski, która dostarcza generatory prądu do Kijowa jest niezwykle ważne
- Przyznał, że Rosja nie zmieni taktyki i nadal będzie uderzać w obiekty infrastruktury
Ukraina po zmasowanych atakach Rosji na infrastrukturę krytyczną zmaga się z brakiem prądu, wody i ogrzewania. Sytuacja jest dramatyczna - tylko w Kijowie ogrzewania nie ma w prawie dwóch tysiącach budynków. Decyzją premira Donalda Tuska Polska wesprze Kijów, wysyłając tam między innymi generatory oraz nagrzewnice z Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych. Kolejne setki generatorów prądu zostaną przekazane ze środków unijnych. Transporty z pomocą dotra do Kijowa w poniedziałek.
Posłuchaj
Ukraińcy marzną bez ogrzewania i prądu
Ołeh Bilecki, który mieszka w Kijowie, powiedział w Polskim Radiu 24, że obecnie mróz w Ukrainie nieco zelżał, ale temperatura w stolicy cały czas jest w granicach -6 st. C, a odczuwalna wynosi około -14 st. C. - W wielu budynkach mieszkalnych nadal nie ma ogrzewania, bo te trzy takie zmasowane ostrzały, najpierw ten 9 stycznia, potem jeszcze dwa, doprowadziły do tego, że nie da się przewrócić tego ogrzewania przede wszystkim do bloków mieszkalnych - powiedział.
Ukraiński dziennikarz przyznał, że mieszkańcy Kijowa dotkliwie odczuwają także brak prądu. - Mamy teraz awaryjne odłączenia. Awaryjne, to znaczy, że nie da się przewidzieć, kiedy odłączą, a kiedy przywrócą to zasilanie i właśnie z tym też Kijowianie borykają się - przyznał. Zaznaczył, że problemem jest też brak ciepłej wody, a często w ogóle nie ma jej w kranach.
Ołeh Bilecki podziękował Polsce za wsparcie w postaci generatorów prądu, które zostaną przekazane Ukrainie. - To jest ogromne wsparcie - podkreślił.
Gość Polskiego Radia 24 nie ma watpliwości, że Rosja celowo atakuje infrastrukturę Ukrainy, szczególnie zimą. Tłumaczył, że to jest taktyka, którą wróg stosuje od poczatku i nie spodziewa się, żeby coś się tutaj zmieniło. - To także kwestia gospodarki, produkcji, bo wiadomo, że jak nie ma prądu, to nie da się normalnie funkcjonować, w sensie też takim gospodarczym, gospodarczo-państwowym. Oni nadal będą uderzali w te obiekty i robią to faktycznie codziennie. To czasami wygląda jak zmasowany ostrzał, a czasami oni wybierają po prostu jakiś cel niedaleko frontu. Próbują ostatnio Zaporoże totalnie wyłączyć czy Czernichów, który jest położony na północy, czy inne miasta. Ta taktyka chyba się nie zmieni - stwierdził.
Udają, że chcą pokoju
Ołeh Bilecki przyznał, że po ostatnich rozmowach pokojowych w Abu Dhabi nie można wskazywac na przełom. - Dlatego, żeby coś takiego mówić, to trzeba mieć konkrety. Tych konkretów teraz nie ma - ocenił. Jego zdaniem Kreml pozoruje chęć do zawarcia porozumienia. - Cały czas udawanie, że im zależy na pokoju, że oni chcą tego pokoju. I najlepszym dowodem tego, że mają w tym sukces są słowa Donalda Trumpa, który mówi - no tak, wiem, Rosjanie chcą pokoju, Ukraińcy chcą pokoju, Putin chce pokoju i Zelenski chce pokoju. Chociaż w praktyce to tak nie wygląda. Rozmawialiśmy o tych atakach na infrastrukturę energetyczną, na obiekty cywilne choćby - tłumaczył.
***
Środki na pomoc mieszkańcom Ukrainy są też zbierane w ramach akcji "Ciepło z Polski dla Kijowa". Zorganizowała ją Natalia Panczenko z fundacji Stand With Ukraine. Początkowym celem akcji było zebranie 400 tys. zł na 100 agregatów dla ukraińskiej stolicy. Udało się jednak zgromadzić o wiele większą kwotę. W poniedziałek na koncie zbiórki jest już ponad 7,5 miliona złotych. Oprócz generatorów do Ukrainy trafią piecyki i kuchenki gazowe, a także koce termiczne.
- "Kabriolet" pełen Rosjan przypuścił szturm. Został po nim gigantyczny krater
- Tyle Oreszników ma Rosja. Ukraiński wywiad podał dokładną liczbę
- Rosja odpaliła potężną broń. Naddźwiękowe pociski nad Ukrainą
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Roch Kowalski
Opracowanie: Paweł Michalak