Elon Musk chce zasiedlić Księżyc. "Samowystarczalne miasto w mniej niż 10 lat"
Elon Musk jednocześnie przyśpiesza kosmiczne ambicje SpaceX i ponownie wchodzi do gry politycznej w USA. Miliarder zapowiada budowę samowystarczalnego miasta na Księżycu w mniej niż dekadę, a równolegle zasila republikanów dziesiątkami milionów dolarów przed kluczowymi wyborami w 2026 roku. Jego powrót do politycznego pierwszego szeregu wywołuje jednak tyle samo entuzjazmu, co obaw.
2026-02-09, 12:40
Miasto na Księżycu
Elon Musk ogłosił w niedzielę, że SpaceX koncentruje się teraz na realizacji "samorozwijającego się miasta" na Księżycu. Według miliardera budowa osady na naszym naturalnym satelicie miałaby ruszyć i osiągnąć kluczowy etap w czasie krótszym niż 10 lat. - SpaceX będzie również dążyć do budowy miasta na Marsie i rozpocznie prace nad tym projektem za około 5–7 lat, ale nadrzędnym priorytetem jest zabezpieczenie przyszłości cywilizacji, a Księżyc jest szybszym rozwiązaniem - ogłosił Musk.
Choć Mars pozostaje w długofalowych planach SpaceX, Musk przyznał, że prace nad miastem na Czerwonej Planecie rozpoczną się dopiero za około 5-7 lat. Zdecydowanym priorytetem ma być jednak rozwiązanie "bliższe i bezpieczniejsze", czyli Księżyc, który - zdaniem Muska - daje większe szanse powodzenia w krótszym czasie.
Powrót Muska do polityki. Jaka będzie jego rola w przyszłych wyborach USA?
Równolegle do kosmicznych zapowiedzi Musk ponownie zaznacza swoją obecność na amerykańskiej scenie politycznej. Po wcześniejszych deklaracjach o ograniczeniu wydatków na cele polityczne, miliarder znów otworzył portfel dla republikanów. Z federalnych dokumentów wynika, że do końca 2025 roku przekazał już co najmniej 20 milionów dolarów na rzecz czołowych republikańskich super PAC-ów, a dodatkowe 10 milionów wsparło wyścig o mandat senatorski w Kentucky.
To wyraźny sygnał, że Musk może ponownie odegrać istotną rolę w walce o kontrolę nad Kongresem przed wyborami w 2026 roku. Eksperci podkreślają jednak, że jego zaangażowanie jest polityczne ambiwalentne - z jednej strony zapewnia ogromne środki finansowe, z drugiej niesie ze sobą bagaż kontrowersji.
Musk był największym darczyńcą kampanii Donalda Trumpa w 2024 roku, przeznaczając na nią około 250 milionów dolarów. Po zwycięstwie Trumpa zyskał wpływową pozycję w administracji jako szef Departamentu Efektywności Rządowej (DOGE), który odpowiadał za agresywne cięcia wydatków publicznych. Program ten spotkał się jednak z ostrą krytyką i przyczynił się do pogorszenia wizerunku Muska wśród części wyborców.
Duet Trump-Musk powróci?
Polityczne wpływy miliardera zostały wystawione na próbę w wyborach do Sądu Najwyższego stanu Wisconsin, gdzie mimo ogromnych nakładów finansowych zwyciężył kandydat liberalny. Demokraci skutecznie wykorzystali niechęć części elektoratu wobec Muska, co - według republikańskich strategów - mogło przesądzić o porażce.
Choć Musk na krótko zdystansował się od polityki i publicznie skonfliktował z Trumpem, w ostatnich miesiącach relacje te wyraźnie się ociepliły. Kolejne miliony dolarów popłynęły do super PAC-ów powiązanych z kierownictwem Partii Republikańskiej oraz bezpośrednio do zaplecza Trumpa.
Miliarder w cieniu kontrowersji
Powrót Muska do aktywnej polityki następuje w szczególnie wrażliwym momencie. Jego platforma X zmaga się z międzynarodowymi dochodzeniami dotyczącymi działalności chatbota Grok, a nazwisko miliardera pojawiło się także w nowej serii dokumentów związanych z Jeffreyem Epsteinem - czemu Musk stanowczo zaprzecza. Dodatkowo rynek uważnie obserwuje SpaceX, które po fuzji z xAI zostało wycenione na około 1,25 biliona dolarów i powszechnie oczekuje się jego wejścia na giełdę. W tym kontekście każde polityczne i wizerunkowe potknięcie może mieć realne konsekwencje biznesowe.
Republikanie liczą na to, że pieniądze Muska pomogą im przechylić szalę zwycięstwa w nadchodzących wyborach. Jednocześnie coraz więcej strategów przyznaje, że jego bardzo publiczna obecność może być zarówno potężnym atutem, jak i poważnym ryzykiem.
- Musk wezwany na przesłuchanie. Francja wchodzi do siedziby X
- 315 milionów ludzi bez dostępu do AI. Grok zablokowany po skandalu
- Rakieta Muska eksplodowała. Setki osób było w niebezpieczeństwie
Źródło: reuters.com/KZ