Spotkania z prezydentem. "Drugi powód nazywa się Polska 2050"
Karol Nawrocki zaprosił parlamentarzystów na spotkania w Pałacu Prezydenckim. Nie podał celu zebrań z politykami. - Prezydentowi być może chodziło o to, żeby zdiagnozować, gdzie będzie się sytuować klub parlamentarny Polski 2050 - po której stronie - powiedziała w Polskim Radiu 24 prof. Ewa Marciniak, politolożka i dyrektorka CBOS.
2026-01-29, 13:09
Najważniejsze informacje:
- Karol Nawrocki zaprosił do Pałacu Prezydenckiego przedstawicieli wszystkich klubów i kół parlamentarnych
- Prezydent nie wskazał konkretnego powodu spotkania, ale pojawiają się głosy, że może chodzić o Polskę 2050
- To dobra okazja do przyjrzenia się, czy te sympatie polityczne i program są wciąż po stronie koalicji rządzącej, czy też nastąpiła jakaś reorientacja - powiedziała prof. Ewa Marciniak
Karol Nawrocki zaprosił na spotkanie do Pałacu Prezydenckiego przedstawicieli wszystkich klubów i kół parlamentarnych. Do ostatniej chwili nie było wiadomo, jakie tematy chce poruszyć prezydent. Politycy, którzy zdecydowali się skorzystać z propozycji, przygotowali swoja listę zagadnień. Do pałacu udali się przedstawiciele PiS, PSL, Konfederacji, Konfederacji Korony Polskiej i koła Razem. Udziału odmówiły kluby KO i Lewicy. Jako powód ich przedstawiciele podali właśnie brak określonego celu zebrań. Formułę spotkania skomentowała prof. Ewa Marciniak, politolożka i dyrektorka CBOS.
- Seria spotkań przypomina wzywanie po kolei parlamentarzystów i to jest trochę jak egzamin. To studenci zdają egzamin w ten sposób. Wydaje mi się, że ta konwencja jest niestosowna. Nie wiem, dlaczego nie mogłoby to być spotkanie wszystkich jednocześnie - mówiła w Polskim Radiu 24. Dodała, że wówczas wszyscy mogliby uczestniczyć w "konstruktywnej dyskusji". - Panu prezydentowi zależało, żeby te spotkania były indywidualne i od razu pojawia się pytania: dlaczego? - powiedziała Marciniak. - Czy to testowanie parlamentarzystów co do aktualnej sytuacji i możliwości współpracy? Czy też może testowanie co do obecnej stabilności koalicji większościowej w parlamencie? Wydaje mi się, że samą inicjatywę należy pochwalić, natomiast jej realizacja budzi takie pytania - stwierdziła.
Posłuchaj
Posłuchaj
Cele spotkania prezydenta z parlamentarzystami
Gościni Ewy Wasążnik wspomniała też o powodach propozycji Karola Nawrockiego. Jednym z nich może być spadający poziom zaufania do prezydenta, który zostały odnotowany w ostatnich sondażach. Wciąż jednak zajmuje w nich pierwsze miejsce. - W sondażu CBOS zaufanie do prezydenta spadło tylko o jeden punkt procentowy - przekazała prof. Ewa Marciniak. - Natomiast w innych pracowniach obserwujemy symetryczny podział na tych, którzy uważają, że działania prezydenta są zgodne z ich oczekiwaniami i na tych, którzy uważają, że nie są zgodne - mówiła.
Według ekspertki może też być inny powód, przez który Nawrocki postanowił zaprosić do pałacu przedstawicieli wszystkich klubów i kół parlamentarnych. - Drugi [powód - przyp. red.] nazywa się Polska 2050 - powiedziała. Dodała, że motywem może być "wewnętrzne napięcie" w ugrupowaniu i możliwość jego podziału na dwie lub trzy części. - Natomiast wobec wcześniejszych doświadczeń, czyli na przykład wizyt pana Szymona Hołowni u liderów PiS-u. Prezydentowi być może chodziło o to, żeby zdiagnozować, gdzie będzie się sytuować klub parlamentarny Polski 2050 - po której stronie - stwierdziła prof. Ewa Marciniak. Przyznała, że czasy dla całej koalicji są "niestabilne". - Jednocześnie są dobrą okazją do przyjrzenia się, czy te sympatie polityczne i program są wciąż po stronie koalicji rządzącej, czy też nastąpiła jakaś reorientacja - przekazała.
Według politololożki Karol Nawrocki może chcieć sprawdzić nastroje w Polsce 2050, jednak to zdecydowanie nie był jedyny powód zebrań. - Osoby pracujące w Kancelarii Prezydenta oburzały się na nieobecność KO i Lewicy, i jednocześnie komunikowały w mediach społecznościowych, że podczas spotkania zostaną poruszone także tematy gospodarki, sytuacji rolników, służby zdrowia i tak dalej - powiedziała. - Zobaczymy, czy rzeczywiście więcej będzie o współpracy, czy będzie to testowanie, o którym wcześniej mówiłam - podsumowała prof. Ewa Marciniak.
- Lewica nie pójdzie na spotkanie do prezydenta. Biejat: to rozgrywanie klubów
- Zaproszenie do prezydenta. Poseł Konfederacji: to nasz obowiązek
- Zaproszenie do prezydenta. Żywno: z dużym zainteresowaniem idziemy
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Ewa Wasążnik
Opracowanie: Aleksandra Krawczyk