Atak drona nie powstrzymał rosyjskiego tankowca. "Widać ślady ognia"

Ursus Maritimus dotarł do Stambułu w Turcji. To tankowiec należący do rosyjskiej "floty cieni", uszkodzony pod koniec grudnia na skutek ataku ukraińskiego drona.

2026-01-26, 12:37

Atak drona nie powstrzymał rosyjskiego tankowca. "Widać ślady ognia"
Tankowiec Ursus Maritimus z rosyjskiej "floty cieni". Foto: X/screen

Rosyjski tankowiec dopłynął do Turcji

Zdjęcia rosyjskiego tankowca płynącego w pobliżu Stambułu obiegły media społecznościowe. Widoczne są na nich uszkodzenia, w tym ślady pożaru, który wybuchł na skutek uderzenia drona FP-1/2. Jak podaje serwis Militarnyi.com, "to właśnie ten tankowiec został zaatakowany przez ukraińskie siły zbrojne w porcie Tamań w nocy 22 grudnia".

Dalej czytamy, że w czasie obowiązywania embarga naftowego, nałożonego przez państwa G7 i Unię Europejską, "URSUS MARITIMUS [pisownia oryginalna - red.] brał udział w eksporcie rosyjskiej ropy naftowej i produktów naftowych z portów Morza Bałtyckiego i Morza Czarnego".

Statek przeważnie odbywał rejsy z wyłączonym systemem automatycznej identyfikacji. Często był obserwowany chociażby w rejonie rosyjskiego portu Ust-Ługa - informuje Militarnyi.com.

Czytaj także:

Źródło: Militarnyi.com/łl

Polecane

Wróć do strony głównej