Polska będzie edukować Amerykanów. Wiceszef MON: Trump ma deficyt wiedzy
Po słowach Donalda Trumpa o rzekomo niewielkim zaangażowaniu sojuszników USA w Afganistanie, w tym Polski, MON zapowiada kampanię edukacyjną w Stanach Zjednoczonych. - Amerykański przywódca ma po prostu deficyt wiedzy w tej sprawie. Chcemy podnieść świadomość Amerykanów - powiedział wiceszef resortu obrony Stanisław Wziątek. Akcja informacyjna ma towarzyszyć m.in. obchodom Dnia Niepodległości w USA i obejmie publikacje oraz wystawę poświęconą współpracy z Amerykanami.
2026-01-31, 12:41
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Donald Trump stwierdził, że sojusznicy Stanów Zjednoczonych podczas działań w Afganistanie trzymali się z dala od linii frontu
- Słowa amerykańskiego przywódcy wywołały oburzenie wśród sojuszników, także w Polsce, gdzie zareagowały między innymi rodziny zabitych w Afganistanie żołnierzy
- Polska zamierza przeprowadzić w Stanach Zjednoczonych akcję edukacyjną na temat zaangażowania Polski w misjach zagranicznych
Ministerstwo Obrony Narodowej będzie zabiegało o to, aby Amerykanie byli bardziej świadomi pomocy uzyskanej od polskich żołnierzy podczas misji zagranicznych. Po słowach Donalda Trumpa o rzekomo małym zaangażowaniu wojsk NATO w Afganistanie i Iraku, polski resort obrony planuje kampanię edukacyjną.
Wiceszef MON Stanisław Wziątek w Polskim Radiu 24 zaznaczył, że jednym z elementów kampanii będzie prezentacja polskich sił zbrojnych na paradzie z okazji Dnia Niepodległości, który w USA jest obchodzony 4 lipca.
- Podczas tej wielkiej parady chcemy także zaprezentować i naszych weteranów, i nasze dotychczasowe doświadczenia we współpracy z Amerykanami. Pojawi się wystawa, pojawią się publikacje i pojawi się dużo więcej debaty. Nie tylko u nas, bo my zdajemy sobie z tego sprawę, ale właśnie tam na miejscu. Chodzi o to, żeby podnieść świadomość Amerykanów na wyższy poziom - powiedział Stanisław Wziątek.
Posłuchaj
Trump o Afganistanie. "Prezydent USA nie ma wiedzy"
Wystąpienie Donalda Trumpa nazwał "bardzo niefortunnym". - Myślę, że mogę tu użyć dosyć mocnego sformułowania, chociaż zwykle - zwłaszcza wobec naszych sojuszników - jestem powściągliwy w swoich wypowiedziach. Wydaje mi się, że pan prezydent Trump ma po prostu deficyt wiedzy w tej sprawie. To się pojawiło w wystąpieniu, które jest nieprzemyślane, a które chce pokazywać jego i Amerykę jako szeryfa świata, jako wielkie mocarstwo, które ma wpływ na wszystko i ze wszystkim jest w stanie sobie samo poradzić - zaznaczył gość Polskiego Radia.
"Byliśmy na pierwszej linii działań"
Przypomniał również, że działania podejmowane przez Polskę w Afganistanie, w odpowiedzi na zagrożenie terroryzmem, były realizowane na prośbę i zaproszenie Stanów Zjednoczonych. - Polska odpowiedziała na to zaproszenie. Natychmiast zareagowaliśmy, wysyłając tam swoje wojska i ponieśliśmy tego ogromne konsekwencje. Przede wszystkim są to wielkie straty ludzkie. Zginęło 43 żołnierzy i jedna osoba cywilna. To także wielkie koszty finansowe, które trzeba było ponieść. Bez wątpienia byliśmy na pierwszej linii działań, bo misja w Afganistanie polegała na odpowiedzialności za poszczególne prowincje - podkreślił Stanisław Wziątek.
Były prezydent Andrzej Duda i obecny - Karol Nawrocki nie skrytykowali słów Donalda Trumpa. Natomiast premier Donald Tusk zaapelował do nich w mediach społecznościowych, aby "stali na straży godności Narodu i interesów Państwa Polskiego".
- Tusk do Dudy i Nawrockiego. "Panowie, to nie wasza rola"
- Polska stawia tarczę antydronową. Gen. Polko: obrona jest trudniejsza niż atakowanie
- Grzegorz Braun usłyszy zarzuty. Wraca sprawa Oleśnicy
- Hołownia rozwali koalicję rządzącą? "Nie zrozumiał o co chodzi w polityce"
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Agnieszka Drążkiewicz
Opracowanie: Robert Bartosewicz