Odwołano czterech dyrektorów SOP. MSWiA: na tym nie koniec

Czterech dyrektorów Służby Ochrony Państwa oraz jeden zastępca straciło stanowiska. - Zlecony w SOP audyt zwłaszcza w sprawach kadrowych jest miażdżący, a decyzje kadrowe, które właśnie zapadają są wynikiem kontroli - przekazała rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka, dodając, że na tym nie koniec. Decyzję o odwołaniach podjął pełniący obowiązki komendanta SOP płk Tomasz Jackowicz

2026-02-03, 21:19

Odwołano czterech dyrektorów SOP. MSWiA: na tym nie koniec
Odwołanie czterech dyrektorów w SOP. Foto: Wojciech Olkusnik/East News

Czterech dyrektorów SOP odwołanych. MSWiA: audyt zlecony w tej formacji jest miażdżący

O odwołaniu czterech dyrektorów kluczowych pionów w Służbie Ochrony Państwa oraz jednego zastępcy poinformował we wtorek portal tvn24.pl, dodając, że wkrótce stanowiska stracą kolejne osoby. Decyzję o odwołaniach podjął pełniący obowiązki komendanta SOP płk Tomasz Jackowicz.

Ma to związek z audytem zlecony w tej formacji, który - jak podkreśliła w rozmowie z PAP rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka - jest miażdżący.

Zawieszony generał. "Każdą nieprawidłowość będziemy wypalać gorącym żelazem"

Szef MSWiA Marcin Kierwiński, po zakończeniu kontroli SOP podjął decyzję o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego wobec gen. bryg. Radosława Jaworskiego oraz jego całkowitemu zawieszeniu w pełnieniu czynności służbowych. Jego obowiązki przejął dotychczasowy zastępca komendanta SOP płk Tomasz Jackowicz. Jaworski od pewnego czasu przebywał na zwolnieniu lekarskim, a wcześniej korzystał z zaległego urlopu. Decyzja związana jest ze sprawą kradzieży samochodu należącego do rodziny premiera Donalda Tuska, do której doszło we wrześniu ubiegłego roku spod domu w Sopocie.

- Proszę pamiętać, że komendant Jaworski był mianowany za czasów rządów Zjednoczonej Prawicy, pomimo tego minister Kierwiński, rozpoczynając współpracę z komendantem jak najbardziej chciał dać mu możliwość wykazania się bez względu na barwy polityczne, wyznaczając konkretne cele i oczekując prowadzenia formacji w określonych standardach. Pomimo tej szansy komendant Jaworski niestety nie sprostał tym zadaniom, a przeprowadzona kontrola finansowa i kadrowa ujawniła skalę nieprawidłowości, których w normalnych standardach pracy nie powinno absolutnie być - powiedziała Karolina Gałecka.

- Tak jak zapowiedział minister Kierwiński, każdą nieprawidłowość będziemy wypalać gorącym żelazem, na tym nie koniec, są już przygotowane kolejne odwołania - dodała rzeczniczka MSWiA.

"Naruszył etykę funkcjonowania SOP"

Zawieszenie dotknęło także funkcjonariusza niepełniącego funkcji kierowniczej, któremu postawiono zarzut "naruszenia etyki funkcjonariusza SOP". Postępowanie wyjaśniające w tej sprawie, prowadzone w MSWiA i SOP, trwało od października ubiegłego roku, później wszczęto wobec niego formalne postępowanie dyscyplinarne.

Tego samego dnia szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker poinformował, że kilka dni temu - na prośbę resortu - odbyło się spotkanie prezydenta z szefem MSWiA Marcinem Kierwińskim w sprawie sytuacji w SOP. "W tej formacji do zmiany na stanowisku komendanta wymagana jest zgoda prezydenta. Prezydent Nawrocki nie zgodził się na odwołanie gen. Radosława Jaworskiego z pełnionej funkcji" - napisał Szefernaker na platformie X.

Zaznaczył, że zawieszenie szefa SOP to decyzja MSWiA, która nie wymaga zgody prezydenta. "W tej sytuacji pełną odpowiedzialność za funkcjonowanie formacji i bezpieczeństwo najważniejszych osób w państwie bierze na siebie min. M. Kierwiński" - dodał szef gabinetu prezydenta.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/PAP/kz

Polecane

Wróć do strony głównej