Zełenski się ugnie? Gotów na "największe ustępstwo"
Ukraina może być gotowa na największe ustępstwo wobec Rosji, czyli zrezygnować z kontroli nad terenami w obwodzie donieckim - podaje "The Atlatnic" powołując się na doradców ukraińskiego prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.
2026-02-13, 12:09
Zełenski o sytuacji na froncie: Ukraina nie przegrywa
Jak wskazuje magazyn, część osób z najbliższego środowiska Zełenskiego obawia się, że kończy się czas na zawarcie układu, który skończy wojnę z Rosją, a to będzie oznaczać kolejne lata starć. Sam Wołodymyr Zełenski powiedział "The Atlantic", że woli brak porozumienia od zmuszania swojego narodu do akceptacji porozumienia niekorzystnego. Zaznacza, że jest gotów do dalszej walki, jeśli to konieczne, by zapewnić godny i trwały pokój.
- Ukraina nie przegrywa - oświadczył polityk, zapytany o ocenę sytuacji na froncie. "Atlantic" napisał, że niektórzy ze współpracowników Zełenskiego mogą uważać jego upór za irytujący, ale inni go chwalą, podkreślając, że odzwierciedla odporność całego narodu. - Spieszy nam się, żeby zakończyć wojnę - powiedział prezydent. Jednocześnie zaznaczył, że nie jest to jednoznaczne z pośpiechem z zawarciem porozumienia bez względu na jego warunki.
Doradcy Zełenskiego: Ukraina może być gotowa na oddanie terytoriów w Donbasie
Zełenski przyznał, że taktyka Kijowa polega na tym, by Stany Zjednoczone nie uznawały, że Ukraina chce kontynuacji wojny. Dlatego zaczęto popierać propozycje Waszyngtonu "w każdej formie, która przyspieszy sprawy".
Magazyn podkreślił, że Ukraińcy praktycznie zrezygnowali ze swojego wcześniejszego żądania, by przywódca Rosji Władimir Putin i jego generałowie stanęli przed sądem za zbrodnie wojenne. Zełenski zgodził się spotkać z Putinem bez żadnych warunków wstępnych, jedynie wykluczył spotkanie w Moskwie. Dwóch doradców ukraińskiego przywódcy powiedziało magazynowi, że Ukraina może być też gotowa na największe ustępstwo, czyli na oddanie kontroli nad obwodem donieckim.
Będzie referendum w Ukrainie?
Aby taki kompromis został uprawomocniony, planowano wiosenne referendum ws. planu pokojowego, w którym Ukraińcy wypowiedzieliby się na temat utraty terytorium. Mogłoby się ono odbyć wraz z wyborami prezydenckimi (pierwszymi od 2019 r., organizacja głosowania była niemożliwa przez pełnoskalową inwazję Rosji).
"Zełenski powiedział, że takie podejście by mu odpowiadało, ponieważ pomogłoby zwiększyć frekwencję i utrudniłoby Rosjanom kwestionowanie wyników. Jednak, jak zaznaczył, musiałoby to być odpowiednie porozumienie" - czytamy w "The Atlantic". Prezydent Ukrainy podkreślił, że zła umowa nie powinna zostać poddawana pod referendum.
Czytaj także:
- Zełenski rozpisze wybory? "Nie będzie działała zasada wzajemnego szacunku"
- Hakerzy przechytrzyli Rosjan. Starlinki zdradziły ich pozycję
- Budują dronowe imperium. Zmiany widać na zdjęciach satelitarnych
Źródło: "The Atlantic"/PAP/ms