"Druzgocąca reakcja". NATO ostrzega ws. przesmyku suwalskiego
Reakcja NATO na ewentualną blokadę przesmyku suwalskiego będzie zdecydowana i niszcząca - zapewnił sekretarz generalny Sojuszu Północnoatlantyckiego Mark Rutte.
Beata Płomecka
2026-02-11, 17:00
"Niech nikt nie myśli, że może zaatakować NATO"
Rutte był pytany o symulacje działań Rosji, w tym o możliwą izolację przesmyku suwalskiego. Szef NATO podkreślił, że sojusznicy regularnie przeprowadzają ćwiczenia obejmujące różne scenariusze z uwzględnieniem wszystkich danych wywiadowczych.
- Niech więc nikt nie myśli, że może nas zaatakować, ponieważ nasza reakcja będzie druzgocąca - podkreślał, mówiąc o wzmacnianiu wschodniej flanki.
Przesmyk suwalski na pograniczu Polski i Litwy łączy kraje bałtyckie z pozostałymi państwami NATO. Jest określany jako punkt zapalny między Rosją a Sojuszem, gdyby doszło do konfliktu.
Operacje w rejonie Arktyki
NATO bacznie obserwuje też rejon Arktyki. Rozpoczęła się tam misja Arktyczna Straż. Będzie nią dowodzić Dowództwo Sił Połączonych w Norfolk.
Operacja ma załagodzić napięcia na linii USA-Europa, ale też zwiększyć nadzór i obronę Arktyki w związku z rosnącym zainteresowaniem Rosji i Chin w miarę topnienia lodu i otwierania się nowych szlaków morskich.
Misja była tworzona na wzór NATO-wskiej operacji Bałtycka Straż, rozpoczętej przed rokiem, by chronić infrastrukturę krytyczną na Morzu Bałtyckim, czy operacji Wschodnia Straż, uruchomionej we wrześniu w reakcji na atak rosyjskich dronów na Polskę.
- USA wycofają wojska z Europy. "Nadal będziemy widoczni"
- Polak na czele dowództwa połączonego NATO. Historyczna nominacja
- Mniejszy bliźniak armii USA w Polsce? Pułkownik: nadchodzi wojna nowej generacji
Źródło: Polskie Radio/ms