Burza wokół Czarzastego po atakach PiS. Co kryje 25-stronicowa ankieta ABW?

Klub Prawa i Sprawiedliwości domaga się, aby marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty wypełnił ankietę bezpieczeństwa osobowego. Sprawę sprostowała w czwartek Kancelaria Sejmu, która oświadczyła, że w świetle procedur druga osoba w państwie nie składa ankiety. Jest na bieżąco pod lupą służb i podlega kontroli ostrzejszej, aniżeli wynikałoby to z pytań, przedstawionych we wspomnianym arkuszu - argumentowano. Ale o jakie pytania właściwie chodzi?

2026-02-12, 14:35

Burza wokół Czarzastego po atakach PiS. Co kryje 25-stronicowa ankieta ABW?
Włodzimierz Czarzasty. Foto: Marysia Zawada/East News

Kontrowersje wokół marszałka Czarzastego

Kancelaria Sejmu oświadczyła w czwartek, że marszałek Czarzasty ma dostęp do informacji niejawnych. Ponadto nie musi wypełniać ankiety, albowiem - jak wskazano - podlega stałej kontroli służb, która jest ostrzejsza od procedur ankietowych. "Marszałek Sejmu ma dostęp do informacji ściśle tajnych z mocy prawa i jest pod stałą ochroną kontrwywiadowczą polskich służb" - podkreślono w wydanym komunikacie.

Wcześniej, we wtorek posłowie PiS Anna Gembicka, Rafał Bochenek i Bartosz Kownacki - przed konferencją prasową marszałka Sejmu, w świetle kamer - przekazali Włodzimierzowi Czarzastemu ankietę bezpieczeństwa osobowego. - To ankieta bezpieczeństwa, której pan nie wypełnił. Chodzi o pana relacje z różnego rodzaju szemranymi osobami, o powiązania biznesowe, z których pan się nigdy nie wytłumaczył. Nigdy nie został pan sprawdzony - insynuował Rafał Bochenek, wręczając marszałkowi Sejmu arkusz z ankietą. Ten ze spokojem przyjął "podarunek" i udał się na konferencję.

Nie jest tajemnicą, że Włodzimierz Czarzasty posiadał kontakty biznesowe za granicą. W mediach przewija się chociażby nazwisko Swietłany Czestnych - Rosjanki z polskim paszportem pracującej dla jednego z domów aukcyjnych w Petersburgu. W istocie - we wspomnianej ankiecie bezpieczeństwa znajdują się szczegółowe pytania dotyczące życia zawodowego, w tym kontaktów biznesowych, zwłaszcza zagranicznych; a także potencjalnych kontaktów ze służbami obcych państw.

Jednakże Kancelaria Sejmu przekazała, że Włodzimierz Czarzasty - jako druga osoba w państwie, która ma kontakt z szefami służb specjalnych - "sam poprosił o dodatkową weryfikację kontrwywiadowczą swoich kontaktów i uzyskał jasną informację: nie ma absolutnie żadnych zastrzeżeń". I podkreśliła, że ankiety "są przeznaczona dla osób o niższym dostępie". A gdyby Czarzasty wystąpił do służb o weryfikację w tym trybie, te - w świetle procedur - musiałyby mu odmówić. Postanowiliśmy jednak sprawdzić, jakie pytania kryje głośna medialnie ankieta bezpieczeństwa osobowego.

Co kryje ankieta bezpieczeństwa?

Przygotowana przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego ankieta liczy 25 stron. Zawiera liczne pytania na temat życia osobistego (w tym życia rodzinnego), prowadzonej działalności gospodarczej czy stanu zdrowa. Nie brakuje pytań dotyczących sfery intymnej, m.in. uzależnień czy kondycji psychicznej. Obszary, których dotyczą pytania, są następujące:

  • Dane osobowe - polityk, który wypełnia ankietę, podaje swoje dane personalne, a także skrupulatnie uzupełnia rubryki dotyczące personaliów najbliższej rodziny (rodziców, rodzeństwa, dzieci i współmałżonki), a także potencjalnej partnerki.
  • Dane dotyczące życia zawodowego i osobistego - polityk przedstawia dane dotyczące zatrudnienia (miejsce pracy, datę i stanowisko) bądź prowadzonej działalności gospodarczej. Jedno z pytań dotyczy tego, czy posiadał lub posiada dostęp do informacji niejawnych (należy podać m.in. nazwę i nr dokumentu upoważniającego dostęp). W kolejnym punkcie trzeba podać nazwy ukończonych szkól i kursów, a dalej m.in. wszystkie adresy zamieszkania (powyżej 30 dni) po ukończeni 18. roku życia.
  • Dane dotyczące bezpieczeństwa - polityk wskazuje, czy był tajnym współpracownikiem służb bezpieczeństwa w okresie PRL, czy był w przeszłości karany (jeśli tak, to za jakie przestępstwo, a także jaki organ prowadził sprawę); czy może stwierdzić (bądź podejrzewa fakt), iż interesowały się nim (albo jego bliskimi) obce służby; czy był wypytywany (dotyczy do także współmałżonki/partnerki) w czasie pobytu za granicą o kwestie związane z bezpieczeństwem państwa; czy przebywał (podobnie - współmałżonka/partnerka) za granicą dłużej niż 30 dni. Jedno z pytań dotyczy utrzymywanych relacji służbowych z obywatelami innych państw (w ciągu ostatnich 20 lat).
  • Dane na temat stanu zdrowia - polityk szczegółowo odpowiada na pytania dotyczące swojej historii zdrowotnej. W tym na pytanie, czy cierpi bądź cierpiał na choroby psychiczne albo inne choroby "powodujące zakłócenia czynności psychicznych"? Jeśli tak, to czy jest poddawany (albo był) leczeniu. Nie brakuje pytań o przyjmowanie środków odurzających, substancji psychotropowych, a także o potencjalne problemy z alkoholem.
  • Dane na temat sytuacji majątkowo-finansowej - w tej części ankiety należy wykazać swój dochód (lub zysk), jego rodzaje, liczbę osób na utrzymaniu, liczbę posiadanych nieruchomości wraz ze stosownymi danymi (m.in. ceną i sposobem nabycia, sfinansowania nieruchomości). Pytania dotyczą również potencjalnie prowadzonych firm (m.in. sposobu i źródła sfinansowania nabycia firmy, jej obecnie szacowanej wartości, itd.), posiadanych ruchomości czy rachunków bankowych.
  • Dane osoby polecającej - wymagane jest także wskazanie osoby polecającej (tym samym jej danych osobowych), w celu weryfikacji informacji - potwierdzenia wiarygodności.

Służby sprawdzają podatność na szantaż, presję czy werbunek

Na końcu osoba wypełniająca ankietę musi oświadczyć, że odpowiedzi są zgodne ze stanem jej wiedzy, że zostały wprowadzone do arkusza z pełną świadomością, zaś ukrywanie informacji bądź kłamstwo mogą skutkować odmową wydania poświadczenia bezpieczeństwa.

- Sens ankiety polega na identyfikacji ryzyk takich jak podatność na szantaż lub presję, werbunek, ukrywanie istotnych informacji, uzależnienia czy niewyjaśniona dysproporcja między dochodami a poziomem życia - zauważył w wywiadzie dla portalu Klubu Jagiellońskiego dr Adam Behan, prawnik z Uniwersytetu Jagiellońskiego i Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.

Wracając do marszałka Czarzastego - Kancelaria Sejmu w przytoczonym oświadczeniu wskazała, że druga osoba w państwie jest kontrolowana w innych trybach (aniżeli ankieta): "Na bieżąco, w czasie rzeczywistym. Jest informowana o wszelkich zagrożeniach kontrwywiadowczych. Gdyby istniał jakikolwiek problem, nie byłoby pozytywnego oświadczenia koordynatora służb, a dostęp do tajnych informacji byłby ograniczany" - czytamy w komunikacie.

Czytaj także:

Źródło: PolskieRadio24.pl/łl

Polecane

Wróć do strony głównej