Pogoda paraliżuje Wielką Brytanię. Alerty, powodzie i utrudnienia w całym kraju

Od zachodu ulewy i powodzie, a od północy śnieżyce - pogoda nie rozpieszcza mieszkańców Wielkiej Brytanii. Zalane drogi, powalone drzewa i uszkodzone linie energetyczne utrudniają ruch w wielu regionach. Promy nie wypływają z portów, a pociągi i autobusy kursują z dużymi opóźnieniami.

2026-01-30, 11:22

Pogoda paraliżuje Wielką Brytanię. Alerty, powodzie i utrudnienia w całym kraju
Sytuacja pogodowa na Wyspach już jest zła, a synoptycy nie mają dobrych wieści. Foto: Reuters

Ulewy i powodzie w Wielkiej Brytanii. Woda podmywa mosty i zabiera dobytek

Zalane wsie, miasteczka, nieprzejezdne drogi i sparaliżowany transport - Wielka Brytania zmaga się z największym od ponad dekady zagrożeniem powodziowym. Najtrudniejsza sytuacja jest w południowo-zachodniej Anglii. W hrabstwie Dorset władze ogłosiły najwyższy stopień zagrożenia powodziowego, służby ewakuowały mieszkańców wsi pod miastem Christchurch. W południowo-zachodniej Anglii oraz Irlandii Północnej obowiązują żółte ostrzeżenia pogodowe.

Dowiedz się więcej:

W wielu miejscowościach są zalane ulice, zamknięte mosty, podtopionych jest wiele domów. Rezydenci walczą z żywiołem od rana do nocy. Najgorzej jest w południowo-zachodniej Anglii. W hrabstwie Dorset władze ogłosiły najwyższy stopień zagrożenia powodziowego, służby ewakuowały mieszkańców wsi pod miastem Christchurch.

Najgorsza od dekady powódź na Wyspach. Zrozpaczeni mieszkańcy desperacko ratują dobytek

Mieszkańcy mówią, że takiej skali zniszczeń nie widzieli od ponad dziesięciu lat. - Patrzeć na taką powódź, najgorszą jaką tu widzieliśmy, to smutne, szkoła zalana, samochody pod wodą, to naprawdę straszne. Jechałem samochodem, spójrz, cały się trzęsę, przede mną jest sto metrów głębokiej wody - relacjonowali telewizji ITV mieszkańcy zalanej miejscowości.

- Dostaliśmy pompy z gminy, robimy, co możemy. Niewiele to pomaga, bo wciąż pada deszcz. Ale lepiej robić cokolwiek niż patrzeć, jak woda niszczy twój dobytek - mówił telewizji Channel5 jeden z mieszkańców Kornwalii.

Ulewy i wichury w zachodniej Anglii. Nie kursują promy, problemy mają też kierowcy

Brytyjska organizacja ratownictwa morskiego ostrzega przed wysokimi falami, sięgającymi nawet 5 metrów w Kornwalii i hrabstwie Dewon w Anglii. W wielu rejonach nie kursują promy, a statki nie odpływają z portów w północno-zachodniej Anglii, gdzie orkan Chandra uszkodził nabrzeża. Zawieszono połączenia promowe w północnej Szkocji. Z opóźnieniami odpływają promy z Walii do Irlandii.

Panują trudne warunki na drogach na południu i zachodzie Królestwa. Wiele tras jest nieprzejezdnych, a ruch kolejowy w wielu regionach odbywa się z opóźnieniami. Wiele dróg jest zalanych albo zamkniętych z powodu powalonych drzew i słupów energetycznych. Na północy kraju pada śnieg, kierowcy mają bardzo słabą widoczność. Służby apelują do kierowców, aby nie wjeżdżali w trasy na zagrożonych powodzią terenach.

Czytaj także: 

Źródła: Polskie Radio/mbl


Polecane

Wróć do strony głównej