Zaproszenie do prezydenta. Poseł Konfederacji: to nasz obowiązek
Karol Nawrocki chce porozmawiać z parlamentarzystami, zaprosił ich na spotkanie do Pałacu Prezydenckiego. Poseł Konfederacji Grzegorz Płaczek podkreślił, że stawiennictwo na zaproszenie prezydenta jest obowiązkiem. - Zawsze jest przestrzeń do rozmowy i z takiej opcji należy skorzystać - stwierdził.
2026-01-28, 07:17
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Karol Nawrocki zaprosił na 29 stycznia na spotkania do Pałacu Prezydenckiego przedstawicieli wszystkich klubów i kół parlamentarnych
- Spotkania będą dotyczyły bieżącej współpracy prezydenta z parlamentem
- Wielka szkoda, że nie wszystkie kluby zdecydowały się skorzystać z tego zaproszenia - powiedział Grzegorz Płaczek
OGLĄDAJ. Grzegorz Płaczek (Konfederacja) gościem Rocha Kowalskiego
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz poinformował, że prezydent Karol Nawrocki zaprosił na spotkania do Pałacu Prezydenckiego przedstawicieli wszystkich klubów i kół parlamentarnych. Wskazał, że spotkania będą dotyczyły "bieżącej współpracy prezydenta z parlamentem".
Grzegorz Płaczek potwierdził, że Konfederacja stawi się u prezydenta. W Polskim Radiu 24 tłumaczył, że "obowiązkiem jest reagowanie na zaproszenie z Pałacu Prezydenckiego". - Niezależnie od tego, kto byłby prezydentem, zawsze jest przestrzeń do rozmowy i z takiej opcji należy skorzystać - powiedział. Wskazał, że prezydent chce poruszyć tematy dotyczące współpracy Pałacu Prezydenckiego z parlamentem, ale Konfederacja idzie na spotkanie też z własną listą tematów, na które chce zwrócić uwagę. Płaczek nie chciał jednak doprecyzować, o jakie konkretnie zagadnienia chodzi.
Posłuchaj
Grzegorz Płaczek gościem Rocha Kowalskiego (24 Pytania - Rozmowa Polityczna) 15:37
Dodaj do playlisty
Niewykorzystana okazja do zażegnania sporu
Obecności na spotkaniu z Karolem Nawrockim nie potwierdziła Nowa Lewica. W Pałacu Prezydenckim, jak przekazał Adam Szłapka, nie będzie również przewodniczącego klubu KO. - Wielka szkoda, że nie wszystkie kluby zdecydowały się skorzystać z tego zaproszenia - ocenił gość Polskiego Radia 24. Zwrócił uwagę, że z jednej strony publicznie różni parlamentarzyści zachęcają do tego, żeby zażegnać spór między małym a dużym pałacem, z drugiej strony, kiedy jest ku temu okazja, nie korzystają z niej. - Myślę, że chyba wszyscy wyborcy, wyborcy parlamentarzystów z wielu przestrzeni politycznych mają dosyć tych wszystkich podziałów i kalkulacji -wyjaśnił Płaczek w rozmowie z Rochem Kowalskim.
Dopytywany, co prezydent chce ugrać na tych spotkaniach, poseł Konfederacji ocenił, że "chodzi również o stworzenie pewnej normalności". - Mamy tak napiętą dyskusję polityczną, mamy taki poziom w polskim parlamencie chamstwa, że wydaje mi się, że prezydent takim zaproszeniem próbuje, być może tonować pewne pewne zachowania niektórych posłów - analizował.
Inna formuła spotkania
Przypomniał, że wszyscy przedstawiciele klubów spotykają się z marszałkiem Sejmu, niezależnie od tego, czy ktoś jest z lewicy, czy z prawicy. - Więc jeżeli potrafimy wszyscy spotykać się z marszałkiem, to nie rozumiem, dlaczego nie wszyscy chcą się spotykać z prezydentem - przyznał.
Na uwagę, że formułą spotkania prezydenta z przedstawicielami klubów i kół jest Rada Bezpieczeństwa Narodowego, Grzegorz Płaczek argumentował, że to "jest zupełnie inna możliwość rozmowy". - Uczestniczyłem w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego i to jednak jest formuła co prawda tajna, ale otwarta w takim znaczeniu, że kiedy zabiera się głos, wszyscy słyszą to, co ma się do powiedzenia - tłumaczył. - Natomiast tutaj jest możliwość indywidualnej rozmowy niemalże w cztery oczy, więc wydaje mi się, że formuła jest zupełnie inna i można sobie też wiele innych rzeczy powiedzieć - podkreślił.
Czytaj także:
- Możliwy kompromis ws. nominacji. "Nie mamy ambasadorów w kluczowych placówkach"
- Nawrocki zażąda przeprosin od Trumpa? Fogiel: to rząd prowadzi politykę zagraniczną
- Szef MSZ u prezydenta. "Do tej pory Sikorski wybierał medialne ataki"
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Roch Kowalski
Opracowanie: Filip Ciszewski