Wir polarny w potrzasku. Meteorolodzy: pogodowy bicz nad Europą
Wir polarny w najbliższych dniach zostanie po raz kolejny zakłócony. To oznacza, że w najbliższych tygodniach do Europy, Ameryki Północnej i Azji będę napływać fale polarnego powietrza. Meteorolodzy Ventusky spodziewają się silnych zawirowań. Fale chłodu mają się przeplatać z krótkotrwałymi okresami odwilży, po których temperatury będą gwałtownie spadać. Eksperci określili to zjawisko "pogodowym biczem".
2026-02-04, 16:30
Wir polarny namiesza w pogodzie
Wir polarny jest strefą ciężkiego, zimnego arktycznego powietrza nad Arktyką, oddzieloną pasem silnych wiatrów (jet stream) od cieplejszego powietrza z południa. Jeśli wir jest silny, utrzymuje masy zimnego powietrza w rejonie bieguna północnego. Jeśli jednak ulega on zakłóceniu bądź całkiem się zapadnie, arktyczne powietrze "ucieka" wówczas na południe, docierając do średnich szerokości geograficznych, czyli do Europy, Ameryki Północnej czy Azji. To właśnie zaburzony wir polarny jest w dużej mierze odpowiedzialny za to, że sroga zima, wraz z towarzyszącymi jej śnieżycami i silnymi mrozami, po 13 latach wróciła do Polski.
Wygląda na to, że na poprawę aury przyjdzie nam jeszcze poczekać. Meteorolodzy prognozują, że w kolejnych dniach nastąpi znaczne ocieplenie stratosferyczne, które zaburzy wir polarny. Ocieplenie stratosferyczne może się rozwijać nawet przez najbliższe dwa tygodnie. Z czasem rozdzieli się na dwa rdzenie, z którego jeden będzie zanikał. Zatem w lutym należy spodziewać się dalszych arktycznych podmuchów, zmierzających znad rejonów polarnych w kierunku Europy czy Ameryki. Serwis pogodowy Ventusky przygotował animację, przedstawiającą ocieplenie stratosferyczne i zakres jego oddziaływania na przestrzeni najbliższych dni.
Wir polarny rozciągnie się na południe
Ocieplenie stratosferyczne osłabi wir polarny, który można porównać do ściany wiatrów wzbijającej się przez troposferę i stratosferą na wysokość ok. 50 km. Siła wiatrów, znajdująca się w wirze, zostanie osłabiona, a wspomniany jet stream nie da rady utrzymać arktycznego powietrza w zamkniętym pierścieniu nad biegunem północnym. Pas wiatrów zostanie rozciągnięty (tworząc nieregularne kształty) w kierunku południowym.
Z lewej ilustracja silnego wiru polarnego, z prawej - wir, który został zaburzony (climate.gov) "Pogodowy bicz" uderzy ze zdwojoną siłą
Eksperci prognozują, że oddziaływanie załamanego wiru polarnego będzie miało charakter niestabilny, nieco chaotyczny. To znaczy, że fale chłodu będą się przeplatały z krótkimi okresami odwilży. Część ekspertów, m.in. Jennifer Francis, amerykańska badaczka atmosfery z Woodwell Climate Research Center wskazuje, że "gwałtowne wahania między stałymi reżimami pogodowymi mogą niszczyć uprawy, obciążać infrastrukturę i znacznie utrudniać planowanie dla miast i firm".
Francis przewiduje, że w najbliższych tygodniach śnieg będzie się topił, tworząc błoto pośniegowe, a następnie ponownie zamarzał, tworząc lód. Ten z kolei będzie przysypywany kolejnymi warstwami białego puchu, których opadów należy się jeszcze tej zimy spodziewać. Cykle te będą się powtarzać, co dla społeczności może stanowić nie lada obciążenie.
- Polska zima na zdjęciach z kosmosu. Widać niebywałą różnicę
- Marznący deszcz sparaliżuje drogi. IMGW podnosi alerty
- Roztopy pod kontrolą? Powodzianie obawiają się zimy
Źródła: Ventusky/Polskie Radio/łl