Aleksandra Leo może odejść z Polski 2050. "Symboliczny koniec"
Kolejni posłowie deklarują, że gotowi odejść z Polski 2050. Tym razem głos zabrała Aleksandra Leo. Wskazała, że rozważa swoją przyszłość w ugrupowaniu. Powodem jest przyjęta na partyjnym zjeździe "ustawa kagańcowa".
2026-02-14, 18:07
Kolejna posłanka rozważa odejście z Polski 2050. "To symboliczny koniec"
Sobotnia Rada Krajowa Polski 2050 zobowiązała członków partii, by do Zjazdu Krajowego zaplanowanego na 21 marca zaprzestali eskalacji napięć. Zaapelowano też, by zawiesić postępowania dyscyplinarne oraz powstrzymać się od zmian personalnych w organach publicznych i samorządowych.
To nie podoba się niektórym członkom ugrupowania. - Dzisiejsza uchwała, uchwała kagańcowa, która odbiera nam głos, to jest taki symboliczny koniec Polski 2050, do której ja przystępowałam - oceniła na antenie Polsat News Aleksandra Leo. - W ciągu kilku dni podejmę decyzję w sprawie przyszłości w partii - przyznała.
Leo dodała, że rozważenie podobnych kroków zapowiedziała grupa parlamentarzystów. Także oni o swoich decyzjach poinformują na dniach - podał portal Onet.
Posłanka odchodzi, ale zostaje. "Mam wątpliwości"
Wcześniej o odejściu z partii przy jednoczesnym pozostaniu w klubie parlamentarnym Polski 2050 poinformowała Żaneta Cwalina-Śliwowska. Na spotkaniu z dziennikarzami powiedziała, że według niej nie do końca jest przejrzyste, w jaki sposób została zwołana Rada Krajowa i czy stało się to zgodnie z regulaminem.
- W związku z tym, jakie słowa tam padły, mam wątpliwości, czy nadal wszyscy w Polsce 2050 jednakowo rozumiemy słowo "demokracja", słowo "pluralizm" i słowo "solidarność". Uchwała, która została przegłosowana jednym głosem, która niejako betonuje organy, a przede wszystkim prezydium klubu parlamentarnego Polska 2050, wydaje się być możliwa do nazwania uchwałą kagańcową - powiedziała Cwalina-Śliwowska.
Według niej uchwała zamyka usta parlamentarzystom, którzy mają inne zdanie, chcieliby obradować, chcieliby, żeby procedował klub parlamentarny. - Postanowiłam wystąpić z partii Polska 2050, złożyć członkostwo, ale jednocześnie nie występować z klubu parlamentarnego, gdyż podjęta właśnie uchwała na to mi pozwala i nie pozwala wobec mnie wyciągnąć żadnych konsekwencji za taki krok - powiedziała.
- Kryzys w Polsce 2050. Paweł Śliz odsłania kulisy konfliktu
- Polska 2050 w chaosie. Jest wniosek o odwołanie szefa klubu
Źródła: Onet.pl/PolskieRadio24.pl/PAP/mbl